Muzyka

Rock, metal i temu podobne, czyli kto czego słucha

Założony przez Celtic1002 199 wpisów ostatni wpis 29 dni temu Strona 7 z 10

#121

Eksodus, melduję się z Furią. Ty masz mam nadzieję na myśli tą polską?
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#122 1 polubienie

Coś w stylu Apocalypticy lub With in temptation.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#123 1 polubienie

Dla mnie, jeśli chodzi o rock symfoniczny, to najlepsza jest płyta symfoniczna Scorpionsów "Moment of glory".
Miarą miłości jest miłość bez miary

#124 1 polubienie

Zdecydowanie popieram, chociaż ogólnie najbardziej lubię wczesnych Scorpionsów, tych z czasów płyty Fly to the rainbow, ale faktycznie, ich album symfoniczny jest przede wszystkim niezwykle ku nsztownie zaaranżowany.

#125

Tak... Chodziło mi o Polską Furię. Z resztą Polska scena black metalowa jest świetna. Co do tego co wcześniej pisałem to z symfonicznych rzeczy super adaptacją jest koncert "Universal" Anathemy i to z takich nowych rzeczy mi najbardziej wpadło w ucho. A z kierunku a la Apocalyptica, czy Within Temptation to sądzę, że warto pogmerać w gotyckim rocku i metalu. To są tak dwie skrajne rzeczy dla mnie WH i Apo, że ciężko mi jest coś dobrać co koniecznie ci pod gust wpadnie. To tak jak bym powiedział, że lubię ciężarówki i malucha. A to i to jest samochód. Ale sądzę, że powinien ci podejść pod gust Therion, Epica, Haggard, Tristania, Lacrimosa a z cięższego grania to Hermh, Christ Agony, Vesania, Dimmu Borgir, czy power metale z symfonią jak Stratovarius, Rhapsody Of Fire, Thy Majestie, Pathfinder, Catharsis. Wiadomo, że nie są to idealnie symfoniczne rzeczy bo umówmy się, że tylko ta symfonia to dodatek do danego stylu, czy gatunku muzycznego. Ale jest wiele zespołów, projektów co gra rzeczy metalowe na skrzypce, orkiestry, czy tym podobne. A jak chodzi o rocka to sytuacja jest całkiem inna, ale głównie zespoły rocka symfonicznego są nazywane progresywnymi, bo zaliczamy do nich np. Yes, Exodus polski, Moody Blues, Procol Harum, Jethro Tull, Emerson, Lake & Palmer, Mike'a Oldfielda. Niestety te granice w dzisiejszych czasach są zatarte i bierz poprawkę, że nie ma już takich twardych ram gatunkowych, tylko cała muzyka się przenika na wskroś i przez to nawet Muse można nazwać rockiem symfonicznym, a dla mnie totalnie oni nie są z tej mańki, a wiele osób tak potrafi powiedzieć. Jak coś ci się spodoba z tego co wymieniłem to będzie miło, a jak nie to najlepiej jest napisać do mnie priv'a i pogadać o tym i owym. To coś dla ciebie znajdziemy dobrego. Bo to co wypisałem to takie standardy, wręcz coś oczywistego. A jak chcesz pogrzebać głębiej to jest to bardziej skomplikowana sprawa.

#126

Dymny burger nigdy mi nie podszedł. Ale wspomniany przez ciebie Hermh, Vesania, czy Christ Agony to kapele które znam i poważam. Z takich mocniejszych to jeszcze wrzucam do ewentualnego sprawdzenia Keep of Kalessin, Zarathustra czy Darkenet Nocturn Slaughtercult, chociaż brzmienie tam dość surowe i nie każdemu się musi podobać. Kojarzy się z leśnymi wiedźmami :D
Stare turbo z lajcików też ujdzie, to z Kupczykiem.
Z takich niejednoznacznych to zwracam uwagę na Odrazę. Niby to black, ale jakiś taki awangardowy. Deprecha murowana zwłaszcza na "Esperalem Tkane", nie wiem czy jeszcze coś jest tak po prawdzie.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#127

Oj... Więcej tego jest. Ja czekam na nową płytę Mord'A'Stigmata, czy chociażby Batuszki jak tam się szystko wyjaśni. No i koniecznie Obscure Sphinx tobie polecam.

#128

Witajcie. Ma ktoś albumy zespołu Saratoga i mógłby się podzielić? Nigdzie nie mogę znaleźć.

#129

z bardzo mocnych brzmień RAMSTEINN ewentualnie laibah
Orkiestra gra jeszcze tańczą,i drzwi są otwarte dzień warty dnia a to życie zachodu jest warte.

#130 1 polubienie

Eksodus, wracaj. :P Pucha tu nastała, a tym czasem jak filip z konopii wyskoczyła nowa Mgła. Ktoś się wypowie?
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#131 1 polubienie

Z symfonicznego ostatnio spodobały mi się utwory Catharsis. Przede wszystkim płyty z 1997, 2001 i 2002.
Wróciłem do tego typu klimatów. Przy symfonicznym np gdzieś jadąc, się po prostu wyłączam i słucham wyłącznie muzyki czując się wolny.
Po za tym Folk metal z tych mroczniejszych, jakie czasem grano w Strefie w PR3. Ze zwykłych lubię Słowiański i Fiński np teraz słucham Korpiklaani(Sorry jeśli źle napisałem nazwę).
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#132

W sumie jakoś dawno tutaj nie zaglądałem. :P Ja to w ogóle ostatnio to Insomnium, Swallow Of The Sun, Alcest ostatni katuje najbardziej. Ale znalazłem fajne rzeczy pod pt. Asgaard, Sirrah, Tower z Polski i nawet płyty zakupiłem na jakiś polskich grupkach metalowych z facebooka. Bo lubię symfoniczne, gotyckie rzeczy, a jak z blackiem są mieszane, albo awangardą to łyknę jak głupi. Jak zna ktoś Arcturus to wie o co mi chodzi. :) A Mgła nowa dla mnie ekstra. W sumie tak jak Blindead, czy wiele innych rzeczy. W sumie ten rok obfity był wsporą ilość spoko płyt. Żałuje, że Mgły nie widziałem bo grała w Glasgow parę miesięcy temu. No, ale fundusze nie pozwoliły na to. Może ktoś by był chętny na wymienienie pięciu najlepszych albumów tego roku dla niego? Bo zbliża się już za nie długo koniec roku. A może takie coś rozruszało by tutaj te forum. :)

#133

Doobra!
Trochę się zmieniłem, bardziej rocka doceniłem, czy raczej emo.
Te klasyczne, prawdziwe Emo.
A więc tak:
Fall out Boy, Green Day, Panic at the disco tylko starsze albumy, Link in park, Paramore, Hey Monday czy The Academy Is...
Moje faworyty myślę, że Mychemical romance, Hawthorne Heights i Simple Plan!
Jeszcze mam zamiar odkrywać
Senter San

#134 1 polubienie

Green day to taki odnowiony punk bardziej, co... Czy nie?
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#135

Można tak powiedzieć. To nawet może być łagodniejsza odmiana Punka: Postpunk, czy coś w tym stylu.
-- (jamajka):
Green day to taki odnowiony punk bardziej, co... Czy nie?

--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#136

Właściwie Emo wywodzi się z Punkowych brzmień, tylko właśnie ma być spokojniejsze i smutniejsze.
Senter San

#137

W sumie odkryłem dziś zespół, który wydaje się spoko, ale muszę sprawdzić dokładniej, bo słyszałem tylko 2 utwory.
3 Doors Down.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#138

To jest akurat całkiem spoko zespół.
--Cytat (daszekmdn):
W sumie odkryłem dziś zespół, który wydaje się spoko, ale muszę sprawdzić dokładniej, bo słyszałem tylko 2 utwory.
3 Doors Down.

--Koniec cytatu
"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("

#139

O matko! Jak ja się cieszę, że ktoś utworzył tu taki wątek! Uwielbiam muzykę rockową, chociaż metal mniej. Nickelback, Within Temptation, Evanescence, Skillet, Linkin Park, All Time Low, Red, Mayday Parade, Three Days Grace, My darkest Days, Ashes Remain, Boiling Point, Chrisa Daughtry, jeszcze parę innych by się znalazło. Słucham rocka od lat nastoletnich, bo właśnie wtedy zainteresowała mnie muzyka tego typu. Jeszcze jakieś pojedyńcze rockowe też mam.
Give me a sign.

#140

Simple Plan też.
Give me a sign.