Kawa i jej rodzaje- forum głosowe

Ekspresy

Started by Kosa12 14 posts last post 4 years ago

#1

Transcription

Witam Was wszystkich w nowym wątku tutaj na grupie naszej. Ten wątek będzie dotyczył głównie ekspresów. Ja podzielę się tutaj właśnie swoją opinią swojego ekspresu. Ja posiadam ekspres ciśnieniowy automatyczny DeLonghi, którego można obsługiwać przez aplikację na telefonie. Coffeelink się nazywa. Ona dedykowana jest tylko do ekspresów ciśnieniowych automatycznych DeLonghi. I tylko do tych ekspresów, do innych już nie. No i jak mówiłem na blogu, to ten ekspres może przygotować ponad 12 rodzajów kaw. W tym jeszcze można sobie sprawdzić, czy można sobie stworzyć dodatkowo nowy rodzaj kawy. No i tam można też poustawiać sobie też na przykład temperaturę, nietemperaturę, ilość parzenia kawy, jaka ta kawa ma być, czyli aromat kawy, czyli tam może być normalna albo mocna, albo bardzo mocna. To zależy też od człowieka, który pije jaką tam kawę. No i też można ustawić, czy ekspres ma być po prostu na czuwanie włączony, czyli że na standby ustawiony. Akurat ja mam na standby, to normalnie klikam, raczej tak, włączam na początku Bluetooth. Za aplikacją łączę się za pomocą Bluetooth. I potem... A, i żeby skonfigurować taki ekspres, to trzeba na początku wpisać PIN, który będzie potrzebny tylko jednorazowo, a potem normalnie będzie można z niego już tam... Właśnie można z niego już normalnie korzystać z aplikacji. Też można dodatkowo korzystać za pomocą... No... Normalnie, ręcznie, ale ręcznie nie, bo tam jest on dotykowy i dlatego zbytnio nie polecam. No. No to, to na razie tyle. Proszę się śmiało tu wypowiadać na temat swoich ekspresów. Ja już wypowiedziałem co do swojego. A... No i tutaj też możecie w tym wątku też na przykład pytać się co do ekspresów różnych, różnorakich, które na przykład chcecie kupić albo macie, czy posiadacie w domu. Życzę Wam miłego dnia. Pozdrawiam.

Muzyka rap jest mądra i pouczająca i trzeba skupić się na przekazie.??

#2

Transcription

No, ja tutaj tak jeszcze do mojego ekspresu. Czasami pojawia się taki komunikat odkamieniania, raczej w aplikacji tego mi nie przeczyta, ale na wyświetlaczu takiego mojego ekspresu jest napisane wtedy, że proszę odkamienić i odkamienianie trwa ponad 45 minut. I wtedy przez te 45 minut nie można ani robić kawy, nic. No i też należy co jakiś czas wymieniać filtr do ekspresu, taka informacja co do mojego powyższego wpisu, co do mojego ekspresu, taka bardziej porada niż odnoszenie się do tego. Do wpisu. To tyle z mojej strony. Pozdrawiam.

Muzyka rap jest mądra i pouczająca i trzeba skupić się na przekazie.??

#3

Transcription

Nagrywam ten wpis jeszcze raz, to nie zacznie się zepsuł. No więc aktualnie na pokładzie ekspres Nivana 765 bodajże. Bo został znieniony ten ekspres z Zinensa T715RW bodajże. Ponieważ tamten Zinens nie robił tak dobrej kawy jak ten ekspres. Poza tym coś się dosunął stjeniacz. Ten ekspres Nivana ma aplikację swoją mobilną, ale niestety jest ona mało dostępna. To jest raz, a dwa bardzo lubi się crashować. I nawet osoby widzące mają problem skorzystania z niej, bo się często zawiesza. Wysypuje gdzieś tam i trudują ją naprawić deweloperzy, ale idzie im to tak powiem szczerze krucho. I jedna rzecz bardzo niedostępna, bardzo... Szkoda, że się nie da, to jest modyfikacja tretisów kaw. Tak to mamy wszystkie kawy ustawione na aromat domyślny, a tak do każdej kawy można ustawiać osobny aromat. I niestety tego się nie da zrobić. No i nie ma płukania ekspresu, co też jest głupie moim zdaniem. I niestety czyszczenie ekspresu jest bardzo problematyczne, ponieważ trzeba zadbać widzące oko, żeby czytało na bieżąco komunikat. Bo jest ich dużo, nie ma jednolitego programu na czyszczenie wszystkiego. Tylko trzeba co rusz zmieniać te programy raz od kamieni, potem zmienić na czyszczenie z kliniacza. Jeszcze to skonfigurować, zdjąć filtr, włożyć filtr nowy, wlać wodę. I cały czas robić to co on chce, bo inaczej on się zawiesi na tym jednym i się nie zrobi dalej. Więc musi być osoba widząca, która czyta te komunikaty. Na urządzeniu. Także tak, jeszcze głupią rzeczą jest w tej Nivonie fakt, iż ma taką... Do młynka jest ogólnie słaby dostęp. Bo tak, po pierwsze, po otwarciu tej klapki u góry ma taką małą... Taką małą... Taki dekielek, trzeba to całe wyjąć i ma kratkę. I on czasami twierdzi, że kawy nie ma. A de facto ta kawa jest, tylko gdzieś tam się nie ustawi fajnie, te ziarenka się nie ustawią. No i myśmy musieli odkręcić śrubki w tej kratce, żeby móc mieć dostęp do... Bezpośrednio do młynka w środku, żeby tą kawę ewentualnie przemieszać. Żeby on się nie czepiał, że nie ma kawy, bo de facto kawy jest. Nie ma tak, że robimy kawę bez kawy w środku. To się zdarza bardzo rzadko. No. I jak ten ekstres do nas przyszedł... No to ja byłam do niego nastawiona sceptycznie, ponieważ dla mnie za dużo programów w tym ekstresie. Za dużo funkcji, za dużo zmieniania. Ponieważ można mu ustawiać mniej litry kawy, mniej litry mleka. Ale mniej litry mleka ustawia się w przepisach na kawę. Ale jak się robi kawę, to można ustawić mniej litry kawy. Czego ja nie umiem ustawiać. Naprawdę nie umiem. I w sumie z tego ekstresu, co ja umiem zrobić, to jest tylko mała kawa i tyle. I więcej. Nie po trasie, nie mam do tego cierpliwości. A w tamtym zainteresie jednakowoż umiałam dużo lepiej. Stieniacze w obu tych ekstresach to najzwyklejsze wężyki, które się wkłada do butelki z mlekiem, albo do kartonu z mlekiem. On sobie pobiera daną ilość mleka, jaką ma ustaloną. I wtedy chowa się karton, nie na problemu, z pojemnikami na mleko, z cudowaniem, z mlekiem. No i to tyle. Pozdrawiam i miłego dzienka.

#4

Transcription

Hmm, bardzo ciekawy ekspres, no jak mówisz, że aplikacja jest niedostępna, no u nas, u mnie się trochę aplikacja pozmieniała, ale tak poza tym to obsłużyć się ją da. No jedyne, jedyne co jest nieobsługiwalne to jak wpisuje się PIN do Bluetooth, tam trzeba podać PIN, no i właśnie on czyta to jako kreski, te cyfry nie są czytane w ogóle, tylko są traktowane jako kreski, ale tak poza tym to jest wszystko dostępne, jak mówiłem. A teraz trochę się pozmieniało, bo... Kiedyś było, że można się dopasować, teraz, no, muszę to rozgryźć, bo dawno tak nie robiłem, ale wiem, że nie kraszuję się tak jak kiedyś, że przywraca mi do ustawień domyślnych. Teraz już tak nie robi i całe szczęście, bo się parę razy na tym naciąłem, a teraz jest okej, poprawili to. No to to tyle z mojej strony. Pozdrawiam. Pozdrawiam.

Muzyka rap jest mądra i pouczająca i trzeba skupić się na przekazie.??

#5 1 like

Transcription

Dzień dobry wszystkim, a propos pitych przeze mnie kaw, to moja liczba pitych kaw skoczyła do czasem nawet i trzech. Ja, skoro jest mowa o ekspresach, Mikołaj prezentował swój delongi, kiedyś, nie wiem jak to się wymawia, jeżeli źle wymówiłam to poprawcie mnie. Ja dzisiaj zaprezentuję swojego Philipsa i zrobię cappuccino, więc tak, zaczynamy od przeczyszczenia dyszy. Tak, to prawda, że kawa z ekspresu się różni od zwykłej sypanej i jest o wiele zdrowsza. To też nie jest tak, że kawa z ekspresu się różni od zwykłej sypanej. To też po drugie. Czekamy aż ekspres się... o. Ekspres jest bardzo łatwy w obsłudze. Nie trzeba się posługiwać żadnymi telefonami ani czym takim. Wystarczy, że się naciśnie jeden przycisk. Podstawiamy szklankę. I robimy cappuccino. Uprzedzam, będzie trochę głośno. Jest to ekspres ciśnieniowy. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I robimy cappuccino. I w tym momencie można wyjąć szklankę. Dzięki. Najpierw to trzeba zmieszać pianę, bo inaczej to nic z tego nie będzie. I to będzie na tyle ode mnie dzisiaj.

"Gdy się ucieka, ucieka się jak wilk. Nigdy po ścieżkach, którymi się kiedyś chodziło".

#6

Transcription

Witam serdecznie, o widać, że Twój Lollu Express inaczej pracuje niż mój, bo mój jak mieli to jest głośny przy mieleniu. Jak pokazywałem na blogu właśnie tą kawę tą dłuższą, bo ta krótsza, tam mieli raz, no i wtedy jest to trochę inaczej zrobione. To tyle z mojej strony, pozdrawiam.

Muzyka rap jest mądra i pouczająca i trzeba skupić się na przekazie.??

#7

Transcription

Ja niestety ekspresu do kawy nie mam, kiedyś piłem ze starego ekspresu kawę, bardzo starego, w związku z powyższym to już było dawno.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#8

Transcription

Dobry wieczór moi mili, Karol z tej strony. Witam Was, jestem tutaj nowy na tym forum, więc na początek pragnę Was serdecznie powitać. A teraz kilka słów o moim ekspresie. Jest to ekspres podobnie jak u Mileny Nivona 769. No i powiem Wam, że urządzenie skończy niedługo 2,5 roku. Bardzo się to świetnie sprawuje. Bardzo proste jest w obsłudze. Ma tylko dwa pokrętła i przycisk do włączania. Tymi pokrętłami przemieszczamy się po menu. Tymi pokrętłami ustalamy jaka kawa, ile mililitrów i wszystko możemy zrobić. Do ekspresu można też dostać się z poziomu aplikacji mobilnej. Na urządzenia z systemem iOS, na iPhony, jest to aplikacja jako tako dostępna, ale szczerze powiedziawszy nie jest w sumie mi. Bo szczęścia potrzebna. To tak może tytułem wstępu, przywitania i tak dalej, i tak dalej. Jakby ktoś miał jakieś pytania o tą Nivonę, to zapraszam. A z innych rzeczy do robienia kawy, jeszcze posiadam w domu kawiarkę elektryczną, taką rozkręcaną, firmy Ariette.

#9

Transcription

No bardzo ciekawie jest to, co ty mówisz, a jakbyś mógł tak coś więcej na temat tej kawiarki powiedzieć, bo nie ukrywam, że to akurat mnie zainteresowało.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#10

Transcription

Dzień dobry, dzień dobry, no to będę troszeczkę o tej kawiarni teraz opowiadał, mam nadzieję, że to nie jest jakieś złamanie regulaminu czy coś, no bo to jest niby wątek ekspresy, no ale chyba, chyba będzie dobrze, jeśli nie, no to wszystkich przepraszam za wytwarzanie bałaganu. Więc tak, to jest kawiarka firmy, jak już wcześniej wspomniałem, Ariette, napisane jest na niej Ariette Mocha Aroma, jej koszt to około stu, gdzieś dwudziestu dziewięciu, stu trzydziestu złotych, jest to urządzenie elektryczne. Jak ono jest skonstruowane? Ono jest skonstruowane w ten sposób, że... Mamy podstawkę, tak jak mamy to, jak ma to miejsce w czajniku elektrycznym, a na tą podstawkę stawiamy dwuczęściową kawiarkę, tak, gdzie mamy ją skręconą, wsypaną, prawda, kawę na takie tam siteczko i... No i już, i w tym momencie jest to całość tego zestawu. I teraz tak, kawiarkę włączamy takim przełącznikiem, tylko nie ma czegoś takiego jak w czajniku bezprzewodowym, że w momencie, kiedy zagotuje się woda, to czajnik się wyłącza. Tak, kawiarka w momencie, kiedy... Z tego, z tej dolnej części woda się przedostanie przez kawę do tej górnej części, to ona wchodzi w taki tryb podgrzewania tej kawy, jeszcze tam przez kilkanaście minut. Ale... To się tak dzieje pulsacyjnie, włącza się, wyłącza na parę sekund, więc nie ma takiego ryzyka, że się coś wyłączy. Więc nie ma takiego ryzyka, że się coś wyłączy. Więc nie ma takiego ryzyka, że się coś wyłączy. A więc, w sumie w Understanding kwestia, że jak coś stanie z elementem grzewczym, z grzałką, która jest w tej dolnej części. Eee... Taka wiarka robi gdzieś... Sekundę muszę się, zastanowić ile tego.. ile tego może być. No dobra, już wiem. Taka wiarka, fajnie, że to jest w ogóle pauza. Podoba mi się to. Kawiarka robi gdzieś ze 120-130 ml takiej mocnej kawy. No jak to kawiarka ma pewne wady, no bo jak zrobisz kawę i chcesz zaraz zrobić powiedzmy jeszcze jedną, bo masz tam trochę gości w domu czy coś, no to jest wtedy problem, no bo trzeba ją rozkręcić. Trzeba te fusy wywalić, tą kawę, nasypać nowe, no a to jest gorące. Te dwa elementy, które jakby trzeba rozkręcić. Ale mimo wszystko, zwłaszcza jak ma to być powiedzmy przez jedną czy dwie osoby użytkowane, to da się żyć. To da się żyć. Jakbyś miał jeszcze jakieś... Dodatkowe pytania, no to pytaj, bo nie wiem, czy już wszystko. Chyba tak, no bo co. Proste urządzenie, jeden przełącznik, podstawka plus kawiarka, w którą się wkłada i ona zaczyna działać. Na dole grzałka, potem sitka, gdzie jest kawa i... Górny pojemnik, gdzie otrzymujemy już ten kawowy napar, że się tak wyraża. No to co? Chyba tyle.

#11

Transcription

Aha, jeszcze jedna rzecz, jej moc to 400W. I tu jest jeszcze dokładnie napisane pojemność naczynia, dwie, cztery filiżanki około 100ml. Mi się zawsze wydawało, że jest troszeczkę więcej, no ale... Zresztą w ogóle jak znajdę gdzieś ją na Allegro, to tu postaram się wrzucić linka.

#12

Transcription

Ale mimo wszystko to bardzo ciekawe urządzenie, co prawda nigdy czegoś takiego w ręku nie miałem, ale naprawdę muszę Ci powiedzieć, że zainspirowaliśmy tym urządzeniem. Jeżeli jesteś w stanie mi tak powiedzieć, tak mniej więcej na oko, no bo ja na przykład sobie robię kawę z dwóch, czasami maksymalnie z trzech łyżeczek. To na przykład tam, jak dobrze zrozumiałem, bo teraz możesz mnie poprawić, bo ja mogę coś nie tak powiedzieć, tam rozumiem, że tam się do tego pojemnika wsypuje tam fusy, w sensie, że tam, żeby to starczyło na jakieś parę dobrych kaw, no nie? I w momencie, kiedy się te fusy skończą, no to trzeba rozkręcać, znaczy w sensie, kiedy się kawa skończy, to trzeba to rozkręcać i po prostu jakby nowe wsypać, tak? Czy to po prostu inaczej jeszcze działa? W każdym razie... Takie jest pytanie, na ile taka wstarcza, jeżeli bym na jedną osobę na przykład przyciągł, w sensie, czy to jest tak, że wsypujesz na przykład tam odpowiednią ilość fusów i to jest na jakiś długi czas, czy po prostu jak? No bo ja mogę teraz trochę mylić pojęcia, więc jeżeli będziesz w stanie, to mi odpowiedz z góry. Dziękuję, pozdrawiam.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#13

Transcription

Wiesz co? To jest tak. Wsypujesz tam kawę za każdym razem, jak ją robisz, bo to nie jest tak, że wsypujesz i to ci starcza na ileś tam kaw. Wsypujesz przez kawę z dolnego pojemniczka, w którym jest grzałka, wrząca woda przechodzi, przeciska się tak jakby do górnego pojemniczka, wtedy ten dolny się robi pusty, tam gdzie wlałeś wodę zimną. I wlewasz sobie te tam... 220 mililitrów mocnej, bo to jest takie naprawdę mocne, dobre espresso. Wlewasz sobie to do filiżanki, możesz jeszcze dolać trochę wody, jeżeli ci jest za mocne. No i już. I jak chcesz zrobić, przypuśćmy, drugą kawę, no to musisz to urządzenie rozkręcić, wyrzucić fusy. Można je umyć, bo to tam zawsze się trochę będzie lepiło, wiadomo, tam po tej kawie tak się będzie, wiesz, takie będzie brudne. Więc w tym momencie sypiesz nową kawę. Do dolnego pojemnika wlewasz. Wlewasz wodę, skręcasz i na podstawkę wkładasz i uruchamiasz. Może tak trochę chaotycznie o tym mówię, bo nie mam takiego daru do opowiadania, jeżeli się tak tylko wiecie, nagrywam, a nie jest to taka rozmowa na żywo, no ale jak coś, to pytaj. Może dojdziemy do... Porozumienia. Także tak to wygląda, no.

#14

Transcription

Wiesz co, dzięki Ci za odpowiedź, teraz wszystko prawie żebym zrozumiał, także stukrotne dzięki, nie powiem, że jak będę miał trochę pewne możliwości, to sobie może to kiedyś zakupię, bo to ciekawa rzecz jest, naprawdę, więc jeszcze raz stukrotne dzięki Ci za to, że opowiedziałeś, jak to wygląda i tyle. Pozdrawiam!

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.