Generalnie coś jest na rzeczy. Bo nawet u mnie w robocie, gdzie teoretycznie teams jest takim korpo standardem, czasami do rozmów wewnątrz zespołu używa się skypea. ;) Mnie osobiście najbardziej wkurza ociężałość i zawiłość tej aplikacji. Wiecie ile to się trzeba nakombinować, żeby tam cokolwiek zrobić? Do części rzeczy podchodzimy z wyłączonym trybem czytania w nvda, w innej sekcji zaś trzeba go włączyć, żęby coś przeczytać. Dodatkowo nvda lubi milknąć gdy na przykład: Przejdziemy sobie na inne okienko, po czym wrócimy spowrotem do teamsa. Ale ostatnio skype też ma ten problem, więc coś ogólnie jest na rzeczy jeśli chodzi o dostępność w tych narzędziach ms.
Wracając do tematu. Wkurzają mnie ludzie, którzy przeginają w każdą możliwą stronę jeśli chodzi o pandemię. Jedni olewają, drudzy panikują wprowadzając złą atmosferę. Niestety w rodzinie mam ludzi z obu przypadków.
Na komputerze jest to faktycznie irrytujące, natomiast z linijką braillowską jest nawet OK. Jak chodzi o Teams to polecam korzystać w przeglądarce, bo aplikacja to jest jakieś nieporozumienie.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
A mnie wkurza moje biórko zrobione bez pomyślunku, bo gdy na półkę po lewej stronie wstawię komputer żeby coś podłączyć to trzeba go za każdym razem wyciągać, co jest gechenną, a jak wstawię we wnękę po prawej to niema miejsca na nogi. Gdyby nie było półki po prawej stronie to byłoby idealnie, a tak to ona tylko przeszkadza i jest tam potrzebna jak gwóźdź w cipie, a komp tam nie wejdzie bo jest za mała.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.