-- (MarOlk):Masakra, po prostu zenada, a najgorsze jest to, że przecież nie mają tyle zamówień, żeby nie mogli się z tym wyrobić. Gdyby to zrbiła jakaś inna firma, z której zamawiają pełnosprawni, to by był skandal, a tu? Niedość, że zarabiają na tych linijkach, laskach i innych duperelach,to jeszcze nie przykładają się solidnie do swojej pracy.
@Skrzypeńka, z ECE miałem ostatnio podobnie. Zamawiałem laskę, podałem adres do wysyłki i faktury. Za dwa dni dzwoni do mnie kurier, że stoi pod klatką i nikt mu nie otwiera. Mówię gościowi, że u mnie nie ma domofonu. Patałachy wysłali na mój stary adres, który pewnie mieli w bazie, bo już kiedyś u nich coś tam zamawiałem. Całe szczęście, że obie lokalizacje były blisko. Na fakturze oczywiście też zły adres wypisali.
O nie, ja z energetyków tylko tiger kaktusowy. Reszta mi smakuje zgniłymi jagodami. -- (camila): A ja od Blacka i Redbulla wolę wziąć Monsterka tego zwykłego, albo o smaku mango czy jakoś tak. ;)
--
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
@Skrzypeńka, a jeszcze okazało się, że nie mają zamawianej końcówki. Ale zadzwonili, przeprosili ładnie, że to ich wina, bo im się wydawało i zaproponowali inną lub zwrot pieniędzy, więc w tym aspekcie byli w porządku.
No, przynajmniej tyle, ale wiesz, chodzi o to, że oni mają mało tych zamówień, takie normalne firmy na otwartym rynku mają ich dużo, ogromne ilości, a oni? No i do tego ciągle jakieś ceregiele są, a kasują tyle kasy i dobrze klienta nie umieją obsłużyć.
-- (MarOlk): @Skrzypeńka, a jeszcze okazało się, że nie mają zamawianej końcówki. Ale zadzwonili, przeprosili ładnie, że to ich wina, bo im się wydawało i zaproponowali inną lub zwrot pieniędzy, więc w tym aspekcie byli w porządku.
Kurde. Niby człowiek wyspany, a dalej by gnił najchętniej dzień cały. Czwarta kawa niepomaga, a na dworze tak nijako. Pewnie to temu.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
@Agata.D. mango też ze mną piłaś. :) -- (Agata.d): O nie, ja z energetyków tylko tiger kaktusowy. Reszta mi smakuje zgniłymi jagodami. -- (camila): A ja od Blacka i Redbulla wolę wziąć Monsterka tego zwykłego, albo o smaku mango czy jakoś tak. ;)
--
--
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Ano -- (cinkciarzpl): Kurde. Niby człowiek wyspany, a dalej by gnił najchętniej dzień cały. Czwarta kawa niepomaga, a na dworze tak nijako. Pewnie to temu.
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
O, jak kto chce nerkę, to mam jedną, która raczej się nie przyda, więc ten... A nie dość, że wypadałoby szarpnąć się na jakieś prezenty dla tego i owego, to jeszcze niefortunnie oparłam się jakoś przedwczoraj ręką o okno i szyba pęcła. I teraz nie wiem, wzywać szklarza i wypruć sobie flaka, przeżyć tę rysę po prostu i poczekac z nią na lepsze czasy czy może jednak po chamsku i tymczasowo zadziałac z silikonem. Aaa, no i ofc jeszcze żwirek dla moich darmozjadów by się zdało kupić...
Zuzler, zaklej to taśmą i zamaskuj jakąś choiną albo innym łańcuchem choinkowym, po czym z szerokim uśmiechem wmawiaj wszystkim, że to taka świąteczna dekoracja :P