Yerba mate - pijecie?
Wróć do Inne#1 sanklip
Napój przywędrował do nas z Ameryki południowej.
Specyfika parzenia inna niż naszej herbaty czy kawy,
ale właściwości do drugiej z wymienionych podobne,
bo też kofeinkę ma w składzie i to sporo.
Popijać można zamiast kawy,
lub obok oczywiście w odstępie czasowym!
Ma charakterystyczny,
gorzki, lekko dymny smak,
który nie każdemu przypada do gustu.
Stąd pytanie jak w temacie.
Lubicie? Spożywacie?
Zapraszam do dyskusji.
Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.
Heilung -
"Norupo".
#2 misiek
Nie
#3 zywek
tak
#4 MarOlk
Kiedyś pijałem. Nawet dobra.
#5 cinkciarzpl
Oczywiście. Payarito dobre na wszystko :)
#6 sanklip
O, witam kolejnego yerbopijcę.
Naczynka do tego macie?
Które wasze ulubione?
Ja mam z palosanto, jak i zwykłą tykwę calabazę.
To pierwsze wydziela rzeczywiście swój żywiczny zapach,
co dodaje klimatu,
no i dobre też pod tym względem,
że po wypiciu starczy przepłukać i odstawić gdziekolwiek byle do góry dnem na ściereczce czy ręczniku papierowym,
ono sobie samo schnie i gitara,
a jak okute to ju.ż w ogóle lajcik.
tykwie trzeba jednak temperaturkę zapewnić,
bo ona musi się po każdym opróżnieniu porządnie wysuszyć,
chyba że chcemy hodować tykwowe pleśniaczki :P
Co do yerbek aktualnie u mnie:
Selecta eukaliptusowa i
Guarani Energia kon guarana.
Dobra, ale charakterna, sporo czuć dymku i goryczki.
Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.
Heilung -
"Norupo".
#7 mucha
pijałem i muszę powiedzieć, że działa bardzo dobrze na pobudzenie, ja osobiście nie potrzebuję kawy jak mam jerbę. Naczynie tykwa i picie przez bombirrę
#8 grzegorzm
Posiadam, nieraz piję.
#9 cinkciarzpl
Najzwyklejsza ceramika. Jakoś wizja pleśniaczków mnie zdeczka odstrasza :)
#10 sanklip
Nie no, jak o tykwę dbasz to pleśniaczków nie będzie.
Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.
Heilung -
"Norupo".
#11 daszekmdn
Muszę kiedyś spróbować bo fanem herbaty jestem zdecydowanie, to i to może mi się wpasuje w gust, ino nie wiem gdzie to tak na spróbowanie, test dostać. W restauracjach widziałem jedynie jakieś ciekawe kombinacje herbatowe, ale na to nie trafiłem.
#12 sanklip
Nie.
To możesz kupić w sklepach z herbatami,
albo typowo z yerbą np.
Mate mundo
matemundo.pl
chatkazyerbamate.pl
yerbamarket.com
Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.
Heilung -
"Norupo".
#13 sanklip
Na początek fajne są próbki po 100 g,
takie zestawy.
Albo 250g,
bo nie wszystkie mają stóweczki.
No a najczęściej to po pół albo po kilo w paczki pakowane.
Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.
Heilung -
"Norupo".
#14 Zuzler
Fajnie, a po ile się tego robi? I ile to właściwie kosztuje?
#15 zywek
mówią, że 50 gram na jedną tykwę, czy cokolwiek, choć to zależy od pojemności, ja sobie robię może z 30 albo 25, chociaż tak dokładniej to nie wiem, mam taką radosną pseudodrewnianą sypaczkę do tego, no, na 300ml. A ile kosztuje to nie pamiętam, 5 kilo tego kupiłem jakiś czas temu.
#16 cinkciarzpl
Ja tam na oko zasypuję. Mooocna wychodzi hihi
#17 balteam
No właśnie, nie śmieci jakoś się z tego? W sensie chyba ten proszek mega sypki.
#18 Agata.d
Ja słyszałam od doświadczonej osoby, że trzeba zasypać to naczynko do połowy.
#19 zywek
Do połowy to chyba nie, mało wody wtedy wejdzie. Śmieci, jak wszystko. Trociny, znaczy no, yebrson na pewno ma większe trociny niż cukier.
#20 Agata.d
No właśnie ponoć o to chodzi, żeby mało wody było. To się pije po łyczku, dwóch, potem się dolewa wody. Z jednej porcji można zrobić kilka zalań, a wiem od założycielki wątku.