Wiedz, że dla ciebie drzwi zawsze są u mnie otwarte. Zapraszam ponownie. -- (daszekmdn): Świetny tydzień. Dużo rozmów, spotkań, odczucia, że nie jestem sam. Dziękuje wszystkim, z którymi się widziałem, którzy dali mi power do działania. No i przede wszystkim dzięki Kazek, że miałem się gdzie zatrzymać.
I za to nie lubię leczo. A u nas przedświąteczne czystki w zamrażarce, a zatem zupa warzywna i pierogi z truskawkami na obiad. Każdemu powinno się coś spodobać.
Fuu. Leczo z samą kiełbasą jest niedobre. Musi być jakiś inny wieprzek albo kurczaczek do tego. no... A i tą kiełbaske zamienił bym na jakiś wędzony boczek.
Ja ogólnie nie lubię kiełbasy ani w bigosie, ani w czym kolwiek, co zawiera w sobie kapustę. A do bigosu to już tylko goloneczka, boczuś, i ewentualnie jakaś wieprzkowa łopatka. No i wiadomo. grzybki muszą być. Ale jeszcze nigdy nie odważyłem się zrobić takiego cuda samodzielnie.
To ja się przyłączam do kiełbasiarzy. Ale boczek też dobry. Kurczak nie.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
Makłowicz prawi, że li tylko paprykę w leczo prawilnym można spotkać. Ale kurna bez przesady... Placki po węgiersku też Madziarom kulturowo obce, a smakowite są niezmiernie.
Co do leczo papryka z cukinią, czy tam kabaczkiem jak najbardziej. Ale broń boże żadnej kiełbasy! Moim zdaniem kiełba jest zbyt intensywna, co powoduje, ze za tą kiełbasą chowa się cała reszta składników.
Leczo z kiełbasą pyszne, pierogi z truskawkami - palce lizać. Ja w ogóle uwielbiam pierogi z truskawkami, jagodami, serem, mięsem, z kapustą i grzybami, tylko ruskich nie cierpię.
ja wczoraj zjadłem 20 sztuk ruskich. A przez najbliższe dni towarzyszyć mi będzie własnoręcznie robiony barszczyk czerwony w duecie z kilogramem uszek. Niestety te są kupne.