No, bo np. co do takiego bicia czy jakiejś szczególnie wyrazistej przemocy psychicznej, to już sami uczniowie, co prawda przede wszystkim ci starsi, ale wiedzą jednak, że tego nikomu nie wolno. Poza tym kontakt z rodzicami jest prostszy i więcej taki rodzic może niż te 30 lat temu.
Oby tak było bo te dzieci są często 300, 500 km od domu i powinny mieć spokój, ciepło i szacunek zamiast zimnego, wiktoriańskiego chowu jaki był za moich czasów. -- (Zuzler): No, bo np. co do takiego bicia czy jakiejś szczególnie wyrazistej przemocy psychicznej, to już sami uczniowie, co prawda przede wszystkim ci starsi, ale wiedzą jednak, że tego nikomu nie wolno. Poza tym kontakt z rodzicami jest prostszy i więcej taki rodzic może niż te 30 lat temu.
--
Męszczyźni zdradzają a kobiety są tylko wierne w literaturze.
No nie do końca tak, bo ja i pewnie wiele więcej osób od pewnego wieku przestało się skarżyć rodzicom przyjmując wszystko na klatę. Dlaczego, sam do końca nie wiem. Pewnie po części z poczucia jakiegoś wstydu. Chociaż moi rodzice wtedy i tak widzieli więcej niż chciałem. -- (Zuzler): No, bo np. co do takiego bicia czy jakiejś szczególnie wyrazistej przemocy psychicznej, to już sami uczniowie, co prawda przede wszystkim ci starsi, ale wiedzą jednak, że tego nikomu nie wolno. Poza tym kontakt z rodzicami jest prostszy i więcej taki rodzic może niż te 30 lat temu.
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Dlatego, że w dzisiejszych czasach nawet uczeń umie wybrać numer do kuratora. I wielu z nich to robi, niezależnie od wagi i powagi tzw. zbrodni na nich popełnionej. A ci, którzy tego by nie zrobili, problem mogliby mieć równie dobrze wszędzie, niestety. :( -- (Monia01): a dlaczego? Dlaczego niemogłoby być gorzej?