Ehh. Tak bardzo mi się nie chce wracać do domu. Przepyszna jajeczniczka, wspaniali ludzie... A jutro zostaniemi tylko klikanie w guziczki, i podskakiwanie w rytm muzyki. Smuteczek.
Coś tak jakoś te załamania pogodowe mnie załamują. Zasypiam na siedząco, jak jużzasnę, to spałabym 14 godzin, nic się nie chce... Dlaczego? Przecież było inaczy :O
Ja się gorzej czułem w zeszlym tygodniu, teraz jest lepiej. Ale w ogóle jakoś tak ostatnio jest ze mną inaczej. Nie chce mi sietak gadać na tt chociażby jak kiedyś i nie wiem czy si tym martwić.
Okazało się, że to nie korona, ale zapalenie zatok. Nieprzyjemne, ale przynajmniej wiadomo, co z cholerstwem robić. Zaprosiłem do siebie panów Sprejowskiego, Tableciarskiego i Antybiocińskiego, mówią, że będzie lepiej, choć ja jescze w to słabo wierze.