Transcription
Witajcie, a propos koronawirusa, to owo, oto...
Witajcie, a propos koronawirusa, to owo, oto...
Sorki za poprzedni wpis, gdyż niechcący mi się nacisnął. Dodaj. Jeżeli chodzi o koronawirusa, ostatnio dowiedziałem się takiej dziwnej akcji, że druga pandemia, fala pandemii ma się zarządzić 17 października. Co w ogóle ciekawe, skąd jest takie info, skąd po prostu jest taka data, to nie wiem, ale że podobnie 17 października zacznie się druga fala pandemii. Druga sprawa, policja ma kontrolować galerie, sklepy, i patrzeć, czy ktoś ma maseczkę, czy nie, gdyż w sklepach trzeba maseczki nosić, i będą też kontrole na weselach. Czy są odpowiednie zabezpieczenia, czy są odległości, bo to musi być tak, że jeżeli są osoby wspólnie mieszkające, mogą siedzieć przy jednym stoliku. Jeżeli są osoby nie mieszkające ze sobą, to muszą siedzieć 2-3 przesła dalej od siebie, żeby tam było te półtora metra do dwóch odległości. No, wiadomo, że weselnicy mogą chodzić bez maseczek, ale obsługa cała musi chodzić w maseczkach. No i jeszcze a propos tych wesel, to do odpowiedzialności są pociągnięci państwo młodzi. Jeżeli jakieś uchybienie by było, czy nie byłoby tych odległości, to jeżeli jest wesele robione w restauracji, to najprawdopodobniej, tak gdzieś to słyszałem, że płaci karę właściciel restauracji, a jeżeli jest na salach weselnych, czy, nie wiem, typu sale, remizy, OSP, to wtedy do odpowiedzialności są pociągnięci państwo młodzi, gdyż oni są organizatorami danego wesela.
No i obecnie padł rekord zakażeń w Polsce od samego początku pandemii, mamy 615 zakażeń póki co, na razie nic tutaj nie mówią o jakichś obostrzeniach, ale zastanawiałem się czy by znowu wprowadzić jakąś panantennę chyba po przyjeździe z zagranicy czy coś takiego, coś takiego czy tam na wiadomości do CTPL, ale mamy 615 nowych zakażeń.
ooo nieźle 615 nowych zakażeń tak słyszałem właśnie, że na przykład tam nawet były wzmianki że ludzie, którzy wracają z Bułgarii czy z jakichś tam krajów innych w ogóle nie są poddawani w ogóle kwarantannie zresztą nie będę tutaj rozmawiał na temat koronawirusa jeśli chodzi o w tym wątku, bo nie będę robił off topu, bo to nie wypada jak chcecie więcej wiedzieć to proszę na pryw albo takiej burzliwej konwersacji to mogę no po prostu lepiej to prywatnie, jak to się mówi jeśli chodzi o koronawirusa no jest to bardzo, bardzo duży problem nie wiem co rząd zrobi z tym na razie nie widać nic jeśli chodzi o obostrzenia itd na razie częściowo je znieśli co niektóre ale planowana jest we wrześniu, że można, że rząd po prostu może do tych obostrzeń wrócić ale mam nadzieję, że nie wróci ale to kwestia tylko czekania i śledzenia po prostu informacji na różnych mediach społecznościowych czy na czy na przykład gdzieś czytanie gazet prasy i w ogóle telewizji ale to też zależy od mediów ja na przykład śledzę media niezależne i dobrze jestem, pozdrawiam
Witajcie, co do koronawirusa, no to sytuacja się znowu pogarsza, więc wygląda na to, że wszystko wskazuje na to, że po prostu będą znowu wprowadzać ograniczenia, ale chyba na razie w rejonach, gdzie sytuacja jest fatalna. Także tak tutaj ta sytuacja się przedstawia.
Jak zauważyłem, to najwięcej przypadków w Polsce, czyli tam, jest na Śląsku, a Małopolska też powoli, powoli też wchodzi w taki, znaczy nie jest aż tak tam, aż tak tragicznie jak na przykład na Śląsku, no ale samo przez się, tak, mówi, także... Tylko kwestia jest taka, bo mój brat ma przyjechać we wrześniu i mam nadzieję, że nie zatrzymają go jakieś obostrzenia, bo moim zdaniem to jest głupie, bo brat przyjedzie, a nagle sobie rząd przypomni, a trzeba wprowadzić obostrzenia, bo jest więcej przypadków. To teraz pytanie mi się tutaj nasuwa takie. Jak jest teraz więcej przypadków, to dlaczego teraz nic z tym nie robią? Jak w ogóle... W ogóle mają, mają to kompletnie w dupie. O tyle powiem na ten temat. Tak trochę, no tak... Moje zdanie jest takie, że po prostu ludzie, no tak, przestrzegają te zasady, tak, tego bezpieczeństwa, tak, zdrowia i tak dalej i powiem, że no... U mnie na przykład w Armicko-Mazurskim... Nie wiem, nie sprawdzałem od jakiegoś czasu informacji, gdzie, w jakich województwach, ile przypadków się pojawiło, bo ja na razie jakoś tak zbytnio na razie przestałem to śledzić, ale jak będę na Twitterze, to sobie to sprawdzę i wtedy Wam powiem dokładnie, jak tutaj to wygląda. To wszystko, co miałem do powiedzenia. Pozdrawiam.
Z tego co czytałem, to jakieś obostrzenia lokalne mają być, ale na pewno nie to, co wymyśliła znajoma, że nie będę mógł wyjechać z województwa. Bo tak naprawdę przecież na Śląsku w czerwcu było dużo zakażeń, owszem, i normalnie można było z województwa do województwa wyjechać. Nie mogą zablokować całkowitego wyjazdu z województwa do województwa. No mogą być jakieś mniejsze pociągi czy coś, ale nawet przecież jak była ta pandemia, był ten lockdown w marcu czy kwietniu, to można było normalnie przecież jeździć. Wiadomo, że było unikanie jeżdżenia czy coś, ale nie było, że zablokowane, nie można wyjechać. No i zobaczymy, no ja to śledzę, bo wiadomo, że chciałbym gdzieś tam po 18-tym sierpniu wyjechać z Bielska, więc codziennie patrzę jak to wygląda. Właśnie coś mi przyszło, zaraz zobaczymy czy to nie. No niestety nie, na razie raportu nie mamy, jakiś alimenciarzy poszukiwanych przez policję, to nie ma raportu. No ale zobaczymy, zobaczymy jak to będzie, wątpię, że zamkną województwa. Jak powiedzieli, że takiego lockdownu nie będzie, może być jakiś lockdown lokalny, czyli nie wiem, tam gdzie są kopalnie, tam gdzie jest najwięcej zakażeń. No póki co, na razie. Na całobielsko mamy 34 osoby. Na Kraków nie wiem, ale na pewno może być lockdown na Nowosądeczny, tam, bo tam jest dużo zakażeń, no to tam może być jakieś obostrzenia.
Mateuszu, mi chodziło, wiesz, na przykład jak mój brat przyjedzie z Wielkiej Brytanii, tutaj do Polski, bo mam przyjechać we wrześniu w odwiedziny i tak dalej. Mi chodziło o to, nie chodziło mi o obostrzenia lokalne, bo, wiesz, mi chodziło, bo na przykład, wiesz, ludzie przyjeżdżają z zagranicy i w ogóle oni kwarantanny na przykład nie robią, tak?
Ja kiedyś też słyszałem o jakichś zakazach wyjazdu z województwa, ale raczej by to chyba nie przeszło, więc tak sprawa się przedstawia, no zobaczymy jaką decyzję podejmą w tym tygodniu, no bo fakt faktem teraz był rekord i teraz pozostaje tylko patrzeć co takiego wymyślą w tym tygodniu na tym całym posiedzeniu. I zobaczymy co to będzie dalej.
No i dzisiaj w niedzielę odnotowano 548 nowych zakażeń oraz zgon 10 osób.
O, co nieźle. Powiem tak. Jest to bardzo ciekawe. I na razie rząd, na razie z tym widać chyba nic nie robi, tylko po prostu bo są podawane i chyba na pewno większość, większość chyba zakażeń, znaczy połowa z nich na pewno jest ze Śląska, a reszta z jakichś innych województw. No a jeśli chodzi o 10 osób, które zmarły, no to na pewno miały choroby współstajające. No. To tyle, co miałem na ten temat do powiedzenia. Pozdrawiam.
No i zobaczymy, czy w tym roku we wrześniu na banie do szkoły się będzie szło, czy jednak nie.
Ja tutaj tak z taką informacją, bo śledzę akurat wiadomości na WP i tak dalej, no i Szumowski zasugerował, żeby, no jeśli chodzi o kontrole w sklepach, no to właśnie tutaj zasugerował to, że osoby, które, znaczy no, że trzeba po prostu nosić maski obowiązkowo w sklepach, a niektórzy ludzie tego nie przestrzegali, no to ludzie po prostu będą musieli, no będą przeprowadzane kontrole w sklepach sanepidu i trzeba będzie się do tego przyzwyczaić. Nie wiem jak będzie u mnie, ale w razie co to ja i też będę nosić maseczkę w sklepie, bo, no bo trzeba. Nic na to nie poradzimy. Pozdrawiam.
Z tym noszeniem maseczek w sklepach to bywa tak, że mało kto w ogóle to przestrzega. Na przykład była taka sytuacja przed przerwą, że byłem w Biedronce i tam po prostu tej maseczki prawie nikt nie miał z tego co mi mówił taksówkarz, który mi pomagał właśnie robić zakupy. Na przykład w Warszawie w karcelaku jest tak, że tam też nie biorą nacisku na to, żeby chłodzić w maseczkach. Także no mało który sklep właśnie bierze nacisk na to, żeby te maseczki jednak mieć przy sobie. Ja oczywiście zawsze maseczkę mam przy sobie. Chodzę do sklepu to zakładam, ale widzę, że po prostu no ten kto nie chce to nie zakłada, a w sklepie jednak to nie biorą z tego jakichkolwiek konsekwencji. Inna sprawa jest też taka, że o jakichś tam kontrolach słyszałem odnośnie noszenia maseczek w sklepach, ale cóż... Nie wiadomo co to będzie po góry dalej. A tutaj też warto wspomnieć taką rzecz, że ponoć dzisiaj wyskoczyło na Facebooku, czy ponoć, no wyskoczyło u szkolnicy Gali na Facebooku na przykład taka informacja, że ponoć ma być zakaz dotykania towarów, ale nie. Prawda jest, tego nie wiem. Także pozostaje tylko obserwować. Bo... Bo... No bo co, no bo po prostu na dzień dzisiejszy to jeszcze nie ma nowych przypadków. Wydaje mi się jeszcze nic nie wiadomo. Więc no pozostaje póki co tylko czekać. Ja śledzę wszystko na bieżąco i zobaczymy co to będzie dalej na chwilę obecną. No to chyba w tym momencie tyle.
Tak, wyskoczyło mi też coś takiego na Facebooku, że gdzieś tam jakiś portal podał, że ma być zakaz dotykania towarów w sklepie właśnie z powodu tego, że ludzie nie dbają o tak naprawdę higienę i dezynfekcję. Bo tu się głównie chyba tyczy jakieś galerie czy jakieś takie sklepy samoobsługowe, gdzie załóżmy nie podaje ekspedient. No gdyż wiadomo, że dużo ludzi nie dezynfekuje rąk podczas wejścia załóżmy do galerii czy gdziekolwiek są te jakby dezynfekcje rozstawione, a po prostu ludzie tego nie przestrzegają. Druga też jest sprawa a propos nas osób. Jest też wiadomość, że nikt nam, załóżmy, jeżeli wchodzimy sami to też jakby nikt nam nie mówi o tym, że trzeba zdezynfekować, czyli wiadomo, że trzeba, ale nikt jakby nie zwraca też na to uwagi na tą dezynfekcję rąk. Bo ile razy wchodziłem do sklepów i tak naprawdę ani maseczka, ani dezynfekcja rąk nie była jakoś tak bardzo naciskana. Nie zdezynfekowałem rąk, to trudno, ale tak naprawdę wiadomo, widzi, nie widzi, ale jeżeli nie widzi, widzą z laską, to powinni po prostu powiedzieć obsłudze sklepu, proszę sobie tutaj zdezynfekować rąk. No i wtedy wiadomo, że człowiek by to zrobił bez żadnego jakby narzekania na dezynfekcję. A niestety obsługa sklepowa też na to uwagi nie zwraca. Dlatego ma być właśnie zakaz dotykania towarów w sklepach. No chyba ewentualnie, nie wiem, właśnie jak to będzie robione w sklepach samoobsługowych, czyli galeriach, jak to będzie, czy to przez rękawiczki, czy przez coś, to nie wiem. No tak samo wiadomo, że z maseczkami. No też sklepy jakby nie mówią w osiedlówkach, czy takich w Karcenach, w Warszawie, czy tu w Bielsku, czy w Euro, czy w ABC, to póki co nikt nie mówi. Wiadomo, że jeżeli będzie rzeczywiście ta kontrola, no to wiadomo, że człowiek będzie tą maseczkę nosił, no bo też wiadomo, że nie chciałby po prostu narazić się na jakieś koszty, jakieś mandaty. Więc to wiadomo, wiadomo, raz się maseczkę ma, raz się nie ma, raz się wyleci. Jako chleb, to też człowiek zapomina. No ale zresztą w autobusie, no to już autobusy, tramwaje, nawet w Bielsku jest komunikat. Przypominamy o zakrywaniu ust i nosa. Dzisiaj ma wejść coś tam, maseczka 2020, że strażnicy miejscy mają w Bielsku informować o tym, żeby nosić maseczkę. Nie wiem, bo ja dzisiaj nigdzie na Bielsku nie jadę. No chyba, że orientację będę miał. Ale to wiadomo. Że maseczkę normalnie ze sobą, w razie czego, do kieszeni wezmę. Żeby nie było. Nie wiem, czy będzie orientacja, czy nie. Ja będę miał tą maseczkę do kieszeni, normalnie biorę. Czy nawet założę, po prostu na zasadzie na brodę ją ściągnę po prostu. A jak będzie trzeba do autobusu, czy będziemy gdzieś jechać, to sobie ją założę na nos i usta. No i co jeszcze w tej kontroli? No to tutaj rejestracja PESEL, to wiadomo. Trzeba podać do Sanepidu dane, nie wiem czy adresu, czy nie, ale na pewno imię, nazwisko, numer telefonu już do Sanepidu. 14 dni ma być taka lista. Plus... Plus właśnie obostrzenie a propos regionu. Gdzie po prostu jest jakby najwięcej zakażeń. Tam będą załóżmy, będzie dostosowany lockdown, czy coś tam, limity w sklepach. No bo nie zrobię lockdownu. Tylko bardziej takie limity w sklepach załóżmy. No nie wiem, że jest dużo zakażeń załóżmy na te jakieś tam gminy, no to wtedy będzie limity w sklepach, szkoły i w ogóle. To chcą zrobić rejonowe obostrzenie, nie na całym kraju. W ogóle tak naprawdę teraz ten wirus zaczyna, no wczoraj 548, dzisiaj 575, czyli o 20 osób więcej. 27 osób więcej. I tak naprawdę, no to się na razie póki co waha, no rzeczywiście 500 coś, ale to spadło województwo. Ale ogólnie, jeżeli na przykład chodzi o Śląskie, to spada 130. No nie ma aż takich strasznych, jak było 200 parę, czy coś. W Krakowie już spada, bo było, czy po polskim spada, bo było 150, jest około 70. Póki co na razie Śląskie, Mazowieckie jest na trzecim 80 coś. Więc póki co, no jakoś to tak po prostu wygląda. Więc no też trzeba to patrzeć, kontrolować, ale póki co nie mówię o jakichś tam zaostrzeniach typu z marca, z kwietnia. A jeżeli będą, to w danych właśnie gminach, czy danych miastach, czy coś takiego. Tak naprawdę to ma być tak zrobione. No i zobaczymy, co będzie dalej.
No to jeżeli chodzi o dzisiejsze informacje odnośnie koronawirusa, to najwięcej zakażeń jest właśnie w województwach śląskim oraz wielkopolskim. Co do desyfekcji rąk, no to na przykład w Warszawie w fundacji, w której często bywałem swego czasu, to tam akurat trzeba było desynfekować ręce. Tam był taki specjalny dozownik i trzeba było. Natomiast moim zdaniem taka desynfekacja rąk powinna być sumowa. Nawet w komunikacji miejskiej. A de facto tego nie ma. W pociągu też tego nie ma. Nawet ostatnio swego czasu byłem, znaczy jak już tutaj jechałem do Tarnowa, no to oczywiście była taka sytuacja, w której to poszedłem na chwilę do ustępu i po prostu jakby to nie mówić, że nie można było tam przemyć rąk. Ani właśnie ich, ani właśnie... A też by zdesyfekować, no bo walka fizycznie nie działała. Oczywiście były komunikaty przypominające o tym, żeby w pociągu być w maseczkach, ale poza tym, no to nic takiego po prostu formalnie nie było. Z takich jakby zaoszczonych komunikatów. Co prawda konduktor tylko raz wszedł i powiedział, że przypomina o maseczkach i wyszedł po prostu. I na tym to wszystko się kończyło. Teraz natomiast będąc w Warszawie parę dni temu, kiedy byłem w Arkadii, no to tam co jakiś czas fakt faktem była informacja, że przypominamy o obowiązku zakrywania ust. I tak dalej, i tak dalej. No ale prawda jest taka, tak jak mówiłem w poprzednim poście, że po prostu... W sklepach nie biorą nacisku na to, żeby być w maseczce. Chociaż tutaj w Tarnowie już był taki przypadek, że w jednym ze sklepów kogoś nie chcieli obsłużyć, dopóki nie założył maseczki. Więc teoretycznie sprzedawca ma prawo kogoś nie obsłużyć, dopóki nie założy maseczki. Tyle o tej całej sytuacji jest. Czy w tej całej sprawie, jeżeli chodzi o koronawirusa. No i cóż, zobaczymy jak to będzie. Jeszcze tutaj odniosę się co do dotykania rzeczy. No to nam niewidom... Doda, ja idę! W porządku. No to nam, jeżeli chodzi o osoby niepełnosprawne, no to my akurat jesteśmy w takiej sytuacji, że zazwyczaj w sklepie jak kupujemy cokolwiek, no to mamy tak zrobioną sytuację, że po prostu tak czy owak sprzedawca nam daje dany produkt, który nas interesuje. Nawet, jeżeli jesteśmy w sklepach samoobsługowych.
No tak, w sklepach nie biorą, chociaż jeszcze w maju, jak byłem w Gemini Parku, tutaj jeszcze w Bielsku, to w Rossmanie i w Euro AGD kazali maseczki założyć. Mówili, czy mam maseczki, no i trzeba było te maseczki założyć. A tak to w innych sklepach się nie spotkałem, no tak w Arkadiej Byłem to też był ten komunikat o zakrywaniu ust i nosa. No, środki dezynfekujące, no przydałoby się w autobusach, tramwajach, gdzieś tam, żeby sobie ręce zdezynfekować, to nie byłoby głupie. No właśnie dlatego ja mam żel antybakteryjny, noszę go zawsze ze sobą, czy w podróży, czy coś po prostu sam sobie ręce dezynfekuję, no i jest po prostu po sprawie. No w sklepach, no tak jak mówiłem, że tutaj nikt jakby nie zwracał uwagi na dezynfekcję. Po prostu. I nawet jak, no teoretycznie mógłbym zapytać, gdzie jest coś takiego, ale jakby obsługa sama z siebie na to uwagi nie zwraca, sama z siebie, bo wiadomo, że jakby zapytał, to ten, to by była, ja mam własny płyn, to trzeba po sklepie zdezynfekuję, czy coś, ale obsługa po prostu sama nie zwraca uwagi, że trzeba sobie ręce zdezynfekować. No jak jechałem w Warszawę Bielską, to też. Też był komunikat o zakrywaniu ustni i nosa, no i tyle. Tak naprawdę.
No to jak jechałem z Warszawy do Tarnowa, to oczywiście taki komunikat również był. Natomiast co do, to znaczy a propos dezynfekcji rąk, to nawet jak parę dni temu byłem w ZUS-ie, no to też trzeba było ręce dezynfekować, także taka sytuacja była. A tak to w sklepach oczywiście żadnych tego nie trzeba było w ogóle robić. Nawet obsługa sama nie upominała, żeby to robić. A no wiadomo, że nawet w Arkadii... Znaczy nie, inaczej. W Arkadii też nie. Nie było takiej sytuacji, żebym nie prosili o to. Jeżeli chodzi o maseczki, no to tutaj też również była sytuacja tego typu, że w Arkadii, w żadnym ze sklepów, w których byłem, nie wymagali, żeby tych maseczek nosić.
Słuchajcie, mam takie info, że wesela będą rejestrowane. Na czym to będzie polegać? Ma to polegać na tym, że trzeba będzie pójść do samej PID-u i zgłosić ile osób będzie na weselu i trzeba będzie podać listę wszystkich uczestników wesela. Prawdopodobnie dojdzie do sytuacji, w której liczba osób na weselu zostanie zmniejszona i będą skrócone imprezy. Ponadto dzisiaj został zamknięty jakiś basen podejrzany masowszu, bo u kilku pracowników wykryto koronawirusa.
Uuu, to niedobre informacje, no ale mam nadzieję, że jakoś to się ustabilizuje, bo na razie jakoś nie widać.