Integracja Eltenowiczów

ulubione jedzenie

Założony przez balteam 340 wpisów ostatni wpis 5 lat temu Strona 11 z 17

#201

PIZZA SPAGHETTI pierogi
Orkiestra gra jeszcze tańczą,i drzwi są otwarte dzień warty dnia a to życie zachodu jest warte.

#202

ja oliwki na pizzy są mega

#203 1 polubienie

Ostatnio przyznałam przed samą sobą, że te oliwki nie są takie tragiczne. Garściami bym nie jadła, ale jak mi się jakaś trafi w jedzeniu, to pluć nie będę.

#204

tak samo mam z pomidorem ale oby nie jakiś duży kawałek

#205 2 polubienia

Ja bardzo lubię pomidory, nawet na pizzy.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#206 1 polubienie

Ja lubię pomidory, ale soku pomidorowego nie, keczupu nie za bardzo, ale pomidorki to bym jjjjjjadła.

#207

na na pizzy to toleruję ale pieczarki i wszelkie grzyby uwielbiam

#208 1 polubienie

Szczególnie na kanapeczce z pasztecikiem, cebą, albo z szyneczką i cebą, albo na przykład z majonezem i też z cebą.

#209 1 polubienie

Ja lubię pomidory pod wszelką postacią, nawet soku i kethupu. Pieczarki lubię, ale tylko na pizzy. Grzyby tylko w occie, lub kotlety wegetarjańskie z kani. Pod żadną inną postacią nie, a szczegulnie nienawidzę suszonych.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#210

Grzyby to je dobre jedząko, ino trza elegancko usmażyć abo aabo i zupy grzybowyj zrobić.

#211

ja lubię kethup i sok pomidorowy ale już zwykłyc pomidorów nie

#212

pomidory wszędy grzybki pod każdą postacią za to nieprzepadam za kapustą
Orkiestra gra jeszcze tańczą,i drzwi są otwarte dzień warty dnia a to życie zachodu jest warte.

#213 1 polubienie

Pomidory lubię, ale nie w jakichś gargantuicznych ilościach.
Oliwki owszem, ale tylko czarne, bez pestek.
Kiszonki wszelkie jak najbardziej, łącznie z konserwową papryką i kiszonym kalafiorem.
Grzybki w occie, jeżeli są odpowiednio przyrządzone, to po prostu niebo w gebie!
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#214 1 polubienie

Kalafiora kiszonego nie jadłam.

A grzybki w occie,
jak najbardziej,
pycha.
Sygnatura:

Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.


Heilung -
"Norupo".

#215 1 polubienie

No kalafiora to ja też nie jadłam kiszonego, ale buraka już tak. Smakował ogórkowato :D

#216

nawet ludzie żodkiewkę kiszą

#217 1 polubienie

Hah a zdecydował się ktoś na spróbowanie kiszonego śledzia? Serio nie jest zły pod warunkiem pokonania niechęci zapachowej... :D

#218 1 polubienie

Onie, ja normalnego śledzia nie lubię,, a co dopiero kiszonego :D
***
🇺🇦 🇵🇱

#219

Nawet za normalnymi nie przepadam, a co dopiero takie coś.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#220 1 polubienie

Sporo jest potraw, które lubię i tych, za którymi nie przepadam. Z ulubionych na szybkoprzychodzą mi do głowy: burito, spaghetti, wszelkie kotlety, sałatki z mięsem, surowymi warzywamilub jajkiem, kabanosy, pasty, np. jajeczna lub z ciecierzycy, z owoców najbardziej borówki, maliny i jabłka, z warzyw kalarepa i pomidor, najróżniejsze sery, tosty, czasem zapiekanki i inne fastfoody, ale bardziej dla odmiany, mleko, jogurty, musli czasem też. Ogólnieraczej wolę rzeczy wytrawne od słodkich, a ze słodyczy jem tylko to, co lubię i czasem niektórzy nie mogą w to utrafić. Gotowane ziemniaki mogą wywołać u mnie odruch wymiotny. Wolę cukinię niż dynię i często wykorzystuję ją do gulaszu, ale czasem jadam też dynię marynowaną. Podobno w Słowenii są kiszone kalafiory, ale nie próbowałam.