Dziwne gdyby mięli taką wiedzę, jeżeli przypadkiem jej nie zdobędą, a te jak powszechnie wiadomo są różne, to muszą z tym czekać aż do swojego pierwszego razu. Wiem, powtarzam się, no, ale troszkę nie rozumiem tego tematu. To jest logiczne. Pomijam tu sprawy stricte uczuciowe itp, bo to w tym przypadku jest najmniej ważne, tutaj chodzi o architekturę. ;P, no chyba, że chodzi o przypadki w stylu: jakiś hardcore, który podbije do matki: E mama, pokaż mi jak to tam wygląda u Ciebie, bo tata mi powiedział, że to jest do oddawania moczu, a to pod spodem to fabryczka nasionek, które potem mamie gdzieś tam wkładam. No ja jednakowoż na taki krok się nie zdecydowałem. Czy żałuję? Chyba nie. :D, tak więc poza przypadkami, gdy takie dziecko zdobedzie bardziej świadomie, czy mniej świadomie, tą wiedzę, no bo nie mówcie mi, że wszyscy niewidomi to jedynacy :D później ten obraz i tak może być zniekształcany przez zacieraniebo się wspomnień to nie bardzo jest opcja żeby taką wiedzę posiąść przed pierwszym razem. A ja z doświadczenia wiem, że dziecko to twór ciekawy wszystkiego, mam dużo wspomnień z najwcześniejszych lat obecnej egzystencji i pamiętam Jak wiedziałem, że mi nie wolno tego zrobić i tylko czekaem, aż uwaga mamy się odwróci żeby tylko plastikową wtyczkę od żelazka zabawki włożć do gniazdka, co w końcu uczyniłem.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW
Witajcie. Oh mój Boże, ależ się uśmiałam. O Jezusicku. Jakież to problemy.
Moja edukacja seksualna wyglądała tak, że tematy o współżyciu były poparte o trujwymiarowe modele penisa, macicy i pochwy chyba jakoś też. Szkoła się postarała o to z unii europejskiej.
--Cytat (łysy: w wyglądzie twojego partnera. I tutaj akurat jest tak samo z nami jak i z widzącymi. -- Koniec Cytatu Ta. A różnica polega jedynie na tym, że jak masz ten moment zanim się zakochasz to my oceniamy laski z głosu czy z tej części wyglądu, którą nam się uda poznać, a ci co widzą, z tego co zobaczą. Bo nie oszukujmy się, zakochanie zakochaniem, ale taki który widzi, nawet jak by mógł się zakochać w jakiejś dziewczynie, to jak będzie fest brzydka nawet do niej nie podejdzie pogadać, to generalizacja ale tak piszę mniej więcej, identycznie u nas z głosem, chętniej pogadamy z dziewczyną której głos doprowadza nas do stanu przedorgazmowego :P :P :P
Ja bym powiedział, że raczej ton w jakim się do nas i do ogółu odnosi, bo głosik może mieć piękny a zachowywać się jak totalna hamówa, no ale może ty zwracasz uwagę na inne rzeczy nie wiem. Każdego indywidualna sprawa. Mnie jakoś też odrzucają laski, które mimo tego że próbują być sympatyczne i w rzeczywistości może są rozmawiają totalnie drętwo bez jakichkolwiek emocji.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
No cóż - ja uważam, zę edukacja seksualna niewidomych jest znacznie przyjemniejsza niż widzących hehe - musza pobrailowić co jest rzeczą naturalna hihi. Samo poznawanie partnerki/partnera również przy osobach niewidomych jest przyjemniejsze mmm... Ja widzę same plusy
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Po czymś trzeba najpierw oceniać, nic dziwnego, że najpiew sie po głosie ocenia, potem robi się dokładniejszą selekcje. No i w drugą stronę, kogoś głos mi się nie podoba, ale jest ok, no to jego ocena rośnie.
Część wpisów została przeniesiona do wątku "Seksualność a religia", który znajduje się na forum "inne" Eltena)
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
A wracając do tematu. Jest wysoce prawdopodobne, że wiedza osób niewidomych o seksie, a raczej powiedziałabym, że o anatomii jest mniejsza, niż widzących, ale nie wiem, w jakim stopniu i gdzie miałoby to mieć jakieś wielkie znaczenie. Nie wiesz, jak wygląda penis, choć na pewno z opisu wiesz, to jak go dotkniesz, to tylko tyle, że dowiesz się później, niż Twoja koleżanka, która podejrzała filmy porno rodziców 3 lata wcześniej. I co? W obecnych czasach wiedza o seksie, którą można znaleźć w necie przewyższa tę, jaką miały kurtyzany z dwudziestoletnim stażem. Miałam niebywałą przyjemność uprawiać seks z osobą niewidomą, dla której to był pierwszy raz i jego świadomość na temat seksualności i tego, co może mi dać była sto razy wyższa od tej, którą prezentowali widzący faceci, rozpoczynający swoją wielką edukację seksualną już w podstawówce. Jak tu ktoś wspominał wiele zależy po prostu od charakteru, a nie ma się chyba co bać tego, że biedny niewidomy, jak już mu położą partnera do łóżka, to nie będzie wiedział, co począć z rękami czy innymi częściami ciała. Podsumowując. Nie uważam, żeby osoby niewidome w realny sposób były zagrożone z powodu późniejszego dotykania wagin czy penisów niż ich widzący rówieśnicy.
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.
rMonika, bo to dobry facet był. Mój pierwszy raz to była jakaś totalna porażka, ale zanim to nastąpiło, wobec faktu, że w naszym liceum WDŻ'em zajmowała się katechetka, namiętnie słuchałem radia TokFM i wieczornonocnych audycji pana doktora Depko, człowieka z niebywałą wiedzą. Myślę, że to mi bardzo zaprocentowało. Co ciekawe, moje wyobrażenie o tym, jak wygląda kobiecy kwiat, (wolę to niż ochydną waginę), okazało się bardzo bliskie prawdy. Myślę, że sporo mi też dało to, że ja się poprostu tym interesowałem, od początku traktowałem ten temat jako coś co jest między dwojgiem, czyli to że tak powiem, duet. Jak ktoś zagra nie prawidłową nutę, to te okolice będą już zepsute. Oczywiście to bardzo przerysowane określenie, bo zawsze można w innym czasie cały utwór wybronić, ale jeśli to kluczowy moment... Z pornografią jest jeden problem, to bajki są. W mało którym filmie jest realnie.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
no porno głównie dla facetów zrobione no i pod publikę, to trochę jak wiadomości, nie pokazuje się wszystkiego, tylko to najbardziej wzbudzające emocje. Jak dla mnie wagina możebyć określenie, chociaż nie do seksu tylko do określania naukowego.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
Hahahaha Łysy, rozśmieszyłeś mnie swoimi muzycznymi porównaniami. Ale masz rację. Nie to jest najważniejsze czy wie się, jak dokładnie wyglądają dane narządy, ale jak zachowuje się ich właściciel. :D
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.
--Cytat (MonikaZarczuk): Hahahaha Łysy, rozśmieszyłeś mnie swoimi muzycznymi porównaniami. Ale masz rację. Nie to jest najważniejsze czy wie się, jak dokładnie wyglądają dane narządy, ale jak zachowuje się ich właściciel. :D
--Koniec cytatu
Moniczko- jakimi muzycznymi porównaniami, bo już nie pamiętam. Chociaż w pozytywnym czy negatywnym znaczeniu?
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.