Robię ostatnio dziwne rzeczy, nie mogę sobie znów to znaleźć miejsca, mam dziwne sny - od koszmarów, przez związki z kobietami, po złamanie przez chorobę i wuzek. Co głowa próbuje mi przekazać? :O
Po odwiedzeniu pewnych eltenowych zakamarków chyba wiem o co ci chodzi. No cóż... Niestety nie tylko ręce opadają. Pozostaje się stosować do jednego powiedzenia o byku, koniu i jeszcze kimś. Miałem je kiedyś w opisie... -- (tomecki): A jednaMk ruskie trole czasami kogoś potrafią przekonać. Dobrze, że zdarza się to raczej rzadko, zwłaszcza na tak oporową skalę.
Sen mi się rozregulował i nie mogę sobie z tym poradzić. W nocy z przedwczoraj na wczoraj poszłam spać jakoś około dwunastej, a obudziłam się po trzeciej, a do roboty trzeba było iść, dzisiaj w moim wolnym dniu obudziłam się już o czwartej, zasnąwszy gdzieś około dwudziestej drugiej trzydzieści. Trzeba będzie jakoś się przetrzymać,żeby wszystko do normy wróciło.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Pompiuszu, przebijam. Czy godzina na dobę i to jeszcze takiego czówania to dobry czas by zapisać się do dwudziestoczterogodzinnych ludzi?
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
To już nietylko trolle. To nawet całe media elektroniczne, kanały na yt itd. Dość dobrze to opisała ostatnio Anna Mierzyńska w książce "Efekt niszczący" choć trzeba do tego podejść z nastawieniem że można czasem konfrontować się z swoim własnym światopoglądem, jednak tam nie o to chodzi a bardziej o to, kto co promuje i co wygłasza gdy wieże patrzą tylko swoi. -- (tomecki): A jednak ruskie trole czasami kogoś potrafią przekonać. Dobrze, że zdarza się to raczej rzadko, zwłaszcza na tak oporową skalę.
--
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
@CinkciarzPL.: tak, ja dzisiaj w teamie półtorejgodzinników. Zatem nie polecam.
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT
Tyle dobrego, przynajmniej ja tak mam, że ten drugi dodupny dzień wydaje się ciut lepszy. Zato jak nas wkońcu zmuli... Żadna baba nienaoliwi tak jak takie spanie ;)
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
No ja też coś tak mam, że np kładę sę po 22, budzę się po 3 albo 4 w nocy i za Chiny ludowe nie mogę potem zasnąć. A potem pod koniec dnia wyczerpany. I ostatnio zauważyłem, ze więcej mam takich nocy niestety. A potrafiło tak być, ze kładłem się po 22 i budziłem się np po 6 rano.
Ja miałam się przetrzymać, ale kurka się nie udało. Przespałam pół dnia i teraz znowu w nocy spać nie będę Dobrze, że jutrowolne, ale jak tak dalej pójdzie to nie wiem jak w robocie będę funkcjonować.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Kopnąć w dupę te firmy dla niewidomych, wszystkie są po jednych pieniądzach, Ece, Altixy, Lumeny i te różne. No słuchajcie, w altiksie mi dali pacmate, na którym się nie znali, jak byłam mała, w Lumenie zamawiałam sobie jakieś tam sprzęty, termometry i takie duperele, to gość był takim nieogarem, że nie ogarnął tego, że przyszło mu zamówienie i go nie realizował, dopiero, jak zadzwoniłam, to zrealizował. A teraz ece, zrobili mi błąd na fakturze wat, inny adres wpisali i jeszcze gość się kłóci, że taki był na umowie, chyba wiem, pod jakim kurwa adresem mam zawartą umowę. No ręce opadają.
@Skrzypeńka, z ECE miałem ostatnio podobnie. Zamawiałem laskę, podałem adres do wysyłki i faktury. Za dwa dni dzwoni do mnie kurier, że stoi pod klatką i nikt mu nie otwiera. Mówię gościowi, że u mnie nie ma domofonu. Patałachy wysłali na mój stary adres, który pewnie mieli w bazie, bo już kiedyś u nich coś tam zamawiałem. Całe szczęście, że obie lokalizacje były blisko. Na fakturze oczywiście też zły adres wypisali.