Czas odświerzyć wątek. Czy też się spotykacie z dziewictwem wtórnym? Tzn. Ona twierdzi, że jest dziewicą ale nic na to nie wskazuje a w między czasie okazuje się, że powiedzmy ktoś ze środowiska zna tą samą i twierdzi, że spali razem? A tak wogóle, czy jest to stwierdzalne organoleptycznie? Mam swoją teorię ale może jest tu ktoś mądrzejszy?
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
Ja słyszałem w drugąstronę, laska uważała, że ją ojciec zgwałcił, a okazało się, że jest dziewicą, ale to kilkadziesią lat temu, no z 20 może 30 w Usa było, jak była plaga spraw o molestowanie ojców. Wynikało to z sugerowania psychologó, że dana dziewczyna miała jakieś trałmatyczne przeżycia w dzieciństwie. Ale tak z wtórnym dziewictwem się nie spotkałem, teraz to takie naewt nie istotne w naszej kulturze czy ktoś dziewicą czy nie, więc i takich przypadków powinno być bardzo mało.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
Papier, no to czyli faktycznie w mojej teorii coś jest. Żadko która się przyznaje do wcześniejszych kontaktów, przynajmniej te niewidome.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
Też chciałbym wiedzieć i w sumie mnie to zaciekawiło. Do tej pory przyznały się jawnie dwie na hm. Nie powiem ile ale powyżej palca jednej ręki :D
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
Może też być tak, że kobieta nie chce spowiadać się z intymnych szczegółow, które miała w przeszłości. żeby uniknąć gawędziarstwa. Np. Staszek lubi taką czy inną pozycję.WG mnie tak powinno zostać. WYwlekając to zachowuje się nielojalne wobec partnera, z którym była w przeszłości. Znam jeszcze przypadek innej kobiety, która lubiła nagrywać wszystko łącznie ze stosunkami, które odbywała i tym często szantażowała. swoich poprzednich partnerów, ale Cinkciarzu chyba nie to miałeś na myśli:)
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Tak sobie dumam i dochodzę do wniosku, że mogą się też bać obmawiania. No bo jakże to, z tym spała, z tamtym spała... Ten tu komuś powie dalej albo się pokłócimy i zrobi to specjalnie, środowisko nieduże i zaraz gotowa może i z dupska wyssana, ale jednak wieść, że ta pani jest puszczalska.
To i tak wyjdzie. Świat jest mały, a lepiej żeby to powiedziała osoba zainteresowana niż "Środowisko", które lubi coś ubarwić. Ludzie gadają i będą gadać. Jak ktoś żyje w dziewictwie do ślubu zarzuca się mu fałszywą cnotliwość jak deklaruje, że lubi seks zarzuca się, że się puszcza.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
problem jest taki, że jak facet sobie lubi podupczyć, to mówi się, że fajny i obrotny gość. Jak kobieta lubi seks, to mówi się, że kurwa. Ja już nawet nie mówię o tych, co zdradzają. Mówię o normalnych kobitach, które od czasu do czasu na imprezie lubią przypadkowy seks. Facet będzie szanowany, że on to lachony wyrywa, a dziewczyna, no cóż.
Uwielbiam, jak twoja sygnaturka łączy się z niektórymi wpisami na forum. :D tak, podpisuję się ręcami i nogami pod tym. Ja czasem mówię sobie, że łatwa jestem itp, a tu raczej nie. Kobiety mają jakieś takie wyrzuty sumienia potem...
powiem tak, przez pryzmat moich wniosków już nauczyłem się aż tak nie cisnąć po kobietach, które lubią sobie seks. Co innego, jak mają faceta, go zdradzają na okrągło, mają niedaj boże męża, dzieci, a się dupczą na imprezach, to po takich mogę pocisnąć. Ale jak sobie jest laska, która jest wolna i jest, mówiąc pospolicie łatwa, to nic do tego. Ale nawet te bycie łatwą musi być w jakimś stylu. Ja nawet z pozycji faceta też nie z każdą dziewczyną chciałbym iść do łóżka. A jak taka dziewczyna upija się prawie do nieprzytomności, zadupczy sobie z kilkoma nieznajomymi, wstaje rano i nie wiele pamięta co i z kim i ile razy, to już jest trochę słabizna. Ja wolę raczej pamiętać, jak już ma dojść do zbliżenia, nawet jak pod wpływem.
wiesz, nawet nie nekrofilia. Taka laska pod wpływem mocnym alkocholu nie musi leżeć, jak kłoda. Czasem nawet może se i być bardzo aktywna w łóżku, ale wcale nie znaczy, że rano będzie wszystko pamiętać.
Dokładnie. Czasem nawet może być tak aktywna, że w trzeźwym stanie nigdy by czegoś nie zrobiła a tu chce więcej i więcej.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.