Czy nie miałeś wykupionej licencji na home, a nie instalowałeś na Profesjonalu? -- (Robert123): No jaws to mi się nawinął raz tak awaryjnie, bo jeszcze nie było nvda, tylko trzeba było mieć jakiegoś gadacza, bo komp był po naprawie, a nie mogliśmy jakoś zainstalować tego windoweyea, którego mieliśmy, no i potem miałem kompa z tego projektu z Urzędu Marszałkowskiego, gdzie też był na nim zainstalowany jaws. Jestem ciekaw jak się zmieni zdsr do końca roku, fajnie by było, gdyby tak naprawdę podrósł, żeby naprawdę wszystko w nim trybiło jak należy.
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Gdyby for office już nie było, a robiliby we nieważne, czy zdigitalizowany czy usprzętowiony, to hyba z aktywnego kupiłbym kolejną wersję. Dongli nie trawię, no ale. Ze szczękami nie mogłem się jakoś zaprzyjaźnić.
Ja już bym nie kupił, bo ostatnie wersje popsuli po całości. -- (johnson): Gdyby for office już nie było, a robiliby we nieważne, czy zdigitalizowany czy usprzętowiony, to hyba z aktywnego kupiłbym kolejną wersję. Dongli nie trawię, no ale. Ze szczękami nie mogłem się jakoś zaprzyjaźnić.
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Więcej ludu, więcej kasy. Ilu tamten bidok miał ludu w swojej kompanii? Szkoda mi WE. Lachony przyzwyczaiły. Nie wiem, co by było, kiedy wystartowałbym z Tynieckiej. Może tera psioczył bym na WE i tylko z deczka zdenerwowałbym się, że wzieli po hamsku konkuręcję i nic więcej, no może trochę polacy jeszcze dolaliby nieco oliwy do ognia tą antyreklamą.
ja swoją przygodę zaczęłam od jawsa bodajże 6.0. Słyszałam jak wcześniej moja siora używała supernova. Przez wiele lat korzystałam z jawsa. W między czasie usłyszałam o nvda, ale pobrałam go po wielu latach. W tym czasie korzystałam równolegle z jawsa i nvda. W czasem w jawsie nie podobało mi się to, że zamula komputer i wgryza się straszliwie w system, więc całkowicie przerzuciłam się na nvda, z którego korzystam do dnia dzisiejszego. Na starszych telefonach używałam mobilespeak, a obecnie na iphone wiadomo- voice over.
A Zdsr jeszcze bardziej nie zamula systemu niż nvda Chociaż na moim huaweiu matebookiu nvda chodzi bardzo responsywnie. ZDSR radzi sobie o niebo lepiej ze słabszymi komputerami.
Poczekaj bo trochę niewiem czy ty jesteś innym człowiekiem czy ktoś ci się włamał na konto xd. Przecie ty odkąt miałeś kompa to miałeś NVDA, przecie ani na Window-Eyesie ani na jawsie nie połączysz się po remote rofl
-- (lurek): Najpierw był window/eyes. a teras jaws 18
Ja w szkole zaczynałam jeszcze od SMP, on był też na kajetkach, z których korzystaliśmy na lekcjach informatyki, potem był Window-Eyes, jak dostałam swój pierwszy komputer, to miałam na nim Jawsa, potem zaczęliśmy w szkole używać NVDA i na moim nowym laptopie był instalowany już NVDA, nie pamiętam, czy na moim starym też był instalowany, ale chyba tak. Moje pierwsze telefony, takie jeszcze z klawiaturą, w ogóle nie posiadały screenreadera, mój pierwszy telefon dotykowy miał Voice Assistant, dopiero po kilku miesiącach kolega zainstalował mi Talkbacka i dopóki mój Samsung S 5 działał, używałam tylko Talkbacka, na moim drugim telefonie był instalowany już tylko Talkback i używam go do dzisiaj.
Give me a sign.
This site uses cookies to enhance your experience.