Tak, to nie jest zabawa, a to nazywa się inaczej:
"My, producent, chronimy się przed nielegalnym rozprzestrzenianiem naszego produktu, którego i tak nikt nie złamie".
Ty, Łowco, jak i większość użytkowników nie możecie patrzeć na to inaczej, bo przywykliście do prostoty licencjonowania czegokolwiek.
Era cyfrowego licencjonowania się dawno już zaczęła, zaczynając nawet od jawsa dla ameryki, a kończąc na codefactory Vocalizer z tą różnicą, że vocalizera złamać nie można nijak, a ludzie dawno próbowali.
więc, nie ma sensu mówić o tym samym i kręcić się w kółko zamknięte już w najbardziej radykalny sposób.
-- (Łowca_Androidów):
Tak Dzwonimirku, ale to jest zabawa, licencja, zwracanie licencji, a nie prościej by było gdyby była możliwość przypisania licencji do identyfikatora sprzętowego pendraka?
--
"My, producent, chronimy się przed nielegalnym rozprzestrzenianiem naszego produktu, którego i tak nikt nie złamie".
Ty, Łowco, jak i większość użytkowników nie możecie patrzeć na to inaczej, bo przywykliście do prostoty licencjonowania czegokolwiek.
Era cyfrowego licencjonowania się dawno już zaczęła, zaczynając nawet od jawsa dla ameryki, a kończąc na codefactory Vocalizer z tą różnicą, że vocalizera złamać nie można nijak, a ludzie dawno próbowali.
więc, nie ma sensu mówić o tym samym i kręcić się w kółko zamknięte już w najbardziej radykalny sposób.
-- (Łowca_Androidów):
Tak Dzwonimirku, ale to jest zabawa, licencja, zwracanie licencji, a nie prościej by było gdyby była możliwość przypisania licencji do identyfikatora sprzętowego pendraka?
--