Życie codzienne niewidomych

Samoobrona

Started by Elanor 194 posts last post 4 years ago Page 5 of 10

#81

Co do alarmów, tak, ale dobrze go podłączyć do porządnej agencji.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#82

ja uwazam , ze takie alarmy powinni miec na pewno wszyscy z laczona niepelnosprawnoscia, to w pierwszej kolejnosci. Co do kosztów zatrudnienia takich ochroniarzy nie wiem, ale wydaje sie w tym kraju pieniadze na bzdurne rzeczy, a moze by tak troche zejsc na ziemie, widac co tu sie dzieje i zaloze sie o co chcecie, ze to nie pierwsza i nie ostatnia taka sytuacja, a jak pujdzie poczta pantoflowa, ze takich to mozna bic bez opamietania to bedzie jeszcze gozej, a jak by jednoczesnie szla akcja ze jednoczesnie takich za kratami sie "nie lubi" to moze co po niektórzy by sie zastanowili?
Prawda jest okruchem lodu.

#83

Tajan, już wyjaśniam. W tej chwili rynek wygląda tak, że funkcjonują sobie rozliczne agencje ochrony, zatrudniające zmotoryzowane patrole zwane grupami interwencyjnymi, które przynajmniej w teorii powinny być uzbrojone, powinni to być ludzie przeszkoleni nie tylko ze strzelania ale generalnie też fizycznie itd. Z realizacją tego bywa już bardzo różnie. Ogólnie patrząc od strony klienta to wygląda to tak, że te agencje instalują ci alarm, centralki, czujki itd., i płacisz im abonament za monitorowanie i generalnie ochronę. Systemy jako systemy są bardzo dopracowane, otrzymuje się nawet powiadomienie o tym, że w domu nie ma zasilania, lub że alarm może wyczerpywać akumulator w związku z tym brakiem zasilania itd. Niektóre centrale podają komunikaty głosowe w rodzaju system uzbraja się, wprowadź kod pin itd. Na szczęście klawiatury nie są dotykowe.
A jak to działa w praktyce?
Powiedzmy, że wystąpiło coś, co wzbudza czujkę na przykład ruch, dźwięk itd. Załącza się alarm. Nie jest to wyjące badziewie tylko do stanowiska monitoringu idzie po prostu info. I teraz koleś, który tam siedzi, najpierw ma obowiązek skontaktować się z właścicielem obiektu aby potwierdzić alarm. Jeżeli kontakt nie wypali lub gdy właściciel nic nie wie a jest poza domem czy coś, dopiero wtedy wysyłany jest patrol, choć niektóre agencje lub dyżurni wysyłają grupę od razu a potem dzwonią. Telefon wykonywany jest nawet wtedy, gdy naciśniemy przycisk napadu na pilocie. Acha, czujki alarmu mają często tak, że błyskają gdy wykryją jakiś np. ruch, więc rozgarnięty złodziej ma info. Najczęściej wpadają na domach narkomani, pijacy i inni podobni, 90% interwencji to fałszywe alarmy. I w takiej specyfice dziala ta branża.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#84

Mi chodzi o uruchamianie jedynie przez przyciski odpowiednio rozmieszczone, nie ufal bym czujkom, bo to podczerwien jest i ona rejestruje obraz cieplny.
Wtedy zadnych lampek nie ma. Instalatja tansza i dla takiego niepelnosprawnego mniej klopotliwa.
Prawda jest okruchem lodu.

#85

Z tego co wiem- drzwi były zamknięte, a oni się włamali. Co do tych pożal się Boże ochronek- zanim oni by ruszyli dupy i przyjechali to złodzieje zdąrzyliby splądrować cały dom i uciec.
Bo to Polska, nie elegancja Francja. https://www.youtube.com/watch?v=7_OFT0Irn-I

#86

A nie jest tak, że komuś podpadł? Przepraszam, nie chcę być źle zrozumiany bo naprawdę współczuję, ale po co bić niewidomego i do tego na wózku?
Oczywiście, nawet gdyby to nie powinno to mieć miejsca, niemniej jednak takie bydlęta nie mają rozumu i sumienia.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#87

na fejsie ktoś post wkleił, po prostu weszli do mieszkania o 12 jak spał niewidomy, no i niestety zarombał 2 laptopy i nie wiem czy czegoś jeszcze.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#88

Musieli wiedzieć że ma sporo, czyli jakoś go opserwować.
Prawda jest okruchem lodu.

#89

a niewiem czy ja nieczytalam ze weszli normalnie kluczem.

oo mam ten text
Tak opisuje napad na Facebooku: „Koło północy dwóch »chłopaszków« takich na ucho 18–19 letnich, weszło do mnie do domu otwierając drzwi kluczem.

#91

Tu się zgadzam, sprawa jest jak by go zdobyli, znaczy oryginał do dorobienia. Nie wydaje mi się by na podstawie zewnętrznej części zamka można by dorobić klucze. Musiał je zostawić na miejscu łatwo dostępnym, albo zgubił komplet. Nie raz czytałem ostrzeżenia, by pilnować kluczy. Raz już oddawałem klucze starszej kobiecie u mnie w bloku, w drzwiach od śmietnika zostawiła, dozorca mi w tym pomógł.
Prawda jest okruchem lodu.

#92

no wlasnie oto chodzi. jasne ze mi niewpadlo doglowy ze im ich dal, ale jakos je zdobic musieli i droge mieli wolna

#93 1 like

Ja tak sobie myślę, że kontynuowanie tego wątku jest kompletnie bez sensu, można sobie tak gdybać, przyczyny takiego wjazdu mogą być różne, sposób zdobycia kluczy rónież.
Gadaniem tutaj również nic nie zmienimy, ani nie pomożemy ofierze napadu.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#94

nie jest to nasza sprawa

#95

Przykre, ale zgadzam się.
Prawda jest okruchem lodu.

#96

jak ze niejest to nasza sprawa?
a jak sie cos podobnego stanie komus z nas, to tes nam sie bedzie podobac jak inni powiedza:
"to nie moja sprawa?"

#97

Bardzo łatwo w takich przypadkach osądzić drugiego i krzywdę nieświadomie zrobić dlatego też jestem za nie rozstrząsaniem tego. Przy najmniej publicznie.
Jeśli chodzi o różnego rodzaju włamy, napady itd to nie ma opcji żeby się zabezpieczyć na 100% przed czymś takim. Co najwyżej można popaźć w paranoję i życie strawić na zabezpieczeniach, które i tak mogą się okazać niewystarczające. Ostatecznie do banków też się włamują, a te instytucje mają setki razy lepsze zabezpieczenia i procedury niż przeciętny albo i nieprzeciętny Kowalski.

#98 1 like

Nie znaczy to, że obronę mamy olać ciepłym moczem. Ostatecznie podobno w 90% napadów ofiara nie próbuje zrobić absolutnie nic, a podobny procent włamań do mieszkań to narkomani i inne takie, którzy tanim kosztem chcą zdobyć parę groszy na dragi.
Ponoć od kilku lat najmodniejszy rodzaj włamu to: wchodzi taki na ostatnie piętro, łapie za każde drzwi i jeśli otwarte to łapie pierwsze kurtkie z brzega czy tam inny portfel jeśli na wierzchu i do następnego. W ten sposób ma obrobiony cały budynek w kilka minut i żadnych alarmów rozxbrajać nie musi, bo zawsze zdarzy się ktoś, kto nawet przez pomyłkę nie zamknie drzwi na zasuwę. Podobno nawet atrapa alarmu najczęściej działa, bo taki jeden z drugim nie będzie próbował wchodzić gdzie są trudności skoro obok dziesiątki mieszkań, z których da się wyciągnąć sumarycznie więcej w krótrzym czasie no chyba, że ktoś się specjalnie na nas zasadzi ale tu i dobry alarm, samoobrona, gazy, pały i inne porażacze mogą tylko nam zaszkodzić, bo taki się przygotuje zanim coś nam zrobi i uwzględni powyższe.

#99

To też zależy gdzie się mieszka. Ja miałem nieszczęście mieszkać w nie ciekawej dzielnicy, z resztą dalej w takiej mieszkam i rużne dziwy widziałem.
Prawda jest okruchem lodu.

#100 1 like

Powiem tak: z tu obecną Julitką uczestniczyłyśmy w bardzo podstawowym, bo trwającym ledwie kołó 1,5h, kursiku samoobrony. I problem był taki, że gość pokazywał jak obronić się, gdy ktoś chwyci za rękę w jeden konkretny sposób, natomiast my za cholerę nie potrafiłyśmy jedna na drugiej takiego chwytu powtórzyć. :D