Luźne pogaduszki.

Różnice językowe

Założony przez misiek 14 wpisów ostatni wpis 6 lat temu

#1

Witam. Mam nadzieję, że przez znawców nie zostanę za ten temat zabity, poćwiartowany i utopiony w wiśle. Powiedzcie mi, czy znaczące są różnice między chiszpańskim, a włoskim? Czy te języki należą do jednej rodziny? I, generalnie który język wolicie?
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#2

Myślę, że te języki są wzięte z łaciny, i mogą zdarzyć się wyjątki.

#3

Wiesz, wydają mi się bardzo podobne.
-- (iskierka1983):
Myślę, że te języki są wzięte z łaciny, i mogą zdarzyć się wyjątki.


--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#4

@iskierka, to są języki romańskie. Do nich zalicza się też francuski, i hyba galicyjski.
May the force be with you!

#6

w moim przypadku jeśli chodzi o hiszpański to potrafię coś napisać, ale z wymową już jest kiepsko.
May the force be with you!

#7

U mnie odwrotnie, prędzej nauczył bym się wymowy, niż pisowni, bo z tym generalnie mam problem jeśli chodzi o języki opce. W każdym razie wymowa wydaje mi się łatwiejsza, niż w angielskim, francuskim czy o zgrozo niemieckim.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#8

A o niemieckim lepiej mi nie wspominaj. Brzmi jak by chcieli kazdemu natrzaskac. Zato włoski, czy hiszpański właśnie to co innego.
May the force be with you!

#9

O to to to to.
-- (martinus):
A o niemieckim lepiej mi nie wspominaj. Brzmi jak by chcieli kazdemu natrzaskac. Zato włoski, czy hiszpański właśnie to co innego.

--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#10

Francuski też lubię, mimoże niektórzy uważają go za podobny do niemieckiego, ale niech lepiej zostanie w muzyce, filmach etc. W nauce poległem, a mój akcent był karygodny.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#11

Ja miałem odwrotnie, ale też zaprzestałem. A jeśli idzie o hiszpański to bez translacji z angielskiego to nie wiem jak co kolwiek napisać, ale naszczęście z tym problemu nie mam.
May the force be with you!

#12

Ja nie przepadam za porównaniem włoskiego do hiszpańskiego, ale jestem w stanie to zrozumieć. Znacznie jednak ciekawszą kwestią jest, jakie są różnice między hiszpańskim z Hiszpanii, a hiszpańskim z ameryki łacińskiej, a są, bo coś o tym wiem.

#13

Nawet bardzo wyraźne są.
May the force be with you!

#14

To ja ciekawostkę brzmieniową podrzucę. Gato - po hiszpańsku - kot. Po włosku - gatto. A "gateau", czytane "gato" po francusku? No, nie kot. Tylko "ciastko". ;) Albo: perro - po hiszpańsku - pies. Pero - ale. :) "Ale pies" to: "Pero un perro".
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE