Tak, coś o tym słyszałam, bo na Twitterze, kto ma Twittera, to może sobie sprawdzić.
Ja aktualnie sobie sprawdziłam, jak to tam jest, bo dużo osób piszczy.
I tak, o Warszawie to było najgłośniej, że właśnie posiedzę większe miasta.
A ciekawe jest w sumie, jak Lemberg, czy będzie czerwona strefa, czy nie, nie wiem, w sumie trzeba zobaczyć.
I przepraszam za pomyłkę, bo nie 10 miast wojewódzkich, tylko 11, skoro już to mam pod ręką, to mogę Wam przeczytać na szybko, jakie to są miasta, które wchodzą w strefę czerwoną od soboty.
Więc mamy Białystok, Bydgoszcz, Gdańsk, Kielce, Kraków, Lublin, Łódź, Olsztyn, Poznań, Rzeszów i Warszawa.
Także to są te miasta, które wchodzą w strefę czerwoną.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Widać, że naszemu rządowi coraz bardziej odbija. Oni chcą zniszczyć gospodarkę, tylko o to mi chodzi. Zamiast wracać do normalności, to najlepiej wszystko pozamykać, tak jak było w marcu i niech ludzie się dosiedzą w domach.
Nigdy więcej. PiS.
Dodam jeszcze tyle, że przez tych pisowskich propagandystów mam naukę zdalną. Niestety, człowiek by się z ludźmi spotkał, to nie to, muszą robić naukę zdalną. Kiedy to się wszystko skończy?
No i słuchajcie, przed chwilą mówili, że wraca też hasło, zostań w domu.
Także ta sytuacja, która będzie nas obowiązywać od jutra, już zaczyna przypominać lockdown, lockdown sprzed pół roku.
No cóż.
Trzeba patrzeć, co będzie dalej.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Jeszcze żeby podali do kiedy, to będzie zamknięty, tylko kiedy będą te obostrzenia zasrane, a jak nie podają terminów, no to znaczy, że może dotrzeć kuźwa wiecznie, te obostrzenia zasrane.
Posrana władza.
I jeszcze mi zrobili nauczanie zdalne na kierunku BHP na studium.
Jutro właśnie mam.
Ja już wolę się spotkać z ludźmi, a nie siedzieć w domu kuźiwa, bo władza sobie tak kuźwa zażyczyła.
Nigdy więcej żadnego PiSu.
Ja nie wiem, Markusie, bo w żółtej strefie masz hybrydowe nauczanie, a co do tego, czy będzie logdan?
Wydaje mi się, że raczej tak, bo to wszystko właśnie ku temu zmierza.
Jeżeli w ciągu tygodnia będzie zakażeń na przykład dobowo 6 tysięcy, 7 tysięcy, 8 tysięcy, 9 tysięcy, no to w tym wypadku może się nagle okazać, że wszystko pozamykają znowu, prawdopodobnie na miesiąc albo dwa.
No bo tak pewnie będzie, prawdopodobnie.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Teoretycznie lockdown może być, ale z drugiej strony podatki, skąd rząd ściągnie podatki, jeżeli znowu wszystko pozamykają, znowu będzie to co jest w, było marzec, maj, no to będzie problem z podatkami, więc mogą narzucić jeszcze jakieś restrykcje a propos sklepów, niesklepów czy coś, ale takiego lockdownu gdzieś czytałem, że sobie nie mogą pozwolić na lockdown, taki.
No może tydzień, może dwa, ale nie na pewno dwa miesiące. No i jeszcze u nas tutaj na Mokotowie znowu jeździ policja i kontroluje, czy ktoś ma maseczkę czy nie, sobie radiowozy po osiedlu jeżdżą tak wte i we wte.
No to tutaj policja chyba jeszcze nie jeździ, aczkolwiek można się niebawem wszystkiego spodziewać za jakiś czas, bo diabli wiedzą, więc nie wiem, natomiast co do lockdownu to ja jestem niemal pewny, że on niemal będzie.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
This site uses cookies to enhance your experience.