No tak ja też się spotykam, tylko jak ktoś z kim chcesz się spotkać ma to gówno to już trochę gorzej. -- (DJGraco): Jest covid, a jakoś nie przeszkadza mi się spotykanie ze znajomymi. Spotykam się normalnie.
--
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Albo kiedy się mieszka z rodziną, która z racji wieku stara się osłaniać jak może.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
cowid ogranicza tych co panikują transport jako taki jest więc spokojnie można gdzieś po jechać o ile domownicy twoich znajomych zdecydują się na to żeby cię przyjąć z zagranicy to faktycznie jest większy problem
Grunt to nie dać się zwarjować. Cieszę się, że moja rodzina ze mną włącznie podchodzi do tego generalnie na lajcie. Dalsze ciotki tylko panikują, ale ja ich nawet nie znam. Tak napompować do rangi pandemii to można każdą chorobę. Szkoda tylko, że ludzie w to lgną dalej i łykają wszystko, co im media podrzucą. Covid z nami zostanie i już nie zmieni tego nic. Możeby się w reszcie lepiej wzięli za opracowanie jakiegoś leku. Mam takie wrażenie, że większa panika jest w sieci, niż w realu. Gdzie nie pujdę, to każdy ma to w dupie. Do każdego jednego sklepu, który znam normalnie mnie wpuszczą bez maseczki. Ze znajomych też nikt nie robi problemów.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Tu nie można gadać. Wystarczy, że do starej zadzwoni brat. Minie jakiś czas i nasz kochany współlokator zaczyna się sadzić. Co go obchodzą nasze rozmowy! Ma się problemy, ale jak narazie nie mam jak tego naprawić!
Padało, wieje, jest brzydko, a na dodatek zgubiłam się dwa razy koło własnego domu tylko po to, żeby na koniec pocałować klamkę apteki. A idźcie w cholerę!
To zdezynfekuj łusta. Pamiętaj, bądź odpowiedzialna za siebie i bliskich! :D :D
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
No jak to co? Wszystko :D no i pamiętaj, niema takiej rzeczy, której nie da się napompować jako rzecze klasyk.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
This site uses cookies to enhance your experience.