Inne

Koty, mróczki, nazwijcie jak chcecie.

Założony przez daszekmdn 690 wpisów ostatni wpis 3 lata temu Strona 10 z 35

#181

Mogą pić mleko do ósmego tygodnia życia. Marchewa- czasem zdarza się i tak. Pates- jak ci tak pasuje to czemu nie. Tygrysica- jakto jadł ogórki? Sam se brał, czy mu dawałaś?
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#182 1 polubienie

Wystarczyło, że ktoś kroił te ogórki i do kota dotarł zapach, wskakiwał na szafkę albo po nodze się wspinał, żeby te ogóreczki sobie wziąć. No wueilbiał je, a wspinanie kota po nodze wcale do przyjemnych nie należy. Swoją drogą najpiękniejszy komentarz na tę okazje: "Lońka, tam w środku jest noga". Lońka to imię kota mojej przyjaciółki, a komentarz był wygłoszony przez jej mamę, kiedy kiciuś próbował się wspiąć po jej nodze do jakiegoś smakołyku. :D
Miarą miłości jest miłość bez miary

#183

Mój pies jadł np ogórki kiszone xD
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#184

Z tym mlekiem to jakiś wymysł nowomodny chyba. Muj chla jak nienormalny i nic się nie dzieje choć oczywiście słyszałem o problemach które może są. Nie mniej, kot ten ma już 10 lat i żyje.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#185

powiem tak:

nie jako ekspert bo nim nie jestem ale ja auxowi na pewno nie dał bym mleka ponieważ dziś w szybkiej produkcji żywności dla ludzi, pomija się wiele a badania badaniami pamiętacie constar i ich wędliny?

Czy mam pewność, że w firmach od mlika jest sto procent mlika z cyca krowy?

więc nie daję auxowi tego co jest nie pewne.

Ktoś powie, czy jestem poewien, że markowe jedzenie dla kota zawiera faktycznie to co w opisie?

nie, pewien nie jestem, jednak tutaj mogę to zaopserwować w doskonały sposób.

Dobra karma dla kota, to puszysta sierść, nie wypadająca sierść
Brak wymiotowania u kota, brak śmierdzących kup, brak smrodu z kuwety.

Lipna karma to wypadająca sierść, smródy z kuwety i mniej przytulasta ta sierść.

To suche fakty, sprawdzone przeze mnie w jednym i drugim wariancie.

co do wspinania się po nogach bo kot chce jedzenie dla mnie to apsurd:

W pierwszych miesiącach konsekfętnie nauczyłem auxa że jedzenie moje to moje, jedzenie auxa to auxa.
ja jem na krześle a on z miski na podłodze.

Nie jednokrotnie jest tak, że ja ja zaczynam jeść on też idzie do miski i je swoją suchą karmę, jest też i tak, że ja zjem swoje a jemu dam mokre kocie jedzenie, dla mnie nie ma innej opcji.

Ludze nie uczą tego kota, a potem klną i krzyczą odpychają ić precz głupku nie dam ci nie dostaniesz, a potem dziwią się a mój kot to dzikus nie da się złapać apsurd goni apsurd.

Różnica jest taka, że kota i psa da się nauczyć, tylko
pies jest posłuszny a kot nauczy się tego czego nie tolerjemy tylko że dłużej mu to zajmuje oraz trzeba sobie wypracować u kota taką zasadę, że darek to duży ten silny w stadzie kot, a aux ten mniej silny i to kot darek jest szef!

wtedy wszystko działa!

dokładnie tak jak w naturze gdy jest np jedna wieś a tam dziesięć kotów :D
śpiewasz, chcesz nagrać swoje demo, zapraszam do mojego studia nagrań, pisz priv, mój blog marchewkowe studio, zapraszam!LINE

#186

no, kawa też po stole nie łazi. Znaczy łazi, ale jak chce wleść na szafkę w kuchni. Miskę zawsze odnajdzie i od małego do kuwety chodziła. A jak się zachlapie wodą to się tam myje nie wiem poco wsumie. Wogule czy ja o tym pisałem? Często jest tak, że koteł wychodzi na podwureczko, jak jest noc stanie pod uchylonym czy otwartym oknem i miauuuu miauuuu dopuki się jej nie wpuści. Potem na ręce często włazi i wychodzi z pokoju bo drzwi jeszcze trzeba jej otworzyć. Wogulę muszę to robić tak, że jak koteł wejdzie po otwarciu okna na ościż zamykam je i biorę kawę
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#187

Marchewa- bardzo słusznie. Moje psy też nie skaczą po stołach i nie kradną jedzenia. Ja nie dał bym psu ogórka świerzego, a tym bardziej kiszonego. Mój Labrador gdy był młody kradł sórowe ziemniaki z komórki, ale wydaje mi się, że bardziej dlatego że brał je za piłki. Czasem zdarzyło mu się zjeść takiego pyra i nie kończyło się to dobrze, dlatego z tym to pilnowałem go jak holera. Z resztą- ja nawet nie pozwalam jeść kości psom, i gdy ktoś wyrzuca to bluźnię i się drę.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#188

Mój kot np myje się wodą. Wkłada Łapki do miski i później sie myje ;).
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#189 1 polubienie

Uwielbiam koty. Mam czarno-białego 14-letniego persa Enza o bursztynowych oczach. Mądry, przyjacielski i bardzo szczęśliwy.
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE

#190

oo to napisz o tym persie więcej moze na swoim blogu chętnie dla odstresowania bym sobie poczytał
śpiewasz, chcesz nagrać swoje demo, zapraszam do mojego studia nagrań, pisz priv, mój blog marchewkowe studio, zapraszam!LINE

#191

Jest już napisane. Wpis "Jego futrzasta mość". A dźwiękowo - polecam wpisy "Ktoś chciał się z wami przywitać", "Wieczorne pogaduszki" i "Enzo życzy wam miłego dnia".
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE

#192

ok to poczytsm
śpiewasz, chcesz nagrać swoje demo, zapraszam do mojego studia nagrań, pisz priv, mój blog marchewkowe studio, zapraszam!LINE

#193

A ja jeśli już bym przygarnął kota to tylko iwyłącznie dachowca. Jest tego tyle, że głowa mała- do wyboru, do koloru. Koty rasowe to już dla mnie fanaberia.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#194 1 polubienie

Kiedyś miałam kotkę dachowca. Cudowna była. Dla mnie rasa to sprawa wtórna, ale mojego persika nie zamieniłabym na żadnego innego stwora.
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE

#195

koteły są naprawdę fajne. Jak to piszę koteł właśnie kombinuje jak by tu wejść na laptopa
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#196

To są kudłaci spryciarze. :)
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE

#197

dokładnie dokładnie!
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#198 1 polubienie

Hm, mój kot swego czasu lgnął niemożebnie do kukurydzy z puszki. Do tego lubi próbować tego, co ja jem, więc mu i dam od czasu do czasu okruch jakiś albo liznąć. Wiem, że to dlatego tak żebrze, ale... Cóż, chyba za stary jest, żeby go oduczać, a póki mi nie wyrywa tylko grzecznie czeka aż mu dam, to nie przeszkadza

#199

moje kocie od wczoraj zaczęło na moim fotelu leżeć, jak wracam ze szkoły to tam jest, zaczyna mruczeć i podawać łapkę.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#200 1 polubienie

Grzeczny kotełek, raczej kotełka. <3
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE