Literatura

Najbardziej denerwujący bohater literacki

Started by Elanor 106 posts last post 4 months ago Page 4 of 6

#61

Do denerwujących mogę też zaliczyć Elene z "trylogii nocnego anioła" Brenta Weexa. Ta jej dobroć i brak zrozumienia ukochanego doprowadzał mnie do szału.
"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("

#62 2 likes

Tania z "Jeźdźca miedzianego". OCzywiście mam na myśli ostatnią część. Boże kochany, jaka ta dziewczyna była niemożebnie głupia!
***
🇺🇦 🇵🇱

#63

Nie tak dawno czytałam też "trylogię czasu". Ludu, jaka ta dziewucha była głupia, choć pod koniec trochę się jakby ogarnęła.
"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("

#64 1 like

@Jamajka, tak chociaż często mnie oni irytowali, ale nadal byłam z nimi. Jak np. ta Aurelia czy jak jej tam było z Opium w rosole
-- (jamajka):
Jako dziecko najczęściej się trzyma stronę głównego bohatera, macie tak? xd

--
Happy hacking

#65 1 like

@Kat, ojej,m ja też ją czytałam. Co prawda już dawno, ale miałam podobne odczucia. Fajniejsza była ta jej kumpela
Happy hacking

#66 1 like

Najbardziej mnie z tc denerwowała jednak matka tej Gwen. Gdzie ona miała głowę kurde.
Happy hacking

#67

Mnie początkowo w opowieściach irytował Eustachy, bo zrobili go na takiego rozpieszczonego bahora.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#68 1 like Edited

No fakt, mądrze to ona nie postąpiła. ALe jeśli o TC mowa, to jednak Xemerius był wkarwiający, choć i sympatyczny.

#69 2 likes

Hm, no ale to o to chodziło właśnie. On miał irytować, :D

Mnie irytowały same "opowieści z narnii", jak już o irytacji mowa
***
🇺🇦 🇵🇱

#70 1 like

No to spełnił swoje zadanie w moim wypadku

#71

Co to jest to TC?
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#72 1 like

Do irytujących, mimo, że lubię go, zaliczę w sumie Wokulskiego. No miągwa taka...

#73 2 likes

Starzy Borejkowie w tych najnowszych częściach, zwłaszcza Ignacy. Ale on zgłupiał na starość
***
🇺🇦 🇵🇱

#74

Niby tak, ale mnie to jest go żal zwyczajnie. Biedny facet

-- (Zuzler):
Do irytujących, mimo, że lubię go, zaliczę w sumie Wokulskiego. No miągwa taka...

--
***
🇺🇦 🇵🇱

#75

TC to trylogia czasu. Ksemerius był fajnie zinterpretowany prez lektorkę audiobooka, Lewińską. Ale to nie na ten wątek
Happy hacking

#76

A, to mnie i za młodu on irytował. nieżyciowością.

#77 2 likes

Nie wiem, czy czytaliście klasę pani Czajki, ale wkurzała mnie ta Kamila
Happy hacking

#78 1 like

Przechodząc od tematu do tematu, a raczej od książki do książki, to z hp bardzo irytująca była Hermiona, bo czego to ona nie wie.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#79 1 like

A nie, no żal to mi go też jest, bo w sumie sympatyczny, tylko irytująca ta jego postawa też jest.

#80 1 like Edited

Ej, nie, zwłaszcza w 1 części Hermiona przyznała, że książki i wiedza to nie wszyztko. Hermiona była ok
***
🇺🇦 🇵🇱