Jak z większością takich tez podejrzewam, że są prawdziwe dla znacznej większości, względnie dla znacznej większości osób z danego środowiska, np. ludzie po specjalnych, nie masówkach.
w związku z przesiadką na Maca, prawie mnie tutaj nie ma. Inne sposoby kontaktu w wizytówce.
--Cytat (Zuzler): Czyli nie masz pewności, że tak to wygląda jednym słowem.
--Koniec cytatu
Zuzanno, nie napisałem że mam albo nie mam pewności, natomiast napisałem, że nie generalizuję, że moim zdaniem, a może ono być błędne jednak moim zdaniem nie jest błędne, kłania się czytanie ze zrozumieniem.
śpiewasz, chcesz nagrać swoje demo, zapraszam do mojego studia nagrań, pisz priv, mój blog marchewkowe studio, zapraszam!LINE
przepraszam, że tak rozgaduję się w tem temacie ale jeszcze odnośnie morale o jakim napisałem.
Tutaj na eltenie często dzieje się, że administracja i moderatorzy w ich odczuciu stojąc na strarzy często na forach zauważając w ich odczuciu czy to negatywne ztwierdzenie w dowolnym temacie forum, czy to w ich odczuciu obraźliwe słowa, względnie coś nie na temat, właśnie włączając swoje niewidome etyczne morale, wprost na wokandzie potrafią napisać obsztorcowując delikfenta na zasadize i tu użyje chipotetycznego imienia np janek:
Janku, uważam, że to nie miłe:
janku to nie na temat:
janku obrażasz użytkownika x
a niby skąd bierze się to morale, właśnie z niepełnosprawności wpajanej przez rodziców, przez wychowanie.
Na forach osób widzących, coś takiego dostanie użytkownik czy to obrażający, czy to taki owaki, jako wiadomość prywatna, z prośbą aby samemu coś z tym zrobił, względnie ostrzeżenie, ale nie na wokandzie.
To co wynosi się albo nie wonisi z domu, w kwestiach morale, przekłada się również w życiu poza związkowym niestety.
Jeszcze o jednym aspekcie nie napisałem co też przekłada się na związek mianowicie ocena innych.
laski widzące, często oceniają po pasji, zainteresowaniu, zapachu, względnie ubiorze. odpowiedniej rozmowie, zaciekawieniu no zainteresowaniu sobą.
laski niewidome po pierwsze obrażą się, że użyłem słowa laska a nie kobieta, po drugie napiszesz coś negatywnego o katolicyźmie, po trzeice, o seksie, po czwarte, ah zaklniesz sobie podczas rozmowy live, i jesteś skończony :D
gdzie żadna laska widząca cie nie przekreśli, jeśli jest to użyte w odpowienij miejscu, czasie, kontekście, doda to pewności siebie tobie, a lasce poprawi się buziak i zacznie się smiać.
Normą jest, że gdy facetowi podoba się widząca laska, w pewnym momencie zakładając iże pogawędka toczy się iście zajebiście, idziemy razem pod kołdrę.
jaka niewidoma laska zachowa się podobnie?
mało która, gdyż etyka religia na to nie pozwala a i szanować się trzeba, poza tym oh ja jeszcze tego nie robiłam.
a tak na marginesie słowo zajebiste jest już cenzuralne od kilku lat więc ciekaw jestem czy zwłaszcza monia01, która jest tu mega strarznikiem prawa napisze:
proszę usunąć słowa nie cenzuralnie jak zajebisty.
argumentując, że są tu niepełnoletni, zapominając, że w tv słowo to krąży na codzień no a to tak na marginesie
śpiewasz, chcesz nagrać swoje demo, zapraszam do mojego studia nagrań, pisz priv, mój blog marchewkowe studio, zapraszam!LINE
No i Lajk. Trudno się nie zgodzić z większością twojego wpisu, choć wydaje mi się, że fragment o moderacji wynika z faktu, że elten nie jest przygotowany do pełnienia roli forum od strony czysto technicznej. Brak zamykania wątków, systemu ostrzeżeń etc. Dla tego niektórym może być zwyczajnie wygodniej napisać wprost. Ale tu musiałby się wypowiedzieć ktoś kto bada user experience.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
oj spotkałem i niewidomą dziewczynę która jechała w tą drugą stronę, w sensie, że łatwa była, ale mniejsza o to. W naszym środowisku, bo jest małe niestety będą się wybijać jedne i drugie postawy.
no ja miałem kolejną sytuację gdzie dziewczyna się wystraszyła tego kim jestem na świerzo. Chyba zacznę się przyzwyczajać. Zastosuję ogulną zasadę trzymania wszystkich na dystans. Umiesz liczyć licz na siebie. Za wiele lat widziałem coś takiego. Tak z mojego doświadczenia jak i z opserwacji w necie, które mają znaczenie bo ludzie czują się tam anonimowi więc się wywnętrzają z tym jacy są tak na prawdę.
Papier, jasne, też takie spotkałem. Ale to jednak ciągle pewna mniejszość. No jednak częściej słychać coś o szanowaniu się. Jak dla mnie nie ma to nic wspólnego z brakiem szacunku gdy dwie zafascynowane sobą osoby lądują we wannie czy tam gdzieś. No ale te blokady są i być może faktycznie jest to na zasadzie małego środowiska. Sporo z dziewczyn napewno boi się też podpięcia im łatki puszczalskich a to przecie skarby są. Najlepiej, gdy się to po prostu dzieje, bez mieszania w to religii czy pseudo zasad.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
ja tam wolę pewien balans, to znaczy pójście po jednym dniu znajmości do łóżka może sobie być, ale raczej długim i sensownym związkiem to nie zaowocuje. Chociaż jako przygodna rzecz to może sobie być.
Papier, trudno się nie zgodzić. Ten brak zaowocowania nie tyle moim zdaniem wynika z łamania jakichś tam zasad, tylko z tego, że laska, która daje ci wszystko praktycznie od razu zwykle nie jest w 100% w porządku jeśli chodzi o psychikę. Kiedyś się już chyba nawet tu, wypowiadałem na ten temat więc nie będę powtarzać.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
Zgadzam się z Tajanem, bo druga połowa będzie zmuszona pełnić rolę niańki. Też nie chodzi o to żeby być osobami hipersamodzielnymi. bo nawet widzący tacy nie są. Chodzi o podstawową rehabilitację, trudno żeby mi facet wiązał buty.:)
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"