Transcription
No i o to chodzi, jak widzący mają zdjęcia, to my możemy mieć nagrania, nie? Czemu nie? To jest tak, na takich zasadzie.
No i o to chodzi, jak widzący mają zdjęcia, to my możemy mieć nagrania, nie? Czemu nie? To jest tak, na takich zasadzie.
No, gdyby tylko zdjęcia, oni jeszcze mają przecież i filmy wideo, tak, i to nie byle jakie, bo z różnymi dziwnymi akcesoriami, znaczy akcesoriami to też, ale różnymi dziwnymi futerałami gumowymi i takimi tam, mogą pójść z kamerą czy telefonem nawet pod wodę i to nieraz 2 metry i więcej, tak że... Chociaż ja też mam akurat takie gumowe coś, co się po prostu zamyka i też tam mogę teoretycznie sobie włożyć i dyktafon lub telefon, no oczywiście brzmi ten dźwięk jak brzmi, ale fajnie się z tego korzysta na przykład w aquaparkach czy różnych, na różnych zjeżdżalniach wodnych i tym podobne, to jest akurat to, co się akurat przydaje.
Ciekawe, jakby takie nagranie brzmiało.
Witajcie. Tak, ja bardzo lubię nagrywać, zwłaszcza gdy mam takie możliwości i strzęp, ale nagrywam do celów niepublicznych, bardzo rzadko. Mam bardzo mało nagrań, które gdziekolwiek upubliczniam. Żadnych nagrań, gdy byłam mała, nie mam, poza takim jednym, ale to byłam trochę większa niż mniejsza. No, ale ja nagrywam też dla pamiątki. Pozdrawiam.
Hej, witajcie. Jak to u mnie jest z nagrywaniem? Tak naprawdę nagrywałam od najmłodszych lat, albo ja nagrywałam, albo mnie nagrywali. Pierwsze nagrania pochodzą z około 2010 roku, kiedy to miałam mały dyktafonik i sobie nagrywałam. Niestety dyktafon gdzieś przepadł, bo przestał działać, także różne nagrania, różne rzeczy się tam nagrywało też, ale może kiedyś się znajdzie. Parę nagrań z takiego mojego albo wczesnego dzieciństwa, albo właśnie też z trochę późniejszego, i to, i to, zachowało się na telefonie moim, a później już jak dostałam dyktafon, jak dostałam Wiktora i jak dostałam komputer, to zaczęłam nagrywać też właśnie na dyktafon, nagrywać trochę komputerem, także też czasem w szkole mi się zdarza nagrywać, albo... w przelocie gdzieś coś dyktafonem uchwycić, także fajnie jest właśnie czasem tak sobie ponagrywać, dlatego, że to jest fajna pamiątka. Jak z kimś jestem, to też lubię sobie wziąć dyktafon i nagrać tak jako pamiątkę, że byliśmy razem, że coś fajnego robiliśmy, tyle, że czasem się z kimś spotykam w przelocie na szybko, więc nie zawsze się uda, ale jak się uda, to super. Pozdrawiam Was i idę słuchać wątku dalej.