Witam. To ja polecę ff o harrym potterze pt. Harry potteri kryształ dósz. To już jest po siudmej części książki. Wcześniejsze to: Harry potter i gwardia dumbledorea.
Armia jbc. A ja w takim razie chciałbym polecić jeszcze Bunt ale nie wiem, czy o nim to już ktoś nie wspominał i Harry Potter oraz metody racjonalności :D
O innej szkole niż Hogwart też ostatnio mam ochotę poczytać. Na blogach nic takiego nie znalazłam, więc może czas żebym się przerzuciła na fora z fanfiction.
fanfiction.net Tam jest najwięcej różnych. ALe na forach chyba też są rzeczy, których się tam nie znajdzie, więc dawaj znać, jak coś złapiesz ciekawego.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
--Cytat (pajper : No cóż. Była kiedyś taka trylogia, która miała być fanfikiem do HP. Nzywął się Smocza Trylogia. Autorka - Ravena - bardzo pozmieniała charaktery i trudno to z HP porównać. Ponadto ściągnęła imiona z Jeźdźców Smoków Pernu. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że stworzyla własne postacie, własne wydarzenia i własne rasy. Trylogia, moim zdaniem, była świetna i godna uznania jako genialna powieść fantasy, bardzo przemyślana i, mym skromnym zdaniem, mogąca się rownać z Wiedźminem nawet. Ale... Poco robić fanfiction, skoro to fanfiction nie jest. Z HP ściągniętych kilka miejsc i imiona - bo charaktery już nie, podobnie z Pernu. Uważam, że gdyby Ravena zrobiła, mhm, własną książkę, własne imiona itp., mogłaby to być obok Wiedźmina najsłynniejsza polska Fantasy. Ale to już zależy od waszych opinii. A mimo, że zaczynało się ciężko, już potem się czytalo bardzo dynamicznie, książka jest bardzo filozoficzna, ale akcja jest wartka i można się zaskoczyć. A tytuł pierwszej części to Smoczy Medalion, na prawdę polecam przeczytać. Trzeba tylko przymrużyć oko na tzw. fanfictionową część. :)
PZDR DP Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
) -- Koniec Cytatu Masz to gdzieś? Bo brzmi ciekawie :)
Ja pisałam w swoim życiu tak bardziej na poważnie, to znaczy starając się zwracać uwagę na logikę, tylko 2 fanfiction, oba ściśle związane z twórczością Ricka Riordana. Jedno wyglądało tak, że z koleżanką po swojemu rozegrałyśmy przebudzenie Gai, które miało nastąpić w "Krwi olimpu", a że nie mogłyśmy się doczekać tej części, to wzięłyśmy sprawy w swoje ręce, chociaż pewnie w tym momencie doprecyzowałabym tam kilka rzeczy. Drugim moim fanfickiem jest pamiętnik Samiry al Abbas z "Miecza lata", ale niestety w nim utknęłam, czego bardzo żałuję.
Ja ciągle mam ochotę napisać choćby miniaturkę do "Władcy pierścieni". Chodzi mi po głowie coś na temat Froda i Sama, ale... nie mam odwagi. Kurka siwa, no... mistrz Tolkien onieśmiela.
Oooooo! SUper! No dziękuję ci! Dziękuję! Mam pomysł, zapomniałam o tym kompletnie. Mieliśmy kiedyś na polski napisać opowiadanie "dalsze losy Bilba Bagginsa". No i ja... o raaaaany... przecież ja nie ten klimat i tak dalej. Ale napisałam. I wiecie co? I byłam dumna, jak nie wiem! Mimo, że tak proste to było, w sensie moje było proste.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.