2 likes
No w tej chwili nie znika już całe przez 2 grosze, zauważ.
2 likes
Najlepiej samemu sobie coś zorganizować i nikogo o nic nie prosić, bo i tak nam nikt nie pomoże.
2 likes
Pielęgnacyjne, które zostało ostatnio zamrożone, choć przyrzekali, że będzie waloryzowane przez długie lata.
1 likes
Prawda, powinno być.
-- (Tygrysica):
Żeby niewidomi mieli taki sam dostęp do pracy, jak widzący, musiałoby się zmienić myślenie społeczeńśtwa o niewidomych, a do tego to jeszcze dłuuuuuga droga. Powinno być jakieś stałe świadczenie, które nie zniknie, jeśli przekroczymy dochód o dwa grosze.
--
-- (Tygrysica):
Żeby niewidomi mieli taki sam dostęp do pracy, jak widzący, musiałoby się zmienić myślenie społeczeńśtwa o niewidomych, a do tego to jeszcze dłuuuuuga droga. Powinno być jakieś stałe świadczenie, które nie zniknie, jeśli przekroczymy dochód o dwa grosze.
--
1 likes
Dokładnie. Ja na emeryturę od państwa nie liczę.
Jestem pewny, że nic nie dostanę, więc już o tym myślę.
-- (Monte):
Najlepiej samemu sobie coś zorganizować i nikogo o nic nie prosić, bo i tak nam nikt nie pomoże.
--
Jestem pewny, że nic nie dostanę, więc już o tym myślę.
-- (Monte):
Najlepiej samemu sobie coś zorganizować i nikogo o nic nie prosić, bo i tak nam nikt nie pomoże.
--
A to akurat dobre rozwiązanie, tylko robiąc np. lokaty można perspektywicznie wiele stracić
1 likes
Kto mówi o lokatach. Przy obecnej inflacji to jest żart.
-- (magmar):
A to akurat dobre rozwiązanie, tylko robiąc np. lokaty można perspektywicznie wiele stracić
--
-- (magmar):
A to akurat dobre rozwiązanie, tylko robiąc np. lokaty można perspektywicznie wiele stracić
--
Wystarczy co miesiąc kilkaset zł.
W perspektywie 40 lat trochę się uzbiera. Oczywiście ani lokaty ani skarpeta nie wchodzą w grę.
Trzeba zabezpieczyć kasę przed inflacją.
I dyfersyfikować.
W perspektywie 40 lat trochę się uzbiera. Oczywiście ani lokaty ani skarpeta nie wchodzą w grę.
Trzeba zabezpieczyć kasę przed inflacją.
I dyfersyfikować.
No dobrze, wracając do wątku głównego co Mustafo powiesz o obecnej ustawie, czy zgadzasz się ze mną?
Przed taką inflacją jaką teraz mamy, to jednak nie ma zabespieczenia. Obecna inflacja jak na razie jest o kilka kroków do przodu przed uzbieraną przez nas kwotą :P
Edytowano
1 likes
Chociażby to, że coraz więcej wydajesz na jedzenie.
Żyjąc z samych świadczeń, zamiast wydać 20% na jedzenie wydasz 70%, co powoduje, że na inne rzeczy cię nie stać, bo z jedzenia nie zrezygnujesz, jeść musisz, i na oszczędzanie tym bardziej kasy nie masz.
Żyjąc z samych świadczeń, zamiast wydać 20% na jedzenie wydasz 70%, co powoduje, że na inne rzeczy cię nie stać, bo z jedzenia nie zrezygnujesz, jeść musisz, i na oszczędzanie tym bardziej kasy nie masz.
1 likes
Mądrze by było wtedy by samemu się utrzymać i nie myśleć, czy ci starczy od pierwszego do pierwszego, a przy okazji pozwolić sobie na drobne przyjemności. Czyli żyć i nie wegetować myśląc tylko żarcie, opłaty i nic po za tym. Teraz sam za marną ręcinę bez roboty się nie utrzymasz, a jeśli nawet to na nic więcej ci nie starczy, bo zeżrą cię opłaty. A co tu gadać o jakimś oszczędzaniu. Z czego?