@Majkmik, czy z wsiadaniem do autobusów też radzisz sobie zupełnie sam, czy jednak prosisz o pomoc? Bo, jak dla mnie, jest to to samo. ALe niektórym może wydać się to zupełnie czymś innym. Wiesz, co najbardziej mnie uderzyło? Twój pierwszy wpis w tej dyskusji, w którym podkreślasz pewną odrębność od "nas", czyli "wasza/nasza, my/wy" itp. Jeżeli tak, to nie czujesz się z nami związany, a że są tu prawie sami niewidomi, nie czujesz się związany z niewidomymi. Jeżeli tak, to oznacza chyba, że nie zaakceptowałeś tego, że masz problemy ze wzrokiem. A może ich nie masz i dlatego piszesz w tak... dobitny, by nie powiedzieć agresywny, sposób? Moim zdaniem największą sztuką jest dla nas akceptacja naszej niepełnosprawności ze wszystkimi jej blaskami i cieniami. Jeżeli tak, to musimy też przyjąć do wiadomości, że w pewnych sytuacjach będziemy potrzebować pomocy. Jest to niezwykle trudne i wymaga mnustwa pokory, którą niewszyscy opanowali, w tym ja. Jeśli rozdzielasz niewidomych na dwie grupy, z których jedna robi "wszystko sama", a druga jest totalnie niezaradna i polega tylko na pomocy z zewnątrz, nic nie potrafiąc samemu "wokół siebie" zrobić, to zdecydowanie generalizujesz i widzisz świat w czerni i bieli a, nie gniewaj się za to, co powiem, tak świat widzą jedynie dzieci. Pomiędzy czernią i bielą, jak już ktoś napisał, są szarości. Ja staram się nie prosić o pomoc w momencie gdy wiem, że potrafię coś zrobić sama i nie zajmie mi to 200% więcej czasu, niż widzącym lub gdy wiem, że nawet jeżeli zajmie, zrobię to perfekcyjnie. Niestety podczas robienia zakupów nie mamy takiej pewności. Jak już tu było powiedziane, rzeczy w sklepie często zmieniają swoje miejsce i robią to właśnie duże sieciówki. Przecież logiczne jest, że chcą wystawić "na światło dzienne" nowe produkty, by przyciągnąć do nich uwagę klientów. Wspominasz też o "bułkach księżycowych". Ok, ale może ja właśnie lubię "bułki księżycowe"? Dlaczego mam z nich rezygnować, gdy widzący mogą je spokojnie kupić? Z niewielką pomocą mogę to zrobić, mieć to, co chcę. Nie każdy zadowoli się pierwszą z pułki herbatą, byle jakim chlebem, który jest "podłużny, a nie okrągły" czy byle jaką mąką, bo "jest w odpowiednim opakowaniu". A tak BTW, to jak odrużniasz sól od cukru, skoro sam robisz zakupy? I jak reagujesz, gdy po przyjściu do domu odkrywasz, że zamiasdt herbatki malinowej kupiłeś miętę lub rumianek? Albo sos pomidorowy zamiast dżemu z czarnej porzeczki? Co wtedy myślisz? Jeżeli jakimś cudem sklep jest: A Mały B Nic się w nim nie zmienia C Są 3 rodzaje danego produktu (np. ketchupu) D Daty ważności zawsze są aktualne To może i dobrze jest tak kupować, ale takich sklepów po prostu prawie nie ma. @Majkmik, proponuję nie odcinać się w ten sposób od dyskusji, bo milczeniem w odpowiedzi na stawiane Ci argumenty pokazujesz, że sam nie posiadasz kontrargumentów. Przekaż nam swój punkt widzenia, tylko mniej agresywnie, i bądź otwarty na zdania innych, bo na tym opiera się przecież maksyma "człowiek uczy się całe życie". Jeszcze pragnę dodać, że musisz wziąć pod uwagę, że niewidomi też są różni i, tak jak widzących, nie wolno wsadzać wszystkich do jednego wora. Niektórzy dobrze radzą sobie z komunikacją miejską, ale są zieloni, jeżeli chodzi o gotowanie, a inni znów są dobrzy w nowoczesnych technologiach, ale mniej samodzielni w terenie. I co? Oni wszyscy są "źli", bo im czegoś brakuje, bo są nieidealni? I jeszcze na koniec, tak jak już wielu przede mną, poproszę Cię o przedstawieniu Twojego planu robienia zakupów, takich conajmniej na weekend, jeżeli nie na cały tydzień, przynajmniej za 50 zł. Pozdrówki dla Ciebie i wszystkich innych
@łowca to nie jest robienie z siebie zdrowego. Zdrowy nie musi szukać sposobu na coś, on to po prostu robi. :d @Julitka Myślę, że Majkmikowi chodziło o jakieś inne jego niepełnosprawności również, nieprawda?
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
Oo. @Julitka w punkt. Chciałem nawet coś napisać w tej dyskusji, ale chyba po za wyzwiskami niczego sensownego bym nie napisał, więc się powstrzymałem.
Ale właśnie Julitko to jest robienie z sibie zdrowego, dam sobie radę sam i nie optrzebuję pomocy tak jak i zdrowi nie potrzebują tylko taka jest różnica, że zdrowy zrobi to w kilka sekund/minut, a Oniewidomemu zajmie to godzinę lub dwie lub wcale sobie nie poradzi. Tak jak wyżej padł argument - czy do autobusu czy tramwaju też samodzielnie wsiad? I nie chodzi tutaj o samo wkroczenie do pojazdu, to jest oczywiste, ale o wybbór właściwej lini czy może też wsiada do pierwszego lepszego i poznaje po trasie, że jest w niewłaściwym więc wysiada i wsiada do kolejnego? Oczywiscie to też jst sposób na unikanie prośby o pomoc - w końcu dojedzie do miejsca przeznaczenia, a że zajmie mu to cały ddzień (w najlepszym razie) to nie, zrobi to samodzielnie bez pomocy.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Jeżeli kolega Majkmik, tak jak ktoś tu wspomniał, ma też inne niepełnosprawności, to tymbardziej zastanawia mnie, jak daje sobie radę bez pomocy. I bynajmniej nie reprezentuję w tym momencie poglądu widzących, że "jak niepełnosprawny, to sam nic nie zrobi, bez pomocy się nie obędzie, taki niezaradny"Jeżeli tak jest, że kolega ma opatentowane sposoby na takie problemy, to naprawdę szczerze podziwiam i może czegoś nowego się od niego nauczę. Tym niemniej niewszystkie rozwiązania, choćby nawet genialne, pasują do każdego. Przytoczę tu, trohę offtopowo, dyskusję w jednym z moich wątków dot. urządzeń lektorskich i wyższości telefonów nad nimi. Niektórym to pasuje, inni nie mogą lub nie chcą z tego korzystać, bo nie dają rady, jest to niewygodne itp. I nie wolno ich z tego powodu "przekreślać". Tak samo jest z robieniem zakupów przy pomocy innych.
masz rację, ale lepsze by było ulepszenie kodów qr i uwypuklenie miejsca gdzie się znajdują bo to by nie były takie koszty jak przy brajlu. --Cytat (lwica): Hmmm. Ale rzeczywiście obrajlowienie opakowań było by ciekawym pomysłem. BO nawet jeśli jesteśmy dajmy na to na dziale z herbatami. TO tam są, herbaty różne różniste zioła i inne takie w pudełkach. I większość jest takich samych. Tak samo, jak kasze przecież nie rozrużnimy po pudełku która jest która, a zawsze ktoś może przełożyć. Więc uważam, że lepiej czasem skorzystać z pomocy niż kombinować. BO grzebanie po pułkach może i nie jest jakoś bardzo kompromitujące. Ale po co robić tak, jeśli i tak możemy nie uzyskać produktu, który chcemy. PO za tym nie każdy ma osobe widzącą, która mu będzie pokazywała ciągle co jest gdzie. Zwłaszcza, że przemeblowania są ciągle.
--Koniec cytatu
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
Pates, racja, tym bardziej że są osoby, zwłaszcza ociemniałe, które brajla nie znają i nic ich skutecznie nie motywuje do zmiany tego stanu rzeczy.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
Ale nawet gdyby opakowania wszystkie były obrajlowione wyobrażacie sobie macać po półkach wszystkie produkty wposzukiwaniu tego właściwego produktu? Owszem to by usprawniło, tobyłoby spore udogodnienie dla niewidomych, ale nadal byłby to spory problem - no chyba, że wszedłby zakaz zmiany lokalizacji produktów bo przecież jak zmieniają to nie o dwa miejsca, potrafią produkty zmienić alejkę..
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
CZeść A miałem już nie zabierać głosu w przepychankach słownych, ale pomyślałem, że to jednak jest lepsze niżkofeina. Pytałeś ile mi takie zakupy w biedronce zajmują? Odpowiedź od piętnastu, do dwudziestu minut. lista zakupuw w łape i do roboty. Jak się słyszy jak widzący się namyślają co kupić to aż szok mnie trafia. Myślę że wyjaśnem ci. A jeszcze napiszę że dziś specjalniezmierzyłem sobie czas na robienie zakupów, od wejścia do sklepu, do stanięcia w kolejce do kasy. Wynik? 9 min. Wjechałem do sklepu, namierzyłem alejkę i pokolei si ę z listy wkłada do satki. Mięso, mleko płatki i proszek do prania.
julitko tobie też odpowiem, a co tam. to są jedynie lata praktyki próby uczenia sięna pamięć i tyle. Dla jasności ze względu na wózek jasną sprawą jest to że omijam sklepy ze schodami, no bo fruwać nie umiem, A biedre i lidla które nawiedzam mniej więcej reguralnie, nauczyłem się na pamięć. I bynajmniej nie noszę jej na dyskietce. Pozdrawiam
Jak wobec tego odrużniasz marki poszczególnych produktów?
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
Ta dyskusja jest całkowicie bezsensowna - żyd swoje baba swoje.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Ja się nie ciskam, oczywiście każdy robi tak jak mu wygodniej, ale nie jestm przekonany, że to w jaki sposób robi jest faktycznie wygodniej i w życiu w to nie uwierzę.. Jak pisałem to jest udowadnianie na siłę że dam sobie radę bez niczyjej łaski - tak tak,łaski. Ale to już Jego sprawa - nic mnie do tego, ale mogę nie rozumeć takiego postępowania, to jest z kolei moje prawo.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
SPróbuj tak zrobić i spróbuj się przyzwyczaić. Jeśli Ci sie nie uda to faktycznie mozęsz móić, ze t jest głupota, ale skoro naprawde mu jest tak lepiej to czemu miały tego ni robić?
@Żywek jak może być wygodniej branie w ciemno produktów nie mając pewności, że bierze właściwy - wytłumacz mi to. To nie jest wygoda. To tak jak ja siedząc w pracy i mając sprzęt do naprawy gdybym nie mógł uruchomić gadaczki z różnych przyczyn nie mógłbym odnaleźć mojego skryptu i tak bym siedział i celował na ślepo, a nóż widelec się uda i trafię mając obok osoby widzące i mogące pomóc - przecież korona z głowy mi nie spadnie. Nie prosze o wykonanie pracy za mnie, proszę o drobną pomoc aby móc wykonać swoją pracę. Tak samo na zakupach prosząc o pomoc nie proszę, aby ktoś za mnie zrobił te zakupy i jeszcze zapłacił oraz zaniósł do domu, proszę jedynie o pomoc w odszukaniu produktów - o nawigację.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.