Transcription
No, no, no. Dobrze puszek. Dobry. Dobra Adela, dobra.
No, no, no. Dobrze puszek. Dobry. Dobra Adela, dobra.
Nazusa, no! Łajeni! Łajeni! No, co to ma być? Co to ma być, Puszek? Nagrać, masz nagrać, Puszek, coś. Masz coś, Puszek, nagrać, w tej chwili masz nagrać.
Ej, czy może mi ktoś powiedzieć, kto tu tak okropnie skwierczy? Bo to brzmi po prostu, jakby po mnie chodziły jakieś straszne robale. Czy moglibyście się wyciszyć? No, ciekawe, Puszek, czy zgadniesz, kto to miał być.
Ej nie, ja to spróbuję zrobić Witajcie, cześć wam Ja wam powiem, że byłam dzisiaj na Corozeli I w sumie było bardzo spoko Spotkałam tam się z bardzo fajnymi ludźmi I mam z tego też nagranie Wystawię na bloga Tylko muszę troszkę pomontować Bo jest tam dużo ciszy Ale czasami to tam się śmiejemy Wygłupiamy I w sumie jest śmiesznie Nie, nie wyszło mi
Słuchajku, ja miałem takiego szajsąga i on normalnie tak, ale on był tak człowieku mówię Ci zjechany, że w ogóle nie dało się z niego korzystać, naprawdę. Zuzler to bardziej coś takiego wczoraj. Wczoraj na przykład coś takiego było. Jest! Mam kolejną pisankę! Jeszcze tak ręce jak zaciera. Takie coś było, nie? Ale też mi nie wyszło za bardzo.
A to może i ja dołączę, prawda? Dawno, dawno, oj dawno, dawno temu udzielałem się na forum głosowym i przyznam szczerze, że jakoś zawsze byłem odstraszony przez dużą liczbę wpisów, na które trzeba zawsze odpowiadać, przez które trzeba się przedzierać. Nie mniej jednak teraz może to jest ten dobry moment, żeby się zaprezentować światu, chociaż wiem, że gdzieś tam mój głos jakiegoś, znaczy inaczej może tym moim głosem nie zdobędę mistera Eltena, natomiast no jakby kluczem do sukcesu, jak to mówią, prawda, jest dobra zabawa. Natomiast mogę też być innym głosem. Na przykład mogę, kurde, tego udawać, no, jak mu tam Tajana, albo mogę też, no, Kmicica, to sobie możecie wybrać, który głos, prawda, no, bardziej pasuje, no. Choć ten Kmicic to mi tak bardziej nie wychodzi. Kiedyś jeszcze moją jedną, byłą dziewczynę potrafiłem jakoś w miarę udać, ale jest ta godzina, że mi się już nie chce moich biednych strun głosowych wysilać. A poza tym na nią to... Szkoda jakichkolwiek działań, nawet głosowych, no. A wam z racji na podstosić późną porę, w którą nagrywam ten wpis, życzę udanej i spokojnej nocy i poranka, bo pewnie rano gdzieś tam co niektórzy będą tego odsłuchiwać.
Dzień dobry, jestem Baltim i zapraszam Was wszystkich na mojego bloga. Nie wiem czy to mi się udało, ale dobra.