Wątki archiwalne

Księga zażaleń (wpisy z okresu lipiec 2020 - czerwiec 2021)

Started by denis333 1204 posts last post 5 years ago Closed Page 39 of 61

#761

Moja cioteczna siostra miała wysoką gorączkę, a moja ciocia była ledwo żywa po tej szczepionce.
Give me a sign.

#762

Zresztą, od takiej pani, z którą jestem w kontakcie też słyszałam, że po tej szczepionce nie czuła się dobrze.
Give me a sign.

#763 8 likes

Nie zmieniajcie tematu. Cały wielki wątek jest o tym, tam się rozgadujcie o tym, kto i co.
Ja już mam serdecznie dosyć tych rozmów o Covidzie wszędzie.
Jak nie Covid, to pato w Kościele.
Noż ileż można?
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#764

Ta cała zasrana recaptcha. Nie mogę zrobić se konta na steamie. Robię dźwiękówkę, hyba wpisałem coś źle i nie możemy przetworzyć, bo niby moja sieć wysyła automatyczne zapytania. Najpierw robiłem w samym steamie, a później na stronie.

#765 1 like

W trakcie turnieju crazy party wzięło mnie na drzemkę. Chyba ta pogoda lub nie wiem co spowodowało to, że przysnąłem. Ale strasznie długo trzeba było czekać na drugą grupę. Grałem na początku o 15, potem o 18 organizator pisał mi wiadomość, żebym się dołączył, ale ja tego nie słyszałem, bo miałem ściągnięte słuchawki i drzemałem. :p. Dlaczego te drzemki mnie biorą akurat wtedy, gdy się coś dzieje? Chyba będę musiał sobie odpuścić siedzenie w nocy. :p. Coraz rzadziej już siedzę, lecz czasami się to niestety zdarza. Ech, i mogłem słuchać mamy, a nie robić po swojemu. Teraz mój organizm za to cierpi. :p

#766

Przestaw się stopniowo, acz konsekwętnie
-- (markus1234):
W trakcie turnieju crazy party wzięło mnie na drzemkę. Chyba ta pogoda lub nie wiem co spowodowało to, że przysnąłem. Ale strasznie długo trzeba było czekać na drugą grupę. Grałem na początku o 15, potem o 18 organizator pisał mi wiadomość, żebym się dołączył, ale ja tego nie słyszałem, bo miałem ściągnięte słuchawki i drzemałem. :p. Dlaczego te drzemki mnie biorą akurat wtedy, gdy się coś dzieje? Chyba będę musiał sobie odpuścić siedzenie w nocy. :p. Coraz rzadziej już siedzę, lecz czasami się to niestety zdarza. Ech, i mogłem słuchać mamy, a nie robić po swojemu. Teraz mój organizm za to cierpi. :p

--
Senter San

#767 2 likes

Zimno, za zimno.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#768 1 like

Cóż, jak na koniec kwietnia owszem - za zimno.

#769 1 like

I znowu nieprzespana noc
INFP

#770

Uuuuuuuuuu, znaaaam to.

#771

łączę się w bólu. Ja mam dziś identycznie zasnąłem chyba przed 4.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#772

Ja z kolei caly wczorajszy dzien prawie przespalem
Senter San

#773 2 likes

I u mnie podobne problemy - śpię i funkcjonuję w różnych dziwnych porach i w rytmie, który coraz bardziej rozjeżdża się z tym dobowym dnia i nocy. A jakiś czas temu cieszyłem się, że już udało mi się w miarę normalnie wyregulować. Jak widać nie na długo.

#774 2 likes

Jakby Wam tu... Spałam jakieś dwie godziny. Położyłam się dobrze po 9, musiałam wstać przed 11.30.

#775

U mnie to samo. Dzisiaj obudziłem się po 4 i nie mogłem dalej spać.

#776

Jak ja bym chciał tak się obudzić po 4 dajmy na to śpiąc 7 nawet godzin. Człowiek od razu ma energię.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#777

Czy jest w ogóle ktoś kto by mi mógł pomóc w kwestji psa? Skoro weterynarz załamał ręce, to ja tak szybko się nie poddam.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#778

Lekarz miał do mnie dzwonić w sprawie teleporady. Takiego wała, zadzwonił ale chyba w rynnę. I tak właśnie działa słóżba zdrowia w Polsce.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#779 3 likes

Jestem jak amator poległy,
za nogę wywleczony z ringu
po całych trzech dniach poświęconych
napisaniu monitoringu.

Chodzi o monitoring prasy. Kiedy niemal wybuchnęłam płaczem, bo nie mogłam w Libre Office znaleźć opcji zmiany koloru tekstu, oduściłam sobie i wysłałam to dziadostwo.
Żebym tak nie musiała już tego nigdy widzieć...

#780 6 likes

W trakcie pracy odmówił współpracy
Nie dał szansy zapisu, nie pomogło żadne cacy
Zmarnował mi kawał cennego czasu
Laptop, taki co przykładem miał być megawypasu.
Zmuszony byłem by go w końcu zrestartować
Więc teraz jak e-Syzyf jestem - stukam wszystko od nowa.
Morał jest taki tej historii znoju:
Windowsie ty... siewco niespokoju.
INFP