Wątki archiwalne

Księga pochwał 03.23-12.23

Started by Zuzler 1220 posts last post 2 years ago Closed Page 49 of 61

#961

Zazdraszczam. Mają swój sklep?
-- (cinkciarzpl):
Wjechała na bazę paczucha ze stoutami od stu mostów. :)

--

#962

Tak. Sprzedają swoje i zaprzyjaźnionych
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#963 3 likes

Dzisiaj na lekcji gitary uczyłam się grać utwór pt. "Numb" zespołu Linkin Park. :)
Give me a sign.

#964 3 likes

Materiał na pierwszą płytę ever prawie gotowy!
Senter San

#965 2 likes

Miły wyjazd do Niemiec. :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#966 2 likes

Zajebisty dzień :D

#967

Poznałam przesuper babkę. :D
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#968 1 like

Właśnie wróciłem z koncertu Lady Pank w Kraków Arena, nie spodziewałem się nic spektakularnego, a jestem mile zaskoczony, było świetnie, dodatkowo zaproszeni byli Piotr Cugowski i Małgorzata Ostrowska. Warto było ruszyć tyłek.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.

#969 1 like Edited

Ogrom tytanicznej pracy i wsparcia w każdym kroku, każdej decyzji niesamowicie zaprocentował. To bardzo przyjemne uczucie. Radość i krótka wzmianka - myślę, że są wskazane, bo poczynione ustalenia już zostały wcielone w życie za nieszczelnymi drzwiami gabinetu lekarskiego (srał pies taką prywatność). :D Po dzisiejszym dniu mogę potwierdzić, że nie ma rzeczy niemożliwych. ;)
ENFP

#970 4 likes

Dojechałam właśnie do domu na trzech procentach baterii, straciłam pieniendze, przegapiłam swój przystanek, wstałam rano 10 minut przed autobusem więc nie miałam nawet jak nic zjeść i cały dzień chodziłam głodna, jest mi zimno, miałam rodzinkową sprzeczkę, w weekend nasłuchałam się dram że mi się limit wyczerpał na pół roku, ale i tak jestem relatywnie zadowolona
Happy hacking

#971

Podziw, że z tego wszystkiego potrafisz wyciągnąć pozytyw.
-- (Paulinux):
Dojechałam właśnie do domu na trzech procentach baterii, straciłam pieniendze, przegapiłam swój przystanek, wstałam rano 10 minut przed autobusem więc nie miałam nawet jak nic zjeść i cały dzień chodziłam głodna, jest mi zimno, miałam rodzinkową sprzeczkę, w weekend nasłuchałam się dram że mi się limit wyczerpał na pół roku, ale i tak jestem relatywnie zadowolona

--

#972

A dzięki :D
Happy hacking

#973

@Paulinux brzmi jak parodia chłopaków z baraku, pytanie na czym polega odpowiedzialność? :D
Senter San

#974

Jaka odpowiedzialność?
Happy hacking

#975 1 like

@Paulinux, https://www.google.pl/search?q=ch%C5%82opaki+z+barak%C3%B3w+na+tym+polega+odpowiedzialno%C5%9B%C4%87&sca_esv=578109502&sxsrf=AM9HkKk6QwP-twO1KA75z4NvBQI0gyMNDw%3A1698747573550&source=hp&ei=tdRAZZPvHsW9i-gPru6skAE&iflsig=AO6bgOgAAAAAZUDixdeh8ToisDSCGBwPZw2bzxBWdYps&ved=0ahUKEwjTnbrth6CCAxXF3gIHHS43CxIQ4dUDCAk&uact=5&oq=ch%C5%82opaki+z+barak%C3%B3w+na+tym+polega+odpowiedzialno%C5%9B%C4%87&gs_lp=Egdnd3Mtd2l6IjVjaMWCb3Bha2kgeiBiYXJha8OzdyBuYSB0eW0gcG9sZWdhIG9kcG93aWVkemlhbG5vxZvEhzIFEAAYgARIwz9QAFjJPHAAeACQAQCYAXOgAbkYqgEEMzMuM7gBA8gBAPgBAcICBBAjGCfCAgsQLhiKBRixAxiDAcICCxAAGIoFGLEDGIMBwgILEAAYgAQYsQMYgwHCAhEQLhiABBixAxiDARjHARjRA8ICDhAuGIAEGLEDGMcBGNEDwgIIEAAYgAQYsQPCAg4QLhiDARjUAhixAxiABMICCxAuGIAEGMcBGK8BwgIIEC4YgAQYsQPCAgUQLhiABMICBBAAGAPCAggQLhixAxiABMICCBAuGIAEGNQCwgIGEAAYFhgewgIIEAAYFhgeGAo&sclient=gws-wiz#fpstate=ive&vld=cid:405ba866,vid:ZKaLvJYSj5U,st:0

#976

Noo, a teraz to już jestem w ciul zadowolona, wam powiem, bo się szykuje bardzo fajna wizyta
Happy hacking

#977 1 like

Bardzo dobrze jest mieć świadomość, że ma się wokół ludzi na których można liczyć. :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#978

Przyjechał dzisiaj do mnie Moździerz! Nie no, żartuje. Niech będzie, że mini młynek i nie do maści, chociaż też się podobno da :)
Senter San

#979 5 likes

Wczoraj nastąpił koniec pewnej epoki,
epoki internetu z puszki.

Mam u siebie ludzki internet w końcu!
Sygnatura:

Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.


Heilung -
"Norupo".

#980

Czy to znaczy, że to jest internet wytwarzany albo dostarczany przez człowieka lub mający człowiecze cechy?