Wątki archiwalne

Księga zażaleń (wpisy z okresu lipiec 2020 - czerwiec 2021)

Started by denis333 1204 posts last post 5 years ago Closed Page 53 of 61

#1041

A u mnie dzisiaj całkiem ok i niema w żadnym wypadku suszy. Jest wilgotność jak jasna holera.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#1042

Jestem jakaś podminowana dzisiaj i trudno mi przebywać z ludźmi.
Give me a sign.

#1043

Ten dzień jest do dupy, do dupy po prostu, najzwyczajniej, nie chcę przeklinać, więc na tym skończę.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#1044

Potwierdzam, ale już szkoda strzępić ryja. Tyle dobrze, że pogoda ładna.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#1045

Brak apetytu, we łbie się kręci, gorączka, raz zimno, a innym razem gorąco. Zabierzcie ode mnie to cholerstwo czem prędzej, bo zwariować idzie :/

#1046

Ale jakie cholerstwo? Covid li to czy nie covid?

#1047

Setback, taki potężny setback. Jestem na półmetku schodzenia z pregabaliny. Wszystko jest takie nijakie, ciężkie, męczące - nawet wstanie z łóżka jest męczące, bo kładę się spać zmęczona i budzę się zmęczona. Pregaba to taki filtr: zamiast bezsensownego pchania do przodu czuję smutek i w ogóle coś czuję.
ENFP

#1048

Ja się neistety tak czuję bez odstawiania czego kolwiek, i to prawie zawsze :(
Senter San

#1049

Zimno, pada i zdalny komp się zawiesił. Będzie chodził tydzień, bo dopiero wtedy do domu przyjeżdżamy. Chciałem dzisiaj parę rzeczy zrobić i go wyłączyć, ale chyba trzeba będzie cośkolwiek do prądu dopłacić.

#1050

Gdzie zimno? Gdzie pada?
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#1051

W teorii masz dzień wolny od zajęć. Praktycznie siedzisz na dupie w szkole nic nie robiąc.

#1052

Wszystko wydaje mi się takie puste, bez wyrazu, bez sensu, bez niczego. Nie mam siły na nic.
ENFP

#1053

Wczoraj w nocy coś mnie wzięło na ponowną instalację rockboxa na obydwu moich sansach clip zip, chociaż rockbox działał, to nie wiem, co mnie podkusiło, żeby je sformatować i wgrać na nowo rockboxa. Przez to instalowanie wstałem po 10:25, a chciałem wstać po 7:00. Mój zegar biologiczny już się całkiem spiepszył.

#1054

Jakiś durny dzień dzisiaj jest. Mało, że leje, to jescze mam jechać tam, gdzie nie chce

#1055

No ja jutro muszę jechać tam, gdzie nie chcę.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#1056

Czy naprawdę wszystko co CHińczycy wymyślą musi być inne?
Niby fajny CSR, niby responsywny bla bla bla, ale nie współpracuje z asystentem google.
A dyktowanie głosowe jest gdzieś, a to przecież jedna z najprostszych funkcji i naprawienie tego graniczy z jakimś cudem.

Przepraszam fanów kultury CHIŃSKIEJ, ale mój poziom frustracji jest na tyle wysoki, że mam ochotę rozwalić swój telefon.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#1057

Nie współpracuje? :O

#1058

Jak nie współpracuje, jak współpracuje?
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#1059

No właśnie przy mnie też używał ktoś CSR i normalnie asystent mu chodził z dyktowaniem.

#1060

Zwsze jest jakieś coś, z Gboardem niby współpracuje, ale intuicyjnie nie jest w stanie przestać gadać jak robię mu lewo góra pisze po chińsku, coś tam jest jeszcze w wersji premium.
Czy naprawdę się nie da PROSTO?
CO z tego że jest jakieś doklejanie do schowkó, jak prostego dyktowania nie da się rozwiązać w sposób przystępny.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"