generalnie wypowiadająć się na temat fanfiction o harrych potterach itd. Po prostu żygać mi się chce jak widzę coś w stylu Hg - Ss, snary, drary czy inne wgl niezwiązane ze sobą kanonicznie postacie. No bo niby jakim cudem Snape zmieniłby się tak żeby np był z Hermioną która, przecież, pomimo wszystkiego, jest od niego mlodsza ponad 20 lat!. ALbo RL - SB. Przecież to jest tak obrzydliwe, że to się w glowie nie mieści. Gdyby nie te całe dziwne paringi, to na pewno bym przeczytał wiecej fanficków. Weźmy również pod uwagę to, ze akurat tamte są napisane wyjątkowo dobrze, i wyjatkowo są długie. no i rzecz jasna wyjatkowo ciekawe. np.Kamień małżeństw czy jakoś tak.
O nie. DraMione, SnaMione i te inne nie dla mnie. A niestety coraz więcej takich powstaje. A co uważacie o ScoRose? Bo Rowling nic nie mówiła na temat jakichś tam relacji Scorpius Rose, ale z drugiej stronypołączenie córki Rona i Hermiony z synem Dracona i Astorii jeszcze biorąc pod uwagę relacje między tą czwórką gdy oni chodzili do Hogwartu to dziwne trochę. A ScoRose to często powstające fanfiction o nowym pokoleniu.
Możliwe to by może i było, czego dowodzi historia Snape a i Lilly a skoro Rowling nie wypowiedziała się bardziej szczegółowo na temat najmłodszego pokolenia, to fani bez wątpienia mają pole do popisu. Ja akurat nie mam na ten temat konkretnej opinii. Jeśli tekst byłby naprawdę dobry, to dlaczego nie? :) Tak swoją drogą, oglądałam sobie wczoraj w telewizji powtórkę drugiej części "Insygniów śmierci" - tak w ramach rodzinnegosiedzenia przed telewizorem - i... kurczę, myślodsiewnia by mi się przydała. Jak wracam do tej sagi to zaczynam za dużo rozmyślać na różne tematy. :) I mam głoda na jakiś porządny tekst w klimacie ostatnich tomów.
Uwielbiam ten tekst. Jest przegenialny i mam nadzieję, że Pantera go zakończy. Albo to: "Profesor Carrow ja jestem. I coś tam, coś tam umiem". Przez to nie potrafię sobie inaczej wyobrazić Carrowów i w ogóle dyrektury Snape a.
W ogóle, tekst bardzo wpasowuje się w kanon. Już to kiedyś mówiłam, ale powturzę. Aż mi dziwnie, że Rowling czegoś takiego nie napisała. Naprawdę z chęcią bym przeczytała.
to by było ciekawe. Jakoś tak się właśnie kiedyś zastanawiałem dlaczego to nie zostalo napisane, no, ale bylem młody i odpuściłem sobie rozmyślanie na ten temat. No, ale jednak ktoś wziął się za napisanie etgo, i robi to wyjątkowo dobrze.
Pani Rowling wydarzenia z całego roku w Hogwarcie upchnęła o ile dobrze pamiętam na trzech stronach. Wciąż mam nadzieję, że kiedyś napisze o tym coś więcej, bo to by było naprawdę ciekawe. Narazie musi wystarczyć ten fanfick. :) Dialogi z portretem Dumbledore a też mi się podobają. D
Witam. Jeśli jóż tyle tu o harrym to ja polecam takie fanfiction harry potter i wewnętrzny wróg i jeszcze jedno. Jest to oparte na motywach dwóch ostatnich tomów.
Co do fanfiction... Po pierwsze, mnustwo tego jest o tematyce gwiezdnowojennej, chociaż czasami trudno to już nazwać fanfiction i bardziej podchodzi to już pod książkę. Tam jest napisane praktycznie o wszystkim, każdy bohater wspomniany w filmie o którym nie ma asz tak wiele powiedziane ma w fanfiction lub innych książkach opisaną całą swoją przeszłość asz do momentu rozpoczęcia filmu. Ja mam taką fajną paczuszkę, gdzie jest tego chyba ponad 100 - głównie takie właśnie powieści i spis w jakiej kolejności jest to wszystko uszeregowane, chociaż części żeczy on nie uwzględnia. Ja czytając to nie znałem gwiezdnych wojen w ogóle i zaczynając od początku spisu i jadąc po kolei wszystko w bardzo fajny sposób się klarowało i było znacznie bardziej rozwinięte niż po przeczytaniu samych książek Lucasa. Jest jeszcze coś takiego jak tzw. star wars extended universe, czyli wymyślona przez fanów historia po VI części, ale Jakoś niedawno Disney powiedział, że VII część nie będzie miała z tym nic współnego i wymyślili własną historię. Teraz powstaje dużo nowych książek i innychtego typu żeczy zgodnych już z tym, co wymyślił Disney.
Co do Harrego pottera, to przeczytałem z fanficów pierwszą część Smoczej trylogii, bo reszty nie mam w jakieś przystępnej formie. Jak dla mnie jest to całkiem całkiem fajne. Poza tym czytałem kiedyś "methods of rationality", żeby podnieść trochę angielski :) i to jest świetne i polecam każdemu. Jest taki serwer ftp chyba 2.onj.me, login hp, hasło hp. gdzie tych angielskich jest mnustwo i wszystkie w txt więc można ściągać.
w związku z przesiadką na Maca, prawie mnie tutaj nie ma. Inne sposoby kontaktu w wizytówce.
Witaj. Przecież są książki o gwiezdnych wojnach i nietylko lucasa. Polecam tobie: Timothy zahn. Trylogia trawna. Tom 1. Dziedzic imperium. Tom2. Ciemna strona mocy. Tom 3. Ostatni rozkaz. Plus jeszcze cykl o obiwanie kenobim. Dave wolwerton czy jakoś tak. Narodziny mocy. Niepamiętam reszty tytułów. Pozdrawiam.