Życie codzienne niewidomych

Projekt Lady dla niewidomych

Started by gadaczka 56 posts last post 4 years ago Page 3 of 3

#41 1 like

Niemniej gdzieś tu chyba jednak przebiega granica między tym, co ładne i bezpieczne. Acz wiadomo, jeśli ktoś sam chodzi po ulicy, to raczej potrafi odróżnić momenty, w których lepiej tę rękę unieść i ustawić, żeby się osłonić.

#42 1 like

No, ale jak można nie stosować tej zasady @zuzler? Przecież wtedy będzie się właściwie zahaczać i potykać o laskę i jakby w ogóle wypacza się sama idea posługiwania się białą laską.
-- (Zuzler):
Niestety, tak dobrego nauczyciela orientacji, nie tylko, nawiasem mówiąc, pod względem zwracania uwagi, miałam tylko jednego. No, ale to już właściwie kwestia do obgadywania w innych wątkach. Dodać jednak mogę jeszcze, że zdziwiło mnie mocno, gdy po rozmowach z ludźmi dowiedziałam się, że nieraz nie stosują tej zasady, że jak lewa noga z przodu, to laska idzie na prawo i odwrotnie. A to, jak by nie patrzeć, ma również wpływ na estetyczne i zgrabne poruszanie się, na wygląd osoby idącej i ogólne wrażenie dla obserwatora.

--

#43 1 like

No normalnie, niektórzy naprawdę sami przyznają, że niekoniecznie ją stosują, np. że robią 2 kroknięcia na jedno machnięcie laską albo tak jakby na półtora, bo im tak wygodniej. Może i faktycznie, jest to wygodniejsze, próbowałam kiedyś, ale jakieś takie... Nie do szybkiego chodu. :)

#44 1 like

To co ludzie robią z tymi rękami jak chodzą? :D
***
🇺🇦 🇵🇱

#45 Edited

Widzący machają lekko, używając ich jako przeciwwagi, wiesz, prawa noga - lewa ręka do przodu i do tyłu. Co ciekawe, Gosia twierdzi, że niewidomi często tego nie robią, co interesujące, bo się tak robi odruchowo

#46

No, ja tak robię np. Wygodnie jest, szybciej da się rozpędzić.

#47

Mnie też zdarza się tak robić, ale to bardziej z odruchu, zazwyczaj dopiero po chwili łapię się na tym, że tak robię.
Give me a sign.

#48 1 like

@lwica @zuzler @julitka i nie wiem kto jeszcze, no jeśli potykanie się owłąsne, hmm... nogi... co krok uznajemy za umiejętność chodzenia, to OK, w takim razie mogą. :P

#49 2 likes

Hm... Lwica się nie potykała. A widziałam ją. :P

#50

@Zywek, to zależy, ja radzę sobie całkiem dobrze, chyba że idę z kimś kogo nie znam i komu nie ufam, i wiem że zaraz będą schody, to się trochę stresuję i idę nieco wolniej niż w normalnych butach, ale nie potykam się, nie przewracam itd. :D
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#51

Co to w ogóle jest za gadanie? To jakbym, za przeproszeniem, napisała, że niewidomi faceci nie umieją sikać bez pobrudzenia kabiny tylko dlatego, że słyszałam o takim przypadku.

A co do wątku, projekt byłby bardzo ciekawy i na pewno zapisałabym się w kolejce, ale takie projekty zwykle kończą się na mówieniu, więc nawet nie zdziwiła mnie data pierwszego wpisu.
A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój. Nagle ptaki budzą mnie, tłukąc się do okien.

#52

No i wiesz, jak próbowałeś i się potykałeś o własne nogi, to jeszcze nie znaczy, że wszyscy tak mają.
A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój. Nagle ptaki budzą mnie, tłukąc się do okien.

#53 1 like Edited

A dlaczegóż to ja miałbym niby próbować? :O

#54

Aby nie snuć teorii bez pokrycia, na przykład.
-- (zywek):
A dlaczegóż to ja miałbym niby próbować? :O

--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#55 2 likes

Ja też nie stronię od szpilek i od obcasów w ogóle, więc Żywku, twoja teoria właśnie powolutku dokonuje żywota.
"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("

#56 3 likes

Eh... No cóż, zostało tylko popełnić zbiorowe samobójstwo, przy poocy gumki recepturki i spinacza oczywiście.