EltenLink

czy macie jakieś gry do których macie jakiś sentyment

Wróć do Gry (Dyskusje pozostałe)

#61 wesolek

Hej! Nawiążę do gier dla widzących, bo kiedyś miałem sposobność w nie grać. :D RPG, a najbardziej Gothic uwielbiam i za nim tęskno. Sporadycznie i inne by się znalazły. :) Pokemony też czasem się przypomną, a tak to szachy (choć tutaj się z tym ogarniam, bo szachy brajlowskie planuję nabyć :D).
Pytanko: czym są gry audio? :)



2021-05-13 13:53

#62 magmar

Gry audio jak sama nazwa wskazuje są oparte na efektach dźwiękowych.
Ale ze mnie eksper5 hie hie.



Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
2021-05-13 13:54

#63 wesolek

Nooo, jak "stąd dotąd". XD Tyle to człek sam jest wstanie rozkminić. ;p A jakieś szczegóły? :)



2021-05-13 14:07

#64 nuno69

Jeden człowiek odmienił los wielu setek.
Ale zapłacił za to wysoką cenę.


- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb
2021-05-13 16:14

#65 wesolek

Diable kusicielu, dręczycielu! - Tak, dokładnie. :D



2021-05-13 17:29

#66 johnson

Teraz mogę wspominać jednego człowieka. Nie kojażyłem, że od prawie roku ziomek od Akuaku nie żyje. Ciekawe, kto w najnowszym crashu tam gada. Wyszedł całkiem niedawno. Nazywa się it's about time. Ponoć jest ziomkowi dedykowana. Crash bash i żucanie skrzyniami. To było to. Najbardziej z tego lubiłem muzykę z warprooma. Driver 2. Niby jeden z gorszych, ale wolałem powsiadać do innych aut, a nie jeździć tannerem jedną kąkretną bryką. Mafia też fajny klimat.



Edytowano 2021-05-13 20:37

#67 nuno69

Witamy w Kolonii!

Niewierny w domu pana? Bądź przeklętny.
Sam bądź przeklęty, pajacu!

Albo ta scena jak gościu bałsię chrząszczy i Bezi do niego: "jeden jest za tobą". Kocham GOthica, po prostu tak kocham tę grę że brak mi słowa.


- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb
2021-05-13 23:02

#68 wesolek

"To z przodu twojej głowy to twarz czy dupa?" :D No ja też, właśnie. A chętka na ponowne rozgrywki bierze, jak słyszę o tych modach, które ludzie tworzą. :D Aj, działoby się, działo. :)



2021-05-14 09:15

#69 nuno69

No w takąSytherę czy Czas Zapłaty to bym pograł. Gorzej ze zbugowanym jak nie wiem co returningiem.
A wogóle to "Kobiety i gnijące mumie przodem".


- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb
2021-05-14 09:22

#70 wesolek

Oj, tam... We mnie tyle zapału jest, że te błędy bym zniósł (a przynajmniej przez jakiś czas). :D
Jaką rozgrywkę najbardziej lubiłeś? Tj. gildia, charakterystyka Beziego, itd.



2021-05-14 09:34

#71 nuno69

W G1 przeważnie stary obóz, w nowym obozie tylko najemnik. Drogi sekty nie znam ale jest zwyczajnie nudna, zbyt mało zróżnicowanych zdań.
W G2 "Onarzyści", aczkolwiek mag ognia jest bardzo ciekawą profesją. Strasznie mało osób robi zadanie z miksturą ze smoczych jaj, i kto by nie grałw Gothica zm ojego otoczenia to otrzymuje ode mnie przypominajkę.


- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb
2021-05-14 10:28

#72 wesolek

Zależy. Coby nie patrzeć, to sekciarze są już na haju, więc trudno, żeby mięli być mocno poróżnieni. :)
W G1 praktycznie zawsze Nowy obóz jako łucznik. Rzadziej Stary jako mag Ognia i pół wojo a pół mag w bractwie, ale też fajna taka postać. Jedna z zamiłowania do łuku, to jednak zawsze i wszędzie dominowała taka postać. :D
W G2 także jako najemnik z łukiem, choć dużo czasu też spędziłem na postaciach maga ognia. Bardzo ciekawe zadania tam są, choć powalała mnie kwestia niedopracowania parametrów technicznych, bo wg. mnie, to powinni tak nie przeginać z wydatkiem mana na magię runiczną.
W G3 też leciałem łucznikiem, ale w różnych ciuchach. To druid, to lekki najemnika, średniak assasyna i lekki nordmarczyka, ale były i wyjątki, np. miecz i tarcza w ciężkich najemnika; topór, magia ognia i pancerz z nordmaru (ostatnia moja rozgrywka). :) Ale łuku i tak nic nie zastąpi. XD



2021-05-14 11:14

#73 nuno69

Jeżeli mowa o G2 to Łowcą Smoków najlepiej grać pod kusze. Wszyscy dobrze wiemy, jak w naszym ukochanym Gothicu działą fizyka, to też odpowiednie ustawienie postaci w bramie dworu Irdorath pozwala nam na zdejmowanie wszystkiego bez najmniejszej utraty HP.
Co do G3 to bardzo podoba mi się koncept "prastarej wiedzy", i o ile nie lubię z reguły magów tak tam gralbym wląśnie magiem.


- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb
2021-05-14 13:19

#74 wesolek

Trochu się rozpisalim, więc na koniec tutaj: no wiem, ale też zależy od techniki. Miałem taki epizod, że korzystając ze wsad-u walczyło się, np. nożem na wilki z orkiem w jaskini przy Korinis albo łukiem ze smoczym zębaczem. Szło topornie, ale dało się. :) Choć nie da się ukryć, że ze względu na aspekty techniczne gry, część rzeczy była nie do zastąpienia, ale to nie tylko tutaj. :)
Co do G3: fakt, choć runy też miały swój klimat. Natomiast w pewnym momencie zacząłem do tej postaci łucznika dorzucać jakąś lekką magię, więc też ciekawe rzeczy z tego wychodziły. Piękne były możliwości, mimo że tyle błędów w podstawowej wersji gry było. Ach, te wspomnienia. :D



2021-05-14 14:17

#75 nuno69

Kuuurde, wreszcie znalazłem jakąś bratnią Gothicową duszyczkę poza moim bratem! Do zobaczenia na PRV, mam nadzieję.


- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb
2021-05-14 14:36

#76 AndyElusive

Piękny wątek.
Zaraz się rozpisze jednak moje wywody będą podzielone na czas gdy byłem niedowidzący i niewidomy.

Gdy byłem niedowidzący.
Pierwsze z gierek to taka mała konsolka tak bym to nazwał zabawka z planszą dwoma przyciskami i dwoma stożkami gdzie trzeba było dwoma przyciskami tak odpowiednio pokierować takimi małymi obręczami plastikowymi aby wpadły na te stożki oczywiście tam na planszy była woda lub jakaś podobna ciecz do wody grało się to za małego szkieta mnustwo.
Pierwsza styczność z grami komputorowymi była u kolegów.
Need For Speed nawet nie pamiętam która wersja ale widok BMW czy Lamborghini czy Maclarena niezapomniany.
Unreal Tournament to było coś w co się nawalało dobra strzelanka mimo że grafika lepsza mojim zdaniem neco niż w Duken Nuken 3D.
Quake 3 Arena mniej mi się podobał ze względu na to że Unreal był nieco wolniejszy a Quake no jednak jak by był zrobiony na dopalaczach szybka akcja i duża doza szczęścia oraz refleksu.
Need For Speed Underground 2 w to się zagrywałem 4 czy nawet 5 razy przechodziłem z czego tylko 3 razy w pełni całkowicie do końca.
Na koniec nawet na maxa podrasowane auta sprawdzałem na Dragach ile max wyciągną zanim się silnik spali w tym najlepszy był Nissan Skiline GT gdzie wyciągnołem 378,3 km/h przed samą metą.
Nawet robiłem screeny na powtórkach wyścigów i ładnie tuningowane auta wstawiałem na tapete.
Draga dodam poniewidomemu można przejść tylko trzeba wyłączyć nadjeżdżające auta na trasie.
Star Craft od momentu jak kolega mi to pokazał w internacie to się zagrywałem lubiłem rase Protos naprawde fajna stara strategia.
Mortal Kombat 4 w internacie robiło się turnieje wręcz MK1 jeszcze pamiętam jak grałem na pegazusie.
Diablo 1 grałęm u kogoś na kompie bardzo mi się podobał ze względu na mnustwo przedmiotów i zbieranie tego albo by kupić sobie coś lepszego albo by zdobyć jakiś potężny item.
Space Hack nie wiem czy dobrze napisałem ale mimo że gra miała sporo błędów to grało się całkiem fajnie taka bardzo podobna do Diablo właśnie tylko futurystyczna.
GTA 1, 2, 3, Vice City i San Andreas w każdą odsłonę grałem kultowa gierka niezapomniane bitwy z policją i pościgi, w San Andreas lubiłem po garażach kolekcjonować żadkie motory auta samoloty a nawet w hangarze zdażało się że śmigłowce.
Gotic 3 kolega przy mnie przechodził było zarąbiste ale cuż to skraj właśnie ostatek widzenia mimo to przyjemnie się słuchało.

Gdy już byłem niewidomy.
Top Speed 3 grało się w to nawet z kolegami przez sieć bywało śmiesznie.
Sound RTS ale jedna z pierwszych odsłon chyba 1.1 po polsku wielogodzinne rozgrywki rozbudowa na maxa i udeżenie na siebie przy pełnych zasobach co za bitwy odchodziły.
Q9 Action Game ten ufoludek z jego śmiesznym głosikiem i jak się nawalało z pały w te zwierzaki haha co za nostalgia.
Entonbet mimo że miał sporo błędów to jak i się grało tak i się nadal bywa że gra.
A Hero's Call dostałem na prezent powiem tak grałem gram i grać będe mam ogromny sentyment i od wydania grałem już tyle razy że zostały mi tylko dwie profesje którymi nie grałem łucznik i złodziej.
Audio disc mimo prostoty przyjemna gierka fajny zabijacz czasu.
A Blind Legend grałem na fonie ciężko z przystosowaniem tej gierki na Androida ale dało się rade dźwięki całkiem na poziomie.
Battleknight pare lat taki epizod ale prowadzenie swojego własnego rycerza to było coś.
Mortal Kombat 9, 10 i 11 z czego najlepsza była odsłona 9 i 11 tak osobiście uważam.
Galactic Colonies mimo oglądania filmików jak coś się chce mieć to nie powiem bardzo gierka trafia w moje gusta co do rozgrywek na fonie.
Quizwanie mnustwo ze znajomymi się w to grało wtedy gdy było bardziej dostępne zatrzymałem się na momencie na Androidzie gdzie nie można było wybierać kategorii pytań, tzn. było to utrudnione bo nic nie czytało z tych nazw kategorii.
Audio Wizards mimo że głos tego przyjaznego czarodzieja jest irytujący to gra się dość fajnie i wracam co jakiś czas do tego.
Blind Drive nie sądziłem że gra z dwoma przyciskami do sterowania jak pisano już na tym forum może dać tyle frajdy.


Sygnatura: "
Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, a nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy znowu nadchodzi Wiek, który go zrodził."
2021-05-30 18:30

#77 nuno69

Mnie w G3 przeszkadzał ten ogromny świat. W sensie, twócy porwali się trochę z motyką na śłońce, co więcej widać że G3 to gra robiona już pod ameryczkę.


- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb
2021-05-31 00:48

#78 wesolek

To było właśnie fajne. Pech chciał, że Jowood naciskał na czas, a nie na jakość (bo pieniążki najważniejsze były), więc stąd różne niedociągnięcia wyszły.
-- (nuno69):
Mnie w G3 przeszkadzał ten ogromny świat. W sensie, twócy porwali się trochę z motyką na śłońce, co więcej widać że G3 to gra robiona już pod ameryczkę.

--



2021-05-31 09:40

#79 nuno69

Jowood to już dwójkę spieprzyło


- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb
2021-05-31 11:31

#80 wesolek

Oczywiście. Także do samej PB nie można mieć pretensji.



2021-05-31 12:00