Humor, gry i zabawy

Rymiarnia

Założony przez Paulinux 258 wpisów ostatni wpis 1 rok temu Strona 12 z 13

#221

Gratuluję Ci serdecznie. Wypocznij tam dobrze koniecznie. I, oczywiście bezpiecznie.

#222

Szczepieniami się już zajęliśmy,
Przynajmniej raz się zaszczepiliśmy.
Moja dróga dawka czerwca dwudziestego dziewiątego,
a nie w jakiś piątek trzynastego.
Wolę ciebie wolność!

#223 3 polubienia

Dzisiaj się czuję dobrze, chodź dni bywały okropne!
Dziękuje wam przyjaciele, że pozwalacie opuścić przygnębienia cele.
Tydzień się szykuję wolnego a jakże!
Będę aktywny na Eltenie, jak dziadyga po wiagrze.
Senter San

#224 1 polubienie

W głowie pensiero, w gębie ferrero, w kieszeni zaś zero.
Władca słońca

#225 4 polubienia

I po cóż sauna kochani,
po co nam z wrzątkiem baseny?
W dzisiejszym słońcu morderczym,
jak w piekle się wszakże czujemy. <3

#226 4 polubienia

Optymistycznie jakoś,
Się ostatnio czuję,
Więc poezją się raczę,
Gdyż się przekonuję.
Może być lepiej,
A te wakacje,
Zapadną w pamięć mi,
Czas na kolację!
<3
Senter San

#227 6 polubień

Słońce świeci, ptaszek śpiewa, liście wietrzyk strąca z drzewa. Wentylator ukrop miesza, sąsiad pranie swe wywiesza. Już za parędni niedziela, wiersze pisze Jaś Kapela. Jeden ruch - piwo otwarte, moje wiersze h***a warte ;-)

#228

Pyszna kawa z pięknej dłoni
po Poznaniu wciąż mnie goni.
Stanę sobie przed Brismanem
i o „paulę”, w raz za gwarzę.
Ech marzenie ściętej głowy,
by mieć już dość kawy, to
To wezwanie wciąż mam w głowie
nic przytłoczyć go nie może.
Więc na paule do Brismana,
piękny dzień,dla Pani, Pana.
Dwa pączusie z rużą zjadłem
Przy tym wody , nie przybrałem.
Cóż skoro w wodzie nie ma,
kofeiny, ani chleba.

#229

Wiatr nareszcie przestał wiać i już nie przeszkadza spać.
Give me a sign.

#230 2 polubienia

Jak tak wiało, źle się spało.
marzenia się spełniają.

#231 6 polubień

Pociski uderzające w wierzowce,
Żołnierze z obu stron,
Zarzynani jak owce.
Słychać strzały, nieustający koncert.
Potyczki uliczne,
Choroby psychiczne.
Wraki czołgów,
Porzucone samochody.
Wyludnione miasta,
Brak jedzenia i wody.
Oznaczone,
Cele do zniszczenia,
Spalone ciała,
Grymasy ludzkiego cierpienia.
Senter San

#232 6 polubień

PSE, zebranie walne, a w ostatnim wpisie, tematy brutalne. Senter oj Senter, co w twojej głowie? Miejmy nadzieję, że się każdy z nas dowie. Pisz o pogodzie, szczęściu, radości, ze smutnych powodów już u nas gości. Lud z Ukrainy, poważna to sprawa, putin tam myśli, to tylko zabawa. Szkoda mi ludzi, chłopaków z Harkowa. Od tamtych wydarzeń, mnie boli już głowa.
Sygnatura? A co to jest i do czego :D

#233 3 polubienia

Oj mnie też od tego głowa już boli. Putin w spokoju żyć nam nie pozwoli. Chociaż u nas jeszcze spokój panuje ludzie twierdzą, że u nas też się wojna szykuje. Starsi się boją i robią zapasy, śnią się koszmary tej najgorszej klasy. Ja w tym wszystkim staram się normalnie żyć, śmiać się, tańczyć i wino pić, lecz to życie ciągle taka myśl zakłóca, gdy ja mam spokój Putler bomby na dzieci z nieba zrzuca.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#234 4 polubienia

Była wiosna, wiosny nima! Znowu przyszła głupia zima!
Give me a sign.

#235 2 polubienia

Rymowany wątek, jedyny na Eltenie wyjątek. W sam raz na ponury piątek.
Władca słońca

#236 3 polubienia Edytowano

Na melodię "Mam chusteczkę haftowaną":
zaraz dam ci znów kiełbasy
mój kolego drogi,
a jak z ręki ją wypuścisz,
będziesz jeść z podłogi.

#237

Szaro jakoś w okół, znowu nie wiele się chce,
Wygląda na to, że zrobiłem głupstwo nie biorąc 5HTP :D
Senter San

#238 5 polubień Edytowano

Nie ma co tu wszczynać dramki, bo zabrano mi pisanki. Wcale tym się nie przejmuję, to humoru mi nie psuje. Dla mnie to tylko zabawa, jak coś zgarnę, świetna sprawa! Jak nie zgarnę no to trudno, świat nie kończy się na jajkach. Wiem, że złamał mi się rym, nie wiem, co mam zrobić z tym. :)
Give me a sign.

#239 8 polubień

Mojego życia podstawową treść
stanowi dziś okrzyk "ja chcę jeeść"!
Bo taka prawda szanowni państwo:
że głód to jest wredne, paskudne draństwo.

#240 4 polubienia Edytowano

Szlag mi wentylator trafił, szlag i trafi mnie. Bo serwisy to są żółwie, będę czekać całe dnie, aż łaskawcy mi naprawią kompa mego na nogi postawią. Nie popsują, boję się, że z mym Lenovo pożegnam się. Walczy, harczy, buczy sobie, co ja teraz kurczę zrobię? Ważny to komputer mój, niech to szczeli jasny ...