Witam. Mam nadzieję, że przez znawców nie zostanę za ten temat zabity, poćwiartowany i utopiony w wiśle. Powiedzcie mi, czy znaczące są różnice między chiszpańskim, a włoskim? Czy te języki należą do jednej rodziny? I, generalnie który język wolicie?
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
U mnie odwrotnie, prędzej nauczył bym się wymowy, niż pisowni, bo z tym generalnie mam problem jeśli chodzi o języki opce. W każdym razie wymowa wydaje mi się łatwiejsza, niż w angielskim, francuskim czy o zgrozo niemieckim.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
O to to to to. -- (martinus): A o niemieckim lepiej mi nie wspominaj. Brzmi jak by chcieli kazdemu natrzaskac. Zato włoski, czy hiszpański właśnie to co innego.
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Francuski też lubię, mimoże niektórzy uważają go za podobny do niemieckiego, ale niech lepiej zostanie w muzyce, filmach etc. W nauce poległem, a mój akcent był karygodny.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Ja miałem odwrotnie, ale też zaprzestałem. A jeśli idzie o hiszpański to bez translacji z angielskiego to nie wiem jak co kolwiek napisać, ale naszczęście z tym problemu nie mam.
Ja nie przepadam za porównaniem włoskiego do hiszpańskiego, ale jestem w stanie to zrozumieć. Znacznie jednak ciekawszą kwestią jest, jakie są różnice między hiszpańskim z Hiszpanii, a hiszpańskim z ameryki łacińskiej, a są, bo coś o tym wiem.
To ja ciekawostkę brzmieniową podrzucę. Gato - po hiszpańsku - kot. Po włosku - gatto. A "gateau", czytane "gato" po francusku? No, nie kot. Tylko "ciastko". ;) Albo: perro - po hiszpańsku - pies. Pero - ale. :) "Ale pies" to: "Pero un perro".
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE
This site uses cookies to enhance your experience.