Forum

jak sprawdzić, czy jajecznica już jest gotowa?

W kuchni

1 / 4 Next

adelcia

#1 ·

hejwam,

ja mam moze troche obrzidliwe pytanie, ale.
jajecznice gotowac umiem, ale nigdy tak naprawde niewiem kiedy ona jest juz gotowa do nakladania na talerz czy do misky.
narazie jedyny sposob w jaki umiem to dobrze sprawdzic, to wsadzenie tam palca i sprawdzenie czy te jajka juz nie sa takie hm plynne.
ale to tak moge jak gotuje dla siebie.
a co jezeli bede jajecznice gotowac dla innych?
jak to sprawdzic?

dzieky,

majkmik1981

#2 ·

Ja sprawdzam tak samo czy jak smażę dla siebie, jak i dla innych. Umyte łapki, i paluszek lekutko tyka jajka, no i już wiadomo. Chyba innego sposobu nie ma. Najprostsze sposoby, są najlepsze. :)

adelcia

#3 ·

no wlasnie ja sadze tak samo.
i rzecz jasna ze reky sie myje to taak.

tomecki

#4 ·

1 likes
U mnie to samo, chociaż można też gęstość łychą wyczuć, bo ona w krytycznym momencie się zmienia.

adelcia

#5 ·

taak zmienia i tes tak probowalam ale jednak to co napisalmw pierwszym poscie jest przynajmniej jak dla mnie mniej niezawodne.

tomecki

#6 ·

Podejrzewam, żed to też kwestia ilości przyządzonych jajecznic. Przy setnej wystarczy już ta zmiana gęstości.

gadaczka

#7 ·

Ale jak wy sprawdzacie paluchem, gdy jajka są gorące?
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.

tomecki

#8 ·

5 likes
Delikatnie.

balteam

#9 ·

Ja też po prostu nabieram na widelec i jem, ale fakt, że da się wyczuć czy jest ok, tylko jak ktoś chce żadką, lepiej wytestować tym widelcem.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

adelcia

#10 ·

to sie robi krotko i szybko jasne ze sie tam palec niewsadza na 10 sekund.
jak psmaze cos grubego np kielbase to jak dla siebie to i reka ja obracam.
-- (gadaczka):
Ale jak wy sprawdzacie paluchem, gdy jajka są gorące?

--

Zuzler

#11 ·

1 likes
Oo, a mi zawsze starcza po prostu wyczucie w trakcie mieszania jajek na patelni.

adelcia

#12 ·

ja nie robie jajecznici napatelni tylko w garnku. moze powinnam to zmienic?

-- (Zuzler):
Oo, a mi zawsze starcza po prostu wyczucie w trakcie mieszania jajek na patelni.

--

Zuzler

#13 ·

1 likes
A to bez różnicy. Ważne, żeby ją mieszać, przynajmniej dla mnie. Jak widzę, że nie da się już mieszać, bo się ścięła to znaczy, że już ma dość.

ewelinka

#14 ·

1 likes
mi też starcza wyczucie podczas mięszania.

adelcia

#15 ·

mi sie to wlasnie niesprawdzilo bo juz iles razy mialam tak, ze napowierschni mialam wrazenie ze to mieszanie jest takie ze juz wystarczy, a natalerzu sie okazalo ze jeszcze sie moglo podgotowac ze nadole niebylo to tak dokonca fajne ze jeszcze bylo takie troche niefajne.

Zuzler

#16 ·

1 likes
Nie wiem... Ja to mieszam po prostu jakoś tak głęboko albo może po prostu starczy mi taki stopień usmażenia, jaki jestem w stanie zaobserwować.

mustafa

#17 ·

1 likes
Po prostu palcem, nie rozumiem co w tym przypadku ma za znaczenie że goronce. Herbatę też z paluchem się zalewa, no a poza tym no to jak już tych jajecznic się usmaży x, to też i bez tego da się ocenić. Ja palca używam, jak chcę bardziej taką wysmażoną, ale kontroluję, żeby nie przypalić, bo zazwyczaj jednak preferuję taką lejącą.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

sanklip

#18 ·

1 likes
Łyszką czy innym mieszadłem.
Ona pod naciskiem lekko trzeszczy,
jak jest usmarzona.
Sygnatura:

Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.


Heilung -
"Norupo".

pawlink

#19 ·

1 likes
Ja także ogólnie orientuję się po zmianie gęstości przy mieszaniu i sprawdzając palcem.
Ale mam jeszcze takie pytanie, jak już jesteśmy przy jajecznicy, bo nie będę rozmieniał się na drobne i tworzył nowego wątku, czy macie jakąś dobrą metodę, żeby po rozbiciu jajka i wywalaniu jego zawartości np. do miseczki, nie wpadły tam małe kawałki łupki, ewentualnie jak je łatwo wyłapać i usunąć? Ja próbowałem z sitkiem, ale przez nie, zwłaszcza żółtko, to tak średnio chce przechodzić. A przyznam, że czasami się zdarzy, że wpadnie mi jakiś mały kawałek łupki, czy tam skorupki, bo tak chyba mówi się poprawnie.

Zuzler

#20 ·

2 likes
Ee... Nie wiem. Ja po prostu staram się rozbijać jajko tak, żeby się przy okazji nie połamały, a w tym celu tłukę o jak najtwardszą i najbardziej kanciastą krawędź. Zwykle wychodzi dobrze.
1 / 4 Next