Witam. Ja lubię "Harryego Pottera" czytanego przez Piotra Frączewskiego, "Zmierzch" i "Igrzyska śmierci" czytane przez Annę Dereszowską i "Zieloną milę" czytaną przez Zbigniewa Zapasiewicza. Jak coś mi się przypomni to dopiszę.
Hej. Lista auidobooków moich ulubionych jest długa, ale tym razem będzie krótko. Przede wszystkim to wszelkie aduio superprodukcje. Nie przeczytałam ich za wiele, bo skończyło się n dwóch częściach Wiedźmina, ale jednak. No i kiedyś zaczęłam Grę o tron, ale nie skończyłam. Dalej Harry Potter w interpretacji Fronczewskiego. Czwarta część w wykonaniu Zborowskiego do przeczytania jest, ale nie powala. Saga Zmierzch w interpretacji Anny Dereszowskiej, tak samo jak i Ania z Zielonego wzgórza. Muszę przyznać, że ta pani ma niesamowity talnet. :) Kwiaty na poddaszu, też cudna interpretacj, mam też Płatni na Wietrze i A jeśli ciernie, w interpretacji tej samej pani i przy okazji dalsze części Dollangangerów. Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych ludzi w interpretacji Andrzeja Mastależa. Szkoda, że są tylko dwie części nagrane, a nie więcej. No i oczywiscie, jakbym mogła zapomnieć "Percy Jackson i Złodziej pioruna". Szkoda, że nie ma dalszych części z tego cyklu w formie audiobooka, bo jednak lepiej chyba by mi się czytało. Pewnie coś jeszcze pominęłam, ale jak sobie przypomnę, to napiszę. :) P.S. Marzy mi się, oj, marzy Harry Potter w formie słuchowiska.
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."
Ja mam, tak jak poprzednicy dużo ulubionych audiobooków. Ale postaram się wymienić te dla mnie najważniejsze: -Książki Kinga w intrpretacji Leszka teleszyńskiego - Jacka Piekary -Andrzeja Pilipiuka - "Nędznicy" - Koontza - Ludluma - "Wiedźmina - Jakuba Żulczyka (szczególnie "Zrób mi jakąś Krzywdę" w interpretacji Wojtka Sokoła) I wiele, wiele innych....
Ja generalnie ostatnio praktycznie w ogóle audiobooków nie słucham, kryminalne to mam napewno jakieś w txt a nie w audio, ale jakąś ivoną reader, tts app czy nawet Mileną da się na audio przekonwertować, wiadomo że nie będzie tak samo ale jakaś tam namiastka jest.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Taa. Tylko że iwona reader jest płatna. dziękuję bardzo. Apolecam jeszcze słuchowisko lśnienie jest audio super produkcja narrator krzysztow gosztyła. No cudeńko.
--Cytat (rafalko112 : Taa. Tylko że iwona reader jest płatna. dziękuję bardzo. Apolecam jeszcze słuchowisko lśnienie jest audio super produkcja narrator krzysztow gosztyła. No cudeńko.
) -- Koniec Cytatu Serio jest słuchowisko? O! Muszę poszukać. Jakie ja lubię audiobooki? Hmmmm... ostatnio mało słucham, raczej czytam na komputerze, z tekstu. Ale audiobooki. Lubię audiobuki Harrego Pottera, zarówno polskie, jak i angielskie w wykonaniu Jima Dalea. Lubię serię "century", czytał to Jacek Rozenek i w ogóle wedłóg mnie on dobrze czyta. Wiedźmina powstało i słuchowisko i audiobook, stanowczo wolę słuchowisko. Kiedy poznawałam "igrzyska śmierci", to słuchałam audiobooka. Uważam, że Dereszowska czyta dobrze, ale jest nieco problematyczna, jak się nie słucha na słuchawkach, ponieważ się bardzo wczuwa w rolę. I to od strony aktorskiej dobrze, ale najpierw szepcze, więc człowiek robi głośniej, a potem niechcący zaśnie i o drugiej w nocy ma: panieeeee i panooooowie!" CO do syntezatorów mowy, nie lubię audiobooków czytanych w ten sposób, jakoś się nie mogę skupić, zasypiam. Chociaż całą serię "gone" Michaela Granta przesłuchałam czytaną przez Krzysztofa z Loquendo. ALe jeśli ktoś lubi, to jak dla mnie warto za ivonę zapłacić, to, że reader jest płatny jeszcze nikogo nie zabiło. No chyba, że serio nie mamy, jak zapłacić i nie dofinansują, to OK.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
Jest, jest słchowisko Lśnienia, gdzieś chyba nawet mam. :)
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."