Nagrywamy

Nagrywanie

Started by daszekmdn 65 posts last post 7 years ago Page 3 of 4

#41

Transcription

To w sumie co jest, to jest w sumie nic. Gdzieś tak w 2003, 2002 roku miałem chyba z 50 kaset, które po prostu mama wyrzuciła jednym, jak to się mówi, rzutem, bo stwierdziła, że po co one będą tu leżeć, tylko miejsce zawalają. No a w sumie gdyby one teraz dotrwały, kupiłbym sobie byle jakiego kaseciaka, podłączyłbym Olympusa liniowo i bym po prostu sobie wszystko zgrał i to dopiero wtedy by było archiwum, wtedy no może jakieś, no nie wiem czy nie, parę, paręnaście giga by tego nie było.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#42

Transcription

Hehe, jaka seciaka mam, że tak powiem.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#43

Transcription

Co do archiwalnych nagrań, ja też mam swoje nagrania, gdzie bawiłem się dźwiękiem, w sensie pauzowałem nagrywanie w taki dziwny sposób i jakby spowalniałem swój głos, modyfikowałem się, bawiłem się kiedyś. Gdzieś to na pewno mam, ale kaset mam po prostu w domu setki, więc obawiam się, że tak łatwo tego nie znajdę.


Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#44

Transcription

O Boże, o Jezusy Maria, jakie dzieciaki, o cholera, w życiu, w życiu bym nie poznała ani ciebie Mateusz, ani Tomeckiego, o kurde, nie mogę. Świetne, ja takie archiwalne nagrania miałam kiedyś na kasetach, ale chyba się te kasety pogubiły niestety, a szkoda, bo też miałam dużo takich archiwalnych nagrań, jak miałam 10-9 lat właśnie i to były czasy. No, miałam kasety właśnie z nagraniami, ale to mnie zabiło. Dzięki.


"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę." Anna Frankowska

#45

Transcription

Głos się strasznie zmienił, tak słucham teraz tego, jak miałem 12 lat, a teraz to się głos zmienił strasznie. A to właśnie to mój brat, który niemiłosiernie piszczy. Też mu to pokażę za 15 lat, archiwalne nagranie zrobię. W kolejnym poście wrzucę dwa nagrania jakby, złączyłem to. Pierwszy to będzie miałem wtedy już 15 lat na obozie harcerskim. Kolega mnie ochrzanił za to, że zostawiłem kubek plastikowy na jego łóżku, a nie na półce z menaszkami, bo to było w namiocie. I potem tam było o kombajnie. To jest taka, jakby ktoś w sumie nie wiedział, to robi się coś takiego na obozach harcerskich, że to jest taka... Takie półki, deski pozbijane, taka coś, taka a la szafka, żeby tam trzymać swoje ubrania. Ja tam mówiłem, że Kinga Ruchna postawiła maszynę na kombajnie, tam koło kombajnu naszego, bo tam były jakby dwie części. Moja i takiego kolegi, i Tomeckiego, i wszystkiego innego kolegi. A drugie nagranie będzie oczywiście w tym samym poście. Jak Tomecki był u mnie w domu. Dokładnie mojej babci. I żeśmy chodzili i rozjabiali po klatce schodowej. Żeśmy się darli, jeździli windą. W ogóle masakra była. Ja tam będę dosyć rozpoznawalny, bo nie chcę z nim iść. Niech sobie idzie schodami. To chodziło o mojego brata, bo on chciał ze mną jechać windą, a ja go nie chciałem ze sobą wziąć. To za chwilę.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#46

Transcription

Aha i na tym drugim nagraniu, ja mam wtedy 13 lat, to był lipiec 1999 rok.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#47

Transcription

Jastro Jak papierek. Są cztery rzeczy, twoje? Moja. Co to? Jaka? Moja. No, na swój komentarz. Czy nie jest skarpetki tutaj, zresztą? Dwie. Czy jest? Mateusz. Nie. Są cztery chyba. Nie no, mam mi nie podpisywać. Chciałem zniszczyć. Kurde, ale kim ja bym postawiła? Co? A to jest twój kompań? To jest Adriana. Powiedziała, bo powiedziała, że tam jest miejsce. Kurde, a teraz nie wiem jak wodę dodać tam, czy kosmetyczkę. Ja myślę, że to maszyna po swojej stronie. No chodź, one się nie chcą zmieniać teraz, Melo. Chodź, nie chodź. Co tu się zmieniało? Mamy. Buty ubrać. No, no. Tomek też chce pić? Tomek też. Nie. No, no, no, no, no, no. Tomek chciał się pić. Mam się to na dziesiątkę chcesz przyjąć? Ja chcę chcie pić. Tomek chce pić? Chciał się. Kto ma jej? Kto ma jej? Mateusz. Zaraz, ja się tu wyrabię jej ze sobą. Poczekaj, poczekaj. Co to? Proszę. No, no, no. To już szarga. No, tak? Tak. No, proszę. Macie kucinę. No, co to? No, to szarga na uło. Nie. Nie. Nie, to nie. No, nie, nie, nie,essäкая. Podeszła jedna kucinka? Jak Rita Brandoś. Nazinga. Najlepsza kucinka, która w tejzonce zgłosiła się rausk w piatesy w Rudzie. A to nie jedzie na nas. Właśnie. Dobra, to dobra. Tę, tę, tę, tę, tę, tę. Tę, tę, tę, tę, tę. Nie jedzmy. Ty chcesz jechać? Nie. Dobra, spóźnij. Ja chcę się jechać w którąś. Tak chyba. No, to teraz są panie, wybra? A ja? Ale one przecież chcą. Ale to... No, to idź. No, to idź. No, to idź. Nie chcę z nim. Nie chcę z nim. Chcemy sami. Bez niego. Żeby on w ogóle nie jechał. Idź z wodami. Dobra, zjemy. Dobra, już... Ale byłoarnie liście. Richard... Chcemy o kogoś określić. Mam już zrobione rachunki. Dobra. Mówi dobrze. Tak... Już, małże. No, to... Pokaż Biję pan... Dobra. Dzięki, Dolfie. Dzięki, Paul. Awesome! Zobaczcie, jak to wygląda. Zobaczcie, jak to wygląda. Zobaczcie, jak to wygląda. Zobaczcie, jak to wygląda.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#48

Transcription

Nie no, ja powiem tylko tyle, że jeżeli byłaby jakakolwiek osoba, a wiem, że niestety nie ma, no ale gdyby była taka osoba, która miała jakieś moje archiwalne nagranie i by mi je pokazała, podejrzewam, że chyba bym się nie rozpoznał na tym nagraniu ani krzczyny. Także zaczynam coraz bardziej żałować, że nie mam nic archiwalnego. A tyle kiedyś nagrywało się kaset, no i wszystko przepadło, no i dlaczego?


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#49

Transcription

Jeśli chodzi o nagrywanie, takie archiwalne, to ja niestety nie mam. Ale kiedyś tam się coś tam nagrywało. Tu jeszcze było na dyktafonie takim małym, który dostałam na komunię. Ale niestety nie posiadam tu nagrań. Dziękuję.


#50

Transcription

Nagrania z kaset powiadasz tak, więc teraz używam Walkmana, który ma możliwości nagrywania na kasetę zarówno z mikrofonu jak i z radia. Teraz zademonstruję radio. Walkman ma także wejście na mikrofon, jest to wejście stereo, tak więc możemy nim dość fajnie nagrywać. Mikrofon stereofoniczny był w zasadzie w zestawie, jest to mały mikrofon, który możemy sobie przypiąć do czegoś, ale niestety jest bardzo wrażliwy na ruszanie nim, bo po prostu to wszystko słychać. Tak więc teraz go podłączę i pokażę Wam jakość. Obecnie nagrywam się z tego mikrofonu, tu jest kanał lewy, tu jest kanał prawy. Czasem go używam, bo jest dość fajny, lecz głównie to służy mi do plekstoga, bo Walkman niestety ma, jak wiele dyktafonów, kompresję i jak powiem coś głośniej i oddalę się, to niestety się ten głos musi podgłośnić i to tak spada sobie w taki sposób. I to chyba tyle, zaraz wyjdę na dwór i Wam zaprezentuję jak to się ma na zewnątrz. Ok, tak więc teraz jestem na dworze i tak to mianowicie wygląda. A teraz prezentacja wewnętrznego. Jeszcze raz zewnętrzny. On jest słabo odporny na wiatr niestety ten mikrofon, ale... Jak go dobrze schować, bo on jest przypinany, ale da się go schować po prostu. Odpowiednio przypiąć gdzieś, to wtedy... Wiatru także nie słychać. Jednak myślę, że dzisiaj wiatr bardzo słabo wieje. No i to by było na tej prezentacji. Ja wracam.


Ulotka, miouuuu!

#51

Transcription

To już w sumie ostatnia taka archiwalna rzecz, zaraz to zrobię, obrobię, to było też w Szczawnicy, ten sam dzień, tylko troszeczkę później wychodziliśmy od tych gospodarzy, bo oni tam mieszkali w tym samym ośrodku jakby i my z Tomeckim chcieliśmy zobaczyć koguta. I zastanawialiśmy się jak tego koguta złapiemy, bo u sąsiadów był kogut i były różne właśnie rozkminy, a może za ogon, a może za skrzydła, a może za dziób. Zaraz to spreparuję, zrobię, obrobię i wyślę.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#52

Transcription

A mogę zobaczyć koguta? A mogę zobaczyć koguta? Jakiego koguta? No gdzieś jest. Gdzieś. Nie ma tu koguta. A gdzie jest? U sąsiadów. Chodźcie, chodźcie. A mogę go zobaczyć? To musisz iść, może jak Pan pozwoli z tym. Możecie iść z Marcinem, z Mateuszem. Ale jak go złapiemy? Nie zobaczycie koguta za nic. Za ogon. Lepiej nie, bo was podziobie. A za skrzydła? Nie wiem. Za skrzydła lepiej nie. A za dziób? Oni chcą złapać koguta. To jest ciotka.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#53

Transcription

Nie no, kurczę, dobre to było. Tyle to nawet ja chyba nie mam, no. Ostatnio tak zacząłem zbierać te nagrania, kurczę. Bym musiał te kasety gdzieś wygrzebać i zgrać to. Nie no, Mateusz, nieźle, kurde. Jeszcze tam było słychać jak wyłączanie i włączanie tego nagrywania. Teraz to na komputerze to montujesz, nawet nie słychać gdzie jest zmontowane, a tu wtedy... Takie... Fajne to było. Ało te dwa połączone nagrania na obozie i później nagle... Jeszcze jakby można było takiego lektora wstawić dwa lata wcześniej. Taka retrospekcja. Nie no, nieźle to było, niezłe.


#54

Transcription

No i jeszcze ostatnio znalazłem na tej samej kasecie w szczawnicy, jak żeśmy się takimi pukawkami bawili. Jutro, bo już dziś jest trochę późno, usiądę i to jakoś sensownie przygotuję i tutaj na forum wyrzucę, jak nam, można powiedzieć, odwalało po zapupach na zielonej szkole.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#55

Transcription

A ja mam takie pytanie w tym wątku, że zadam, może nikt mnie zablije za to, albo nikt mnie osunie. Mam takie pytanie, niby to z czego, niby mi tak nie przeszkadza, no ale ja je zadam z ciekawostki. Czemu jak nagrywam w pisie na form głosowym, to mój mikrofon tak brzęczy sobie, jakby jakieś spięcie na wejściu było i czy można to wyłączyć gdzieś, albo ewentualnie do innego gniazda przełączyć.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#56

Transcription

Wiesz co Bartku, dobrze, że to pytanie zadałaś, ale mi się wydaje, że zadaj to pytanie w rządku o mikrofonach, żeby się później też nie czepiali ci administratorzy, że jest w ogóle tutaj jakieś zamieszanie. Fajnie byłoby, gdybyś to pytanie zadał w rządku o mikrofonach. To tyle z mojej strony.


#57

Transcription

Lubię nagrywać, właśnie tam jest taki filmik na Facebooku o klubie jachtowym. To też jest, jak brat opowiada jakieś tam jachty i tym podobne rzeczy. Lubię też nagrywać szum morza albo jak jestem nad morzem, prawie że codziennie robię to. No, różne też sytuacje. Lubię opisywać też zdjęcia. Co do opisywania różnych zdjęć, różnych filmików, różnych, nie wiem, rozmów telefonicznych, to ja nie nagrywam, bo to jest trochę kiciowato, ale jak tego. Cześć.


#58

Transcription

No DJ Center ja lubię też nagrywać, szum morza, jak jestem nad morzem. Jest na Facebooku filmik z klubu jachtowego, jak mój brat opowiada o jachtach i różnych takich, co tam istnieje. No lubię nagrywać i lubię dawać zdjęcia ze środowiskowego domu samopomocy i opisywać zdjęcia, gdzie byliśmy. W ogóle jest moją pasją w ogóle opisywanie na Facebooku, gdzie byłam, co robiłam i tym podobne. To jest mój też nauk, się przyznam. Już nie do tego, ale nad morzem jestem codziennie, opowiadam jaka jest pogoda, jaki jest wiatr. Gdzie tylko jestem, moje to nagrywanie jest dobre.


#59

Transcription

Mam pytanie, dlaczego tutaj jest dwa wpisy, które praktycznie dotyczą tego samego, a co do nagrywania, to szczerze powiedziawszy to ja rzadko bardzo coś nagrywam, chyba że jest naprawdę ciekawa, naprawdę mega ciekawa sytuacja.


#60

Transcription

To znaczy, wiecie co? Mnie się ludzie, widzący, ale nie tylko, dziwią, że po co są mi audio nagrania z moich jazd na karuzelach. Po co mi jest w ogóle słuchanie jakichś tam okrzyków, jakichś tam ewentualnie pozytywnych lub negatywnych zdań, które tam wymawiam podczas tych jazd. No bo właśnie, osoba widząca idzie na wakacje i ten aparat fotograficzny nosi cały czas podwieszony gdzieś i po prostu robi te zdjęcia i robi je multum i w domu to po prostu selektuje i za lat ileś może to po prostu zobaczyć i to jest świetne. Ja tak właśnie też lubię wracać do nagrań sprzed iluś, iluś. Iluś lat, gdzie to po prostu fajnie jest powspominać. Niektórzy tego po prostu nie rozumieją, po co mi to, mimo że im to tłumaczę, to znaczy jasne, że pamiętam to przeżycie z samej jazdy, oczywiście, ale jeżeli jest to jeszcze podbite, że tak się wyrażę audiem, no to to jest dopiero to. To jest fajna sprawa, móc sobie przypomnieć jakąś jazdę sprzed ośmiu lat. Na przykład to jest po prostu fantastyczna rzecz, coś takiego jest.