Ostatnio u mnie same dobre rzeczy! Powoli zbliżam się do końca długich projektów, w Piątek zaczęły mi się 2 tygodnie wolnego, wczoraj byłem na regionalnym turnieju goalballowym gdzie z pomocą dróżyny zdobyłem złoto, dzisiaj spędzam czas w dobrym towarzystwie, a jutro jadę sobie pociągiem do ziomeczka do Bristolu :) Żyć nie umierać!
Stwierdzam zasadniczo, że kocica najwyraźniej mnie lubi i chce sie dogadywać. Łasi się, przytula, śpi na mnie, pomiaukuje i uwielbia łazić po klawiaturze, gdy tylko komputer włączę.
Marolk to chyba dobrze. Z kotami to tak właśnie jest, że jedne cię polubią, inne nie. Ja miałem kiedyś taką kocicę, co prawie nikogo nie lubiła, w tym mnie.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Graco - życzę ci wszystkiego najlepszego na nowej, profesjonalnej i potrzebnej tobie drodze życia. ;) Serce mi się zawsze raduje jak widzę młodych, entuzjastycznie nastawionych do obróbki dźwięku jako sposobu na życie. Pamiętaj, że konkurencja jest spora - jak wszędzie i w naszej sytuacji trzeba być naprawdę w tym dobrym. W twojej sytuacji szczególnie trzymam za ciebie kciuki, bo akurat niedosłuch nas łączy. Przygotuj się na to, że niestety będziesz musiał inwestować we flagowe modele aparatow danych producentów ze względu na najlepszą jakość dźwięku i protezowania. To taka moja rada od serca. Być może powinnam napisać to tobie w prywatnej wiadomości, lepcz napiszę tu, bo niedosłyszących i niewidomych realizatorow w polsce na pewno trochę znajdziemy i to może przynieść pomoc wszystkim. ;) Trzymajcie się. ja ogólnie odzyskałam jakąś stabilność i zeszła ze mnie jedna psująca mi krew rzecz. Będzie dobrze! ;)
Dzięki Karina za pozytywne słowa. Z nowymi aparatami jest ciżko, bo przynajmniej z tej firmy, które teraz braliśmy to nowe modele mają mnóstwo ugorszeń typu jakieś regulacje dynamiki, które dla mnie są bezużyteczne. I ciężko jest to powyłączać. Ale będziemy szukać.
No nie wiem - mi to akurat nie przeszkadza. Takie ustawienia są po to, by unikać sprzężeń - na przykład, jeśli zdarzy ci się przyłożyć głowę do poduszki, bo zapomniałeś. Wszystko jest do ustawienia, pod warunkiem, że trafisz na protetyka entuzjastę. ;)
Dziś tylko na 5 godzi'nek do pracy. A w piątunio do domku na święta. Żyć nie umierać, byle jeszcze na czwarteczek udało mi się znaleść zamiankę, to w ogóle będzie super, ale nie licze na to jakoś szczególnie, bo z tymi zamianami ciężko ostatnio. No ale pozytywy, są, to najważniejsze, atmoswera też już trochę lepsza. Nie wiem w prawdzie czy to nie jakaś cisza przed burzą, ale póki co jest nieźle i oby tak dalej.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Akurat antysprzężenia to jest dobra rzecz i sam mam to włączone. Ale niektóre aparaty, które testowałem miały coś takiego, że np jak była jakaś cisza w pokoju to wycinało mi słabe dźwięki takie jak szum komputera i wlączała się taka bramka Ja takich zjawisk nie toleruję, bo normalny człowiek nie słyszy w ten sposób. Ale te zjawisko ustępowało po włączeniu programu muzycznego. Dobra, bo tu się zaczyna mały offtop robić :) Ja aktualnie mam aparaty Videx Dream, jest to już dość stary model, i nie wiem nawet czy nie jest już wycofany z rynku. Chyba jest jeszcze serwisowany, bo rok temu dawałem je do przeglądu, ale na pewno nie da się ich kupić.