Kiedyś w autobusie leciała piosenka Stinga, przepraszam, jak źle napiszę, ale ona miała tytuł Message in the battle, czyli wiadomość w butelce i ta sekwencja się pojawiała często, a ja zrozumiałam z początku coś jakby Juzek się na pocił. Skąd się to wzięło, nie wiem, ale no tak słyszałam.
Zuzler, fakt. Jak ktoś nie zakuma tego wyrazu, malcziki, to może tak zrozumieć. To zresztą ciekawe jak nasz mózg sobie nie znane dopasowuje do tego, co zna.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.