pates — Post 61 of 353
#61
2017-05-16 15:09
2 likes
Ja kiedyś spodkałem kobietę o nazwisku śniegula
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
lwica — Post 62 of 353
#62
2017-05-17 18:48
jak kula
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Obciach mieć na nazwisko Cebula.
pates — Post 64 of 353
#64
2017-05-18 12:32
Kolejne nazwiska. Papier, Wilk, Warcabski, i najlebze, Butelka.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
iwkan — Post 65 of 353
#65
2017-05-18 12:35
A co powiecie na nazwisko Moczygęba? Kiedyś była jakaś audycja w radiu po której spiker powiedział: audycję prowadził ksiądz Moczygęba.
Слава Україні! Sława Ukraini!
misiek — Post 66 of 353
#66
2017-05-19 00:30
1 like
Szkoda, że nie Moczymorda hehe.
pates — Post 67 of 353
#67
2017-05-19 18:30
A wiesz co? Może i takie nazwisko istnieje xd
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
Pod tym względem nic mnie już nie zdziwi.
pates — Post 69 of 353
#69
2017-05-20 09:56
Wogule kto wymyśla takie nazwiska?
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
jamajka — Post 70 of 353
#70
2017-05-22 18:31
2 likes
Na messengerze należę do grupy o wdzięcznej nazwie "angielski z lamentem". Opis leckji ciekawy, chociaż oficjalnie to po prostu to jest nazwisko naszego anglisty.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
To nie jest tak- kto wymyśla. Nazwiska śsą od pokoleń. Dziwię się tylko, że ci którzy mają nazwiska wyjątkowo
obciachowe lub wulgarne nie zmieniają ich.
Lament? Hahaha, kolejna parodia :D
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
pates — Post 74 of 353
#74
2017-05-24 19:56
Niedawno byłem u dentysty. Zaraz po mnie wchodził niejaki, P Sławomir Wiertarka.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
Nie no- to już się chyba przesłyszałeś. Słyszałem kiedyś określenie Zdzichu Wiertara, ale to nie chodziło
bezpośrednio o nazwisko. Tak się składa, że w domu mam mały remont i jeden z robotników nazywa się
Paweł Kacara. Trochę szkoda mi go, bo w sumie sympatyczny gościu i najporządniejszy z tej całej ekipy.
jamajka — Post 78 of 353
#78
2017-05-25 18:57
2 likes
Jak dla mnie, to nie musiał się przesłyszeć. Bywały dziwniejsze, serio, to nie zdziwiłabym się, gdyby było i wiertarka.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
pates — Post 79 of 353
#79
2017-05-25 21:05
No on tak się nazywał. U nas w szkole jest Pani o nazwisku Maślakiewicz. Raz spodkałem Pana Maślaka.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
Maślaka też znam.