Związki i seks [18 plus]

Związki niewidomych

Started by gadaczka 542 posts last post 3 years ago Page 14 of 28

#261

Podobno jest taki cykl w odniesieniu do typów osobowości, że najpierw kobieta szuka romantyka, potem po kilku latach jak coś na początku nie bardzo wyjdzie zostawia go dla typowego drwala, którego znowu po jakimś czasie zostawia dla romantyka, bo jej brakowało jego cech i to tak się powtarza.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#262 1 like

Fajnie powiedziane, po co komu związek i jak się traktuje jedno drugie. Z jednej i drugiej strony to musi być rozpatrywane po prostu
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#263

Bzdura bzdurę bzdurą pogania. Czy dobry elektronik nie może być jednocześnie mega ciapowaty i nieśmiały? Może być jak najbardziej i sam takiego znam. I nie każdy związek musi się po latach rozpaść. Znam bardzo udane małrzeństwo Z ponat dwódziestoletnim starzem, które do tej pory dogaduje się świetnie. Swoją drogą- bardzo sympatyczni i pełni życia ludzie. A jakieś kłótnie o bzdury to zdarzają się każdemu.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#264 1 like

łysy, generalizacja ci się włączyła.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#265 1 like

Nie- to chyba wam. To wy piszecie, że związki po latach się rozpadają, bo ten nie umie tego i tego, a tamta mu wypomina i szuka sobie międzyczasie innego. Owszem- tak się zdarza, ale nie zawsze.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#266 1 like

Łysy, to, że są ze sobą 20 lat, nie oznacza, że już razem zostaną, moje małżeństwo rozpadło się po ponad 30 latach wspólnego życia.
Nie można generalizować, nie ma idealnej recepty na związek, nie ma idealnych par, nie ma idealnego partnera czy partnerki.
Związek to kompromisy, kompromisy i jeszcze raz kompromisy i to z obu stron, jeśli nie stać kogoś na kompromis długo nie zagrzeje w związku.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#267 3 likes

Tak czytam i dochodzę do wniosku, że ten związek z drugą osobą to jakaś straszna rzecz jest. Po co się w ogóle wiązać z kimkolwiek?
Przepraszam, ale naprawdę, tak to już zaczyna wyglądać, jakby to było jakieś zło konieczne.
Wracając do tematu, każdy powinien postępować tak, jak czuje, że będzie dobrze. Co dla jednych stanowi przeszkodę, dla innych może nie istnieć. W ogóle, aż mnie to teraz przeraziło, jak my odruchowo dzielimy ludzi; niewidomi i reszta świata. I my się serio zastanawiamy nad wadami i zaletami związku z taką, a taką osobą. Kurczę, obawiam się, że jak przyjdzie co do czego i ktoś naprawdę będzie chciał z kimś być, to... nie będzie tematu.

#268 3 likes

no i znowu racja, można się zastanawiać, czy ma być gruba, szczupła, wysoka, niska, niewidoma, widząca, ale jak poznamy kogoś, kto się nam spodoba to wtedy nagle się okaże, że dużo rzeczy nam przeszkadzać nie będzie
po co mi sygnatura?

#269 2 likes

Elanor, zawsze były podziały i będą, tu akurat niektórzy dzielą na widzących i niewidoych w kwestii związku, ale są i właśnie tacy co dzielą na grubych i szczupłych, wysokich i niskich i to jest najnormalniejsze w świecie.
Dziewczyna/kobieta 190 cm raczej nie będzie szukała partnera wśród facetów o wzroście 150 cm, oczywiście, może nagle dostać strzałą amora i pokochać liliputa, ale to są raczej skrajne przypadki, ale nie niemożliwe.
W życiu należy po prostu brać co daje nam to życie, oczywiście należy mieć umiar i rozsądek w tym braniu, trzeba też mieć swoje zdanie i nie zawsze się godzić z tym co nam los przygotował :)
Tak czy inaczej pewne jest to, że nie ma znaczenia czy ktoś jest gruby, niski, ślepy czy nie, jeśłi ktoś kogoś pokocha to nie ma dla niego to żadnego znaczenia.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#270

Elanor powiem ci tak- niewarto słuchać pesymistów, którzy gdzieś tam kiedyś się sparzyli i teraz na własnych przykładach odradzają wszystkim związki, bo im nie wyszło. To wcale nie jest tak, a jeśli będziemy myśleć w ten sposób, że i tak nam nigdy nie wyjdzie bo to, bo tamto to faktycznie nigdy nam nie wyjdzie, bo z góry negatywnie nastawiamy się na związek. Łowca- co do twojej wypowiedzi wielkolud feat liliput- zacytował bym twój słynny cytat, ale powiem tylko tyle, że są gusta i guściki, a o gustach się nie dyskutuje.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#271 1 like

Łysy, o tym właśnie piszę, nie jest istotne kto co ma i jak wygląda, jeśli padnie na nas cień miłości to już wszyscy jesteśmy ślepi jednakowo.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#272 1 like

Łysy, a kto tu pisał, że każdy związek się rozpadnie? Oni tylko rozważali możliwe scenariusze powodu, jeśli już się rozpadnie. Też znam wiele małżeństw, które się nie rozpadają i hwała im za to, z tym, że nie o tym tu się rozmowa toczyła.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#273 1 like

Spokojnie, spokojnie. Po prostu w pewnym momencie, czytając dyskusję, odniosłam wrażenie, iż poczyniono jakieś ogólne założenie, że każdy związek się prędzej, czy później rozpada. Ale... Koniec offtopu. ;)

#274 2 likes

Generalnie nawet ludzie, którzy różnią się w wielu kwestiach mogą się bardzo dobrze dogadywać.
Tu nie ma tak, że 1+2 równa się 3, tu się może równać np 15.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#275 1 like

Prawda- ważna jest tu miłość, wzajemna relacja, zrozumienie i wzajemne rozmowy- i to bardzo częste.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#276 1 like

Ja spotkałem się z gadaniem innych widzących, że niepełnosprawny musi być z kimś pełnosprawnym, tak samo jak lekarze koniecznie chcą rozmawiać nie ze mną a z moim przewodnikiem. No i jeszcze to, że bywa tak, że żeczywiście niskie poczucie własnej wartości i strach, że może jest ktoś lepszy ode mnie, wartościowszy dla widzącego, że z czym ja do ludzi.
Prawda jest okruchem lodu.

#277 1 like

jeden jak i drugi rodzaj związku jest możliwy.Dużo jest par niewidomy z niewidomym, Ale i też zdarza sie związek oosoby niewidomej i dobrze widzącej. W jednym jak i w drógim przypadku może być nie akceptacja partnera jak i partnerki przez rodzine partnera bądź partnerki. itp
noc taka ciemna, więc ja przyjemna

#278

ja jestem niewidomy i do tego na wózku i jestem w związku z osobą widzącą już 8 lat i ta osoba mnie rozumie i pomaga mi we wszystkim

#279

ale to o takie osoby coraz trudniej we mnie dziewczyny widzą przyjaciela nikogo więcej

#280

o tak zgadzam się. Powiem więcej. Dla wielu jesteśmy ciekawostkami jedynie.
Prawda jest okruchem lodu.