1 likes
Jedziemy na wycieczkę, bierzemy misia w teczkę, a misio fiku miku, narobił w teczkę siku. A teczka była chora, więc poszła do do ktora, a doktor był pijany, przylepił się do ściany, a ściana była mokra, przylepił się do okna, a okno było duże, wyleciał na podwórze, a na podwórku stała krowa, kopnęła go do Krakowa, a w Krakowie były dzieci, kopnęły go do śmieci, a w śmieciach były szczury, kopnęły go do dziury, a w dziurze były koty, porwały mu galoty.
Pan Pierdołka spadł ze stołka, złamał nogę o podłogę, przyszedł lew, wypił krew, pan Pierdołka zdechł.
5 likes
Wyszedł żuczek za chałupkę, zdjął majteczki, zrobił kupkę. żuczku żuczku coś ty zrobił. Tak żeś chałupkę przyozdobił?
Srebrny księżyc świeci, a ja nie mogę spać. Biorę papier do ręki i idę w kapustę...
Dudek siedzi na dachu i wygląda przez lupę. Księżyc się zdenerwował i pokazał mu...
Srebrny księżyc świeci, a ja nie mogę spać. Biorę papier do ręki i idę w kapustę...
Dudek siedzi na dachu i wygląda przez lupę. Księżyc się zdenerwował i pokazał mu...
4 likes
Raz w Europie, w pewnym miasteczku, żyła sobie rodzinka. Ojciec był pijak, matka złodziejka, a synka mieli kretynka. Ojca powiesił na mandolinie, matkę utopił w klozecie, a wszystkie ciotki nabił na szczotki no i powiesił na płocie. Przyszła policja, złapała drania i przywiązała do słupa. Strzeliła strzelbą, opadły gacie i pokazała się dupa.
1 likes
Raz piesek wbiegł do kuchni i zabrał mięsa ćwierć. A jeden kucharz głupi zarąbał go na śmierć. A drugi kucharz mądry co litość w sercu miał, postawił psu nagrobek i taki napis dał.
Chodzi lisek koło drogi, niema ręki ani nogi. My się z liskiem pobawimy, resztę kończyn pozbawimy. Chodzi lisek koło drogi, niema ręki ani nogi. My się z liskiem pobawimy, łepek też mu ukręcimy.
Gdy ci kot przebiegnie drogę, nie mów, że to pech. Złap za ogon, urwij nogę, niech idzie na trzech.
Ja znam jeszcze gorzej, ale chyba sobie daruję.
-- (MarOlk):
Gdy ci kot przebiegnie drogę, nie mów, że to pech. Złap za ogon, urwij nogę, niech idzie na trzech.
--
-- (MarOlk):
Gdy ci kot przebiegnie drogę, nie mów, że to pech. Złap za ogon, urwij nogę, niech idzie na trzech.
--
Wlazła koza na chałupe, pokazała Niemcu dupe, Niemiec myślał że to smalec, wsadził kozie w dupę palec.
3 likes
Siedzi baba na stołeczku, liczy dzieci po niemiecku, aj, cwaj, draj, spier, da, laj.
Edited
1 likes
Już 12 z minutami, wszystkie duszki poszły spać,
Tylko 1 spać nie może, więc na cmentarz poszedł srać.
Wtem mogiła się otwiera, i wychodzi stary trup,
I odzywa się do niego "Czemuś nasrał na mój grup?
Mam Cię w dupie, stary trupie!
Takie wierszyki słyszało się od siostry jak rodziców nie było w domu xD.
Tylko 1 spać nie może, więc na cmentarz poszedł srać.
Wtem mogiła się otwiera, i wychodzi stary trup,
I odzywa się do niego "Czemuś nasrał na mój grup?
Mam Cię w dupie, stary trupie!
Takie wierszyki słyszało się od siostry jak rodziców nie było w domu xD.
Edited
Na moście stał, na moście stał;
I z mostu srał i z mostu srał.
Kawały leciały, a on się śmiał:
Ha ha ha ha ha!
Ojciec to śpiewał czasami :D.
I z mostu srał i z mostu srał.
Kawały leciały, a on się śmiał:
Ha ha ha ha ha!
Ojciec to śpiewał czasami :D.
Edited
1 likes
Tego mnie ojciec nauczył:
Było morze, w morzu kołek, a ten kołek miał wierzchołek,
Na wierzchołku siedział zając i nogami przebierając śpiewał tak.
Było morze, w morzu kołek, a ten kołek miał wierzchołek,
Na wierzchołku siedział zając i nogami przebierając śpiewał tak.
I w pętli aż się nie znudziło xD.
Było morze, w morzu kołek, a ten kołek miał wierzchołek,
Na wierzchołku siedział zając i nogami przebierając śpiewał tak.
Było morze, w morzu kołek, a ten kołek miał wierzchołek,
Na wierzchołku siedział zając i nogami przebierając śpiewał tak.
I w pętli aż się nie znudziło xD.
Edited
Wpadła bomba do piwnicy;
Napisała na tablicy;
S.O.S, Głupi pies;
Tu go nie ma, a tu jest.
To się faktycznie wyliczało.
Napisała na tablicy;
S.O.S, Głupi pies;
Tu go nie ma, a tu jest.
To się faktycznie wyliczało.
Edited
Jeszcze było coś niech Cidiabeł łeb osmoli niech Ci smoli 4 lata aż wyrośnie z Ciebie szmata ale tego nie pamiętam. :/. Matki jutro się sapytam ;).
Edited
1 likes
Pada śnieg, pada śnieg, J*bią się bałwanki,
A Mikołaj jest wk*rwiony, ktoś zaj*bałsanki.
Coś dalej było o FBI.
Kumpel mi to sprzedał w podstawowej ;):
A Mikołaj jest wk*rwiony, ktoś zaj*bałsanki.
Coś dalej było o FBI.
Kumpel mi to sprzedał w podstawowej ;):
Edited
1 likes
O północy przez ogródek, popierdziela krasnoludek:
Dokąd idziesz mój malutki?
Idę po butelkę wódki!
Też od Sis zapamiętałem.
Dokąd idziesz mój malutki?
Idę po butelkę wódki!
Też od Sis zapamiętałem.