dokładnie. wczoraj też to widziałam. zmarł z powodu pęknięcia tentniaka.
Znałem go osobiście, chodził do tej samej szkoły, co ja.
Spoczywaj wpokoju.
Spoczywaj wpokoju.
Ojej. :(
-- (midzi):
Właśnie na FB zobaczyłem, że kolejnego Eltenowicza nam ubyło, konkretnie dziś odbył się pogrzeb Jakuba, znanego tu jako krepel88.
--
-- (midzi):
Właśnie na FB zobaczyłem, że kolejnego Eltenowicza nam ubyło, konkretnie dziś odbył się pogrzeb Jakuba, znanego tu jako krepel88.
--
O kurde. Michał swego czasu chodził ze mną do klasy. No chyba, że to nie ten, którego mam na myśli.
ruwnież pamiętam Michała
Obu ich pamiętam. Marcelina w podstawówce chodziła 3 roczniki wyżej i ciągle chciała mnie podnosić. :) Z Michałem się przekomarzałam, nazywając go "Wielkoludem". :)
Dawno tu nie zaglądałam i jest mi przykro, że tylu odeszło. Pana Marka Jakubowskiego bardzo dobrze znałam. Szok.
Edited
Nie ma to, jak zacząć dzień tak fatalną informacją, Wrocławianie, będziecie wiedzieli pewnie o kogo chodzi.
Właśnie się dowiedziałam, że Pan Andrzej Marciniak nie żyje,
@natalia to był ten, który swego czasu załatwiał turnusy rechabilitacyjne dla szkoły?
mógłby to być niestetyten.
A za Twoich czasów nie pracował jeszcze w internacie?
Hmm. Ja go właśnie kojarzę z tymi turnusami. Ale to raczej ten sam człowiek.
Z Markiem Jakubowskim widziałam się w lipcu tego roku. Był pełen energii i pogody ducha. Wciąż nie mogę się pogodzić z tym, że tak nagle Go pomiędzy nami zabrakło.
Właśnie się dowiedziałam, że we wtorek 23 kwietnia zmarł pan Czesław Kurek. Ci, którzy uczyli się w Laskach na pewno go znają. Ja znałam go osobiście, bo był jednym z moich nauczycieli i często przygrywał na różnych uroczystościach i przedstawieniach, a także przez długi czas był organistą w kaplicy pw. Matki Boskiej Anielskiej. Był całkowicie niewidomy i uczył się w Laskach.