@Żywek Z drugiej strony nie nastawiaj się zupełnie negatywnie. Bo ty generalnie idziesz z nastawieniem "Na nie", a to też nie jest dobre. Trzeba być tak obiektywnym, jak się tylko da. No i co do SAH, to ja mam IPhone 5s i skanowanie kodów śmiga. Spróbuj skanować z większej odległości - tak 30 cm, bo mniej to faktycznie nie chwyta i też myślałam wcześniej, że to ściema, a to wcale dobrze działa.
Jeśli chodzi o programy do rozpoznawania tekstu, to one mają tę wadę, że zwykle jesteśmy w stanie nimi mniej więcej odczytać, co to jest, ale najczęściej nie po samej nazwie, tylko np ta nazwa jest ukryta między milionem rozmaitych śmieci a czasem w ogóle nie wiele to rozpoznaje. Zależy od produktu. Seing assistant home sprawdza się bardzo dobrze do kodów, ale znowuż nie jest to idealne. Ot, przykład z dzisiaj. Kupowałem szampon i żel pod prysznic. A że nie raz naciąłem się na to, że opakowania które wyglądają jak do żelu w rzeczywistości są szamponem lub na odwrót, to użyłem jak zawsze czegoś do czytania. Padło na home, bo też dopiero kilka tygodni temu odkryłem jego możliwości. I niby kod załapał, ale z tego kodu nic nie wynikało. A trzeba podkreślić, że program ten działa tak, że rozpoznany kod wpisuje do google i przy odczytywaniu tak na prawdę pokazuje się nam strona google z całym dobrodziejstwem inwentarza. I w wynikach miałem wszystko, od stron o lotnictwie, numery paczek kurierskich czy jakieś inne angielskie. Przestawienie języka nie wiele zmieniło. Za drugim razem natomiast kod wszedł prawidłowo. Do czego piję? Do tego, że te aplikacje często są nie dorobione, tak że jego obsługa potrafi zająć więcej czasu. Bo co to za problem gdyby prezentowali tylko okno z samymi wynikami? A dwa, że czasami samo rozpoznanie kodu niczego nie oznacza. Tak samo niejednokrotnie stało mi się z puszkami czy sprayami, gdzie niby kod jakiś rozpoznał, ale pusty.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
Oczywiście, programy pomagają niejednokrotnie, ale nie oznacza to, że dzieki nim stajemy się całkowicie samodzielni. Poza tym ile czasu potrzebujey aby odczytać kod, oczywiście wcześnej musimy namierzyć interesujący nas produkt, a ile czasu zajmuje zapytanie kogoś. Ja jeszcze jak widziałem na tyle chodziłem z lupką elektroniczną i w sklepie odczytywałem datę przydatności - trwało to niestety niejednokrotnie dość długo bo trzseba było ta lupką namierzyć tą datę, opakowania niejednokrotnie odbijały światło lupy, a bez światła nic nie było widać i tak stałem i oglądałem opakowanie, ludzi sporo przechodziło i dużo szybciej i mniej kłopotliwie byłoby zapytać, ale wówczas tego nie robiłem, teraz już się nie pierdzielę, nie widze i pytam zamiast bawić się apkami. Mnie korona z głowy nie spada - mocno ją na głowę wcisnąłem - i osobie pytanej jakoś też nie spadają korony. Po postu - odrobina pokory i życie staje się prostrze.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
No i widzisz? Ty też oceniasz ludzi, mimo, że samo to, co piszesz jest w sumie zgodnie z prawdą. Ale zawsze na końcu musi się wcisnąć coś na zasadzie: a bo wam, to by się przydało parę rzeczy rozumieć. Inni lubią inaczej. I tyle. Nie zawsze musi to oznaczać, że nie mają pokory, że nie są pogodzeni z niewidzeniem, że się czegoś wstydzą, czy inne tam takie różności. Nie. Czasami oznacza to poprostu, że robią inaczej niż ty.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
EH, już w tym wontku chyba kilka osób się zgodziło, że jak się sklep zna, to można sporo samemu zrobić, ale nie wszystko, no i już było powiedziane kilka razy, że nie każdy dobrze sklep zna, żeto czasochłonne itd. Nie ma co już udowadniać Żywku, kto chce to zrobi sam zakupy zawsze, to chce to czasami, a kto chce to nigdy, powielanie tylko teraz jest argumentów z obu stron i nic więcej.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
@Balteam: DOkładnie. Ta dyskusja do niczego nie zmierza. Każdy działa wg swoich możliwości, wg tego co lubi, wg własnych priorytetów i tu nikt nie przekona nikogo, bo nie każdemu zależy koniecznie na udowadnianiu zawsze, że się da i przy okazji niszczeniu towarów, hamowaniu ruchu w sklepie itp. Nie wnerwisz jednej grupy osób, to wnerwisz drugą. Rozwiązań idealnych nie ma. Rozwiązaniem idealnym byłoby odzyskanie wzroku, a i też nie zawsze. :P
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW
Bo myślałam, że ten wątek już jest zamknięty - dyskusja przycichła, nikt nie zaglądał, spokojnie było i sądziłam, że wszyscy dali spokój... a tu ktoś odgrzebał i...
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Soundman OKM Classic II V3 wpis, któryś tam od góy w kategorii glosowej. A no i v4 jak dzisiaj psozedłem, nie byłem wstanie rozpoznać tego, co chciałęm więc wziąłem cokolwiek i okazało się to być nie tym, co trzeba Bo chciałem wam pokazać, ze samemu to tak średnio jest.
This site uses cookies to enhance your experience.