Źle jest. Po prostu. Stany, bynajmniej nie zjednoczone, a te niepokojące powróciły z największą do tej pory energią. Noc znowu bez snu a jest tyle do zrobienia, ale właśnie nie chce mi się nic robić w tej chwili, spać, ale nie mogę.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Wygląda na to, że jeśli chodzi o jerzyki to w tym roku by było na tyle :(
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
Muszę wyjść i o bardzo konkretnej godzinie się z jakąś kobietą spotkać, żeby coś od niej odebrać, a potem jeszcze do zawieźć gdzieś indziej. A taaak mi sieeeeeę nieeee chceeee!
Jutro muszę wstać super wcześnie, jechać na dworzec, pojechać pociągiem w którym najpewniej będą jakieśgłośne, wkurwiające stare baby gadające o tym, że kiedyś to było, nawet jak człowiek wybrał sobie miejsce w przedziale, znowu będę w Elblągu w domu bez wifi, przynajmniej częściowo pod nazwijmy to opieką osoby nie odpowiedzialnej o skłonnościach do alkoholizmu w stylu nie znasz dnia ani godziny. Piniędze się kończą, a ja, jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem po przylocie do Anglii będę musiał ogarnąć naprawę jednego aparatu słuchowego, kupienie potrzebnych rzeczy, transport do koledżu i jeszcze fakt, że będę spóźniony, bo koledż zaczyna się przed moim przylotem, a ja nie mogę wcześniej przylecieć, bo bilety okropnie drogie na wcześniejsze daty były. No kurwa mać, że się tak wyrażę.
Co ludzie mają w sobie, że byle bzdurę wyolbżymiają do problemu najwyższej rangi? No normalnie jak świat miał by się zawalić. Przez to z takimi odechciewa robić się czegokolwiek.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Najprawdopodobniej szykują się grube problemy. Ehhh a mówiłem żeby robić to szybciej. Pan w roboczym ubraniu z aparatem fotograficznym nie wróży dobrze.
Rozumiem, że dokumentuje swoją działalność na obronę w sądzie?
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT
Yorki i ich właściciele to jednak stan umysłu, nie dość że taka Paniusia traktuje tego Psa jak niemowle, to jeszcze broń cię Panie Boże, by inny pies go zaczepił.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Przymusowe wolne; szkoda tylko, że przyczyną okazał się sprzęt oddalony o 300 kilometrów, nie dający znaków życia. Mikserze drogi, idziemy po ciebie. Fix in progress.
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT
O masakra, mnie okulistka nie pomogła, więc do dwóch innych się zapisałam. Tak mnie boli oko, że ledwo jestem wstanie funkcjonować i jestem na lekach przeciwbólowych, bo inaczej bym nie funkcjonowała.