Wątki archiwalne

Księga zażaleń 06.07.2022-01.03.2023

Started by Zuzler 1579 posts last post 3 years ago Closed Page 59 of 79

#1161

Moja szanowna rodzicielka drze się na mnie bez powodu.
Give me a sign.

#1162 1 like

żenić to może ona i się nie chce, ale już wyjść za mąż to do przemyślenia :P
-- (papierek):
A ja myślałem, że dlatego nie chcesz się żenić. :P

--

#1163 1 like

kopnij ją w dupę, za przeproszeniem i ciesz się z tego wspaniałego spotkania, a pewnie ładne było to zdjęcie i ciesz się kochana tym zdjęciem i tym czasem <3

-- (Monte):
Moja szanowna rodzicielka drze się na mnie bez powodu.

--
Große Operndiva?

#1164

Bezrobocie pozdrawia nowy rok.

#1165

Dupa! dupa! dupa! dupa!
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#1166 2 likes Edited

Obdrapane gardło, suchość w ustach, nie dobrze na rzyganie, temperatura tak dojebała że miałem halucynacje że jestem jakimś bogiem i coś o Hitlerze, łóżko jak się podniosłem parzyło, ledwo trzymam się na nogach a leki na dole... Zabijcie...
Tak chory to kilka lat nie byłem.
Jak bym miał teraz odpowiadać z tonów prostych to bym oblał sprawdzian. Wszystkie dźwięki mega podwyższone.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#1167 1 like

Nie mam co czytać. Ratunkuu !
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#1168 1 like

Polecam Sowę. I Pratchetta. I Kisiel.
-- (Agata.d):
Nie mam co czytać. Ratunkuu !

--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#1169

Agata, lubisz kryminały?

#1170

lubię,
-- (DJGraco):
Agata, lubisz kryminały?

--
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#1171 2 likes Edited

Uwielbiam ten czas poświateczny, kiedy jeszcze ksiądz po kolendzie od emerytów zbiera po stówce do koperty. Dałam upust swojemu niezadowoleniu, bo nie mogłam wytrzymać tej hipokryzji z ich strony i wszystko teraz na mnie. Czuję się jak upośledzona. O kompromitacji raczej mowy nie ma, zastanawiam się czasem, czy to problem leży we mnie, czy w tych zaściankowych, wbitych do głów zasadach? Mój brat cioteczny przyjechał z synem i kokleżanka akurat wtedy odwiedzi9ła moich dziadków. Ale będzie gadane. <3 <3
ENFP

#1172 1 like

@camila
raczej to drugie. U mnie jest ten sam problem...
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#1173

Lindziu, czy masz na myśli moje zdjęcie na Facebooku? Jeżeli tak, to było ładne.
-- (skrzypenka):
kopnij ją w dupę, za przeproszeniem i ciesz się z tego wspaniałego spotkania, a pewnie ładne było to zdjęcie i ciesz się kochana tym zdjęciem i tym czasem <3

-- (Monte):
Moja szanowna rodzicielka drze się na mnie bez powodu.

--

--
Give me a sign.

#1174 4 likes

A ja uwielbiam takie momenty kiedy to wszyscy narzekają, często jak najbardziej słusznie na poczynania plebana i z góry wiadomo, że nikt mu niczego w oczy nie powie, tylko dalej proszę księdza, całuję rączki.
-- (camila):
Uwielbiam ten czas poświateczny, kiedy jeszcze ksiądz po kolendzie od emerytów zbiera po stówce do koperty. Dałam upust swojemu niezadowoleniu, bo nie mogłam wytrzymać tej hipokryzji z ich strony i wszystko teraz na mnie. Czuję się jak upośledzona. O kompromitacji raczej mowy nie ma, zastanawiam się czasem, czy to problem leży we mnie, czy w tych zaściankowych, wbitych do głów zasadach? Mój brat cioteczny przyjechał z synem i kokleżanka akurat wtedy odwiedzi9ła moich dziadków. Ale będzie gadane. <3 <3

--

#1175 1 like

a ja tam nie wiem, czy księdza wpuszcze, a jak już, to mam dla niego tylko 20 złotych i niech spada.

-- (camila):
Uwielbiam ten czas poświateczny, kiedy jeszcze ksiądz po kolendzie od emerytów zbiera po stówce do koperty. Dałam upust swojemu niezadowoleniu, bo nie mogłam wytrzymać tej hipokryzji z ich strony i wszystko teraz na mnie. Czuję się jak upośledzona. O kompromitacji raczej mowy nie ma, zastanawiam się czasem, czy to problem leży we mnie, czy w tych zaściankowych, wbitych do głów zasadach? Mój brat cioteczny przyjechał z synem i kokleżanka akurat wtedy odwiedzi9ła moich dziadków. Ale będzie gadane. <3 <3

--
Große Operndiva?

#1176 1 like

tak, tak, dokładnie tak. :) <3

-- (Monte):
Lindziu, czy masz na myśli moje zdjęcie na Facebooku? Jeżeli tak, to było ładne.
-- (skrzypenka):
kopnij ją w dupę, za przeproszeniem i ciesz się z tego wspaniałego spotkania, a pewnie ładne było to zdjęcie i ciesz się kochana tym zdjęciem i tym czasem <3

-- (Monte):
Moja szanowna rodzicielka drze się na mnie bez powodu.

--

--

--
Große Operndiva?

#1177 1 like

Jestem zmęczona. Pojechałam do domu zawieść moje rzeczy, bo było ich pełno, potem do biedronki na zakupy, potem znowu do domu, by to wszystko rozpakować, a dużo było i ciężkie, a teraz znowu do mamy przyjechałam i jeszcze powinnam się uczyć i pisać pracę licencjacką, a mi się nie chce i nie zrobiłam sobie prawie nic z tego, co zaplanowałam, bo mi się ku*wa nie chce. No i co zrobić, żeby mi się chciało?
Große Operndiva?

#1178 3 likes

No to ja nie będę głaskał księdza i całował po rękach, bo od lat już nie wpuszczam, jak chodzą z pytaniem czy przyjmę księdza to odpowiadam, że nie.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.

#1179 4 likes

My też raczej wpuszczać nie będziemy, ale moja mama to już inna historia niestety. Ona jest właśnie z tych, co gadają, a potem wpuszcza, bo co ludzie powiedzą, jeśli tego nie zrobi? Masakra, nie cierpię takiej hipokryzji.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#1180 1 like

A ja mam remont kibla :/
Ani się umyć, nawet wody nie ma u nas w domu obecnie. Wszystko porozpieprzane, bo trzeba było wymienić rury. Wszędzie syf tak sakramencki, że moja samodzielność obecnie ociera się o granice niebytu.
Happy hacking