A dzisiaj: Czas fajnie spędzony z bliskimi, kilka dobrze wykonanych zadań w robocie. Całość okraszona wieczornym, zarąbistym ramenem. A jutro też wyjazd się szykuje.
Sygnatura:
Cis najzieleńszy jest zimą; ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."
Wada nie posiadania ogrudka na tyłach domu. Współczuję :P -- (Zuzler): Ludzie! U mnie jest 18 stopni i świeci wiadomo co! Szkoda tylko, że nie mam najniejszego powodu do wyjścia z chałupy.
Ano wada, wada. Balkon to bardzo, ale to bardzo nie to samo. Jest malutki i wisi na jedną z bardziej ruchliwych ulic w okolicy. Wróć - najruchliwszą właściwie, jak tak pomyślę.
-- (djsenter): Wada nie posiadania ogrudka na tyłach domu. Współczuję :P
A co jeśłi mamy z przodu domu?
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.