Yerba mate - pijecie?
Wróć do Inne#61 djsenter
Wkręcasz ją w jerbę, zamiast wbijania.
Chodzi o technikę umieszczenia jej w odpowiedni sposób.
#62 zywek
I nic nie przebija, nic nie przecieka i niczym mi nie pluje.
#63 sanklip
Senter, w metalowej tykwie?
Co?
Nawet nie wiedziałam, że coś takiego jest.
Co do temperatury, 75 do 90 c,
zalana wrządkiem agresywnie parzy i szczuje patologiczną goryczą
Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.
Heilung -
"Norupo".
#64 zywek
Dobra jest patologiczna gorycz, a ten, kto sypie cukru do yerby marnuje wszystko, łącznie ze swoim życiem.
#65 djsenter
Nie o to chodzi, chodzi o to, że jak zaparzysz wodą która jest zbytnio gorąca, Yerba straci swój smak, bo liście się spalą i wszystkie walory smakowe yerby, powiedzmy owocowe z guarany znikną, zostawiając tę gorycz o której pisze Sanklip. Przynajmniej tak to rozumiem.
@Sanklip są, są. Metalowe, drewniane, ceramiczne tykwy. Dla mnie to wygląda jak zwykły kubek, może estetycznie i konstrukcyjnie się lekko różni i to wszystko. Z drógiej strony nie chciałbym pić z tradycyjnej tykwy, bo pleśnieje i trudno ją porządnie umyć.
#66 zywek
Przecież wiem, Stary.
#67 djsenter
Ach, no to ok :D
A z sypaniem cukru się zgadzam, niczym nie słodzę.
#68 sanklip
Patologiczna gorycz jest właśnie w sytuacji, o której napisał senter.
Gorycz taka yerbowa, przy prawidłowym zaparzeniu jest jak najbardziej ok, wręcz porządana.
Ja tykwę mam. Piję nie raz by powspominać fajne czasy.
Jak dobrze dbamy to nie pleśnieje.
Ale fakt, trzeba ją bardzo dokładnie suszyć i płukać po każdym użyciu.
Ja suszę w domu na grzejniku :P
Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.
Heilung -
"Norupo".
#69 djsenter
A jakie yerby polecacie?
Jakich firm i z jakimi właściwościami?
Co byście np polecili na energicznego kopa z rana, a co bardziej do relaksu przed snem?
A może macie jakieś wyznaczone pory w których pijecie yerbę i chwalicie sobie jej działanie w danych sytuacjach?
Dużo się na czytałem, ale chciałbym po próbować różnych smaków i przekonać się co do różnych zastosowań yerby, o których piszą na internetach :D
Jeszcze wiele przedemną.
#70 sanklip
do kopa z rana to wszelkie z guaraną,
ja mam taragui energia.
A przed snem to nie wiem, melisę piję na to :D
Ale z jj dodatkiem, poważnie mówiąc też gdzieś yerbę widziałam.
Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.
Heilung -
"Norupo".
#71 pioter998
ja korzystam z ekspresu przelewowego i czasem yerbamatę i czarną herbatę wkładam do koszyczka, poczym uruchomiam i potem do dzbanka różnymi mieszankami dosypuję cukru i piję zwłaszcza po śniadaniu. i bardziej mi to smakuje niż kawa, i na jaskrę nie szkodzi.czyli oczy nie bolą
#72 sanklip
Przy ciśnieniowych sprawach faktycznie yerba lepsza niż kawa, bo pobudza dłużej i równomierniej bym powiedziała.
A z ciekawostek:
natknęłam się dziś na YM czekoladową i pinacolada z ananasem i kokosem.
Nie kupię chyba.
Nie jestem taka odważna :D
Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.
Heilung -
"Norupo".
#73 djsenter
Mniaaam, spróbowałbym!
A tak się zastanawiam, ile zalań pijecie dziennie najczęściej? Ja z 2, 3 maks.
Najlepiej pod rząd i działam cały dzień.
Z kofeiną mam taki problem, że kiedy wypiję powiedzmy jedno zalanie yerby czy jedną kawę o dziesiątej i drugie/drugą o czternastej czy piętnastej, to nie mogę spać w nocy :)
A tak to po prostu mam więcej energii, którą wykorzystuję na produktywne rzeczy i mogę już będąc zmęczonym i usatysfakcjonowanym yerbo pijcą, pójźć spać o tej jedenastej w nocy :)
#74 sanklip
Zalań czy zasypań?
Ja zalewać potrafię z przerwami różnej długości praktycznie cały dzień, dopuki smaku nie straci.
Dostałam też od kogoś fajnego ostatnio yerbomos,
termos z koszyczkiem na górze, do którego wsypuje się susz.
Zakręca się nakrętką z umieszczoną rurką,
tę pokrętną konstrukcję nakłada się na termos i przy zasysaniu, woda z termosu leci wpierw do koszyczka, parząc yerbę na świeżo, a z koszyczka do ust oczywiście.
Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.
Heilung -
"Norupo".
#75 djsenter
Zalań, zdecydowanie zalań.
Sypię raz dziennie, nie chcę marnować towaru :)
#76 sanklip
Ale i tak marnujesz, nie wykorzystując do końca jej walorów smakowych - możesz z takiej standardowej porcji zrobić więcej niż 3zalania.
Chyba, że jedno zasypanie masz na 2 dni?
Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.
Heilung -
"Norupo".
#77 djsenter
Kiedyś miałem na 2 dni, ale nie wiem na ile to jest higieniczne.
#78 lwica
Zdarzyło mi się kiedyś próbować, ale nie porwała mnie.
#79 MarOlk
Swoją drogą jest lemoniada On Lemon o smaku jerby. Dla mnie taka se, ale trzeba przyznać, że daje co obiecuje
#80 Zuzler
A bo ona nie porywa, za to owszem, podrywa z miejsca.