SOrry, za dodanie, ale nie, Magmar akurat była mi już znana wcześniej ze słyszenia, właśnie przez swoją aktywność muzyczną. Jeździłą przecież tu i tam, zna ją ten i ów z moich własnych znajomych, więc jest to, myślę sobie, doskonały przykłąd na taką środowiskową znajomość. No coś było, coś w trawie piszczy, jakieś tam anekdoty chodzą po ludziach na temat tej osoby, wiadomo z czym mniej więcej skojarzyć to imię, skąd to to się wzięło itp. A poznać osobiście może też się kiedyś uda i uzupełnić wiedzę teoretyczną o praktykę.
Być może na Eltenie jest mało osób aktywnych zawodowo, ale nie uważasz, że mogą od niego stronić także ci siedzący w 4 ścianach? Może nawet wejdą, zobaczą, ale jak poczytają, że ten studiuje, ten pracuje, większość samodzielnie się porusza to twierdzi, że to nie dla niego? --Cytat (pajper): Wybaczcie drugi wpis pod rząd, ale jeszcze taka refleksja. Różne miejsca zbierają różnego typu osoby. Elten kojarzony jest z ludźmi młodymi. To, jak pokazała ankieta, nie do końca prawda, ale faktem pozostaje, że chyba odsetek młodzieży wśród grup niewidomych na Eltenie jest największy. Typhlos to osoby często starsze, przyzwyczajone do znanych rozwiązań. What's App zbiera często ludzi bardzo aktywnych, którzy preferują używanie telefonu, bo jeżdżą do pracy i mają mało czasu w domu. Można tak mnożyć i mnożyć. A zaryzykuję twierdzenie, że ludzie, których nie ma nigdzie, to często Ci niewidomi, którzy powinni tu być. Bo te osoby bardzo często są samodzielne, radzą sobie, pracują, poruszają się i nie ma ich w takich miejscach, bo nie potrzebują takich miejsc. A szkoda, bo właśnie takie miejsca potrzebują ich. Oczywiście i na Eltenie, i Typhlosie, i w innych miejscach są ludzie aktywni zawodowo, pracujący itp. Ale wydaje się, że takie osoby rzadziej się na portalach pojawiają. Tu z kolei odpowiedź może dotyczyć tematu tego wątku: takie osoby mogą unikać grup środowiskowych z obawy przed zawiścią albo hejtem. To oczywiście tylko moja hipoteza.
--Koniec cytatu
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.
Zdarzyło mi się być w radiu Złote Przeboje np., bo rozdawali nam bilety na pewien koncert, pojawiłam się też kilka razy w lokalnej telewizji zwanej Zebrra TV.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Mówiłem o showdownie już kilka razy w tv, a 1 wywiad Monikizarczuk ze mną jest na moim blogu. a no i w podstawówce nawet w faktach tvn coś mówiłem jak w Laskach jeszcze się uczyłem. To taki mój najwcześniejszy wywiad hehe.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
Będąc jeszcze w szkole, wzięłam udział w projekcie "PIęć zmysłów tabu - wzrok". Można gdzieś w archiwum radiowej trójki posłuchać t,c wzłpStoprczk w wywiadzie, będącym podstawą do tego projektu, a na Youtube znajdą się też chyba live nagrania z niego.